Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

Inne zaburzenia.

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 31 mar 2012, 12:52
Wygląd, ubrania to nie problem gorzej z dziecięcą psychiką mimo 30-paru lat.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

Avatar użytkownika
przez SadSlav 31 mar 2012, 12:55
carlosbueno napisał(a):Wygląd, ubrania to nie problem gorzej z dziecięcą psychiką mimo 30-paru lat.

No z tym też walczę ale muszę wygrać :D
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

przez Flea 31 mar 2012, 13:01
Dziewczynka24 też mam studia, pracę miałam, będę musiała wiele rzeczy zacząć od nowa. Nie mam mieszkania, mam tylko mamę z maleńką emeryturą ( jej pomoc finansowa odpada) wynajmuję mieszkanie, muszę się borykać z problemami dnia codziennego, wszystko co mam zawdzięczam sobie ( depresję też). Gdyby było bardzo ale to bardzo źle, to może wróciłabym do mamy ale to jest najprostsza i jednocześnie najgorsza droga. Najpierw wykorzystam wszystkie inne opcje. Moja mama już zakończyła swoją rolę w moim życiu, teraz chcę aby i ona pocieszyła się wolnością i pooddychała pełną piersią.
Warto być sobą, warto prowadzić życie niezależne ( bez usprawiedliwień - dojrzałość mężczyzn, bo nie ma pracy, bo ciężko) niech trochę skromniej ale po swojemu kreować swój byt i niczego nie żałować.

Nikt nigdy nie przygotuje nas do dorosości. Dorosłość wypracujemy sami podejmująć codzienne, czasami głupie decyzje, nikt nas nie nauczy dojrzałości, do tego dorastamy latami. Ale będąć przez dzieści lat pod skrzydłami rodziców nie mamy szans na osiągnięcie pewnych granic.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

przez ala1983 31 mar 2012, 13:03
carlosbueno napisał(a):Wygląd, ubrania to nie problem gorzej z dziecięcą psychiką mimo 30-paru lat.

U kobiet to bardziej skomplikowane z tym wyglądem i wcale nie żaden problem.

No a psychika to już swoją drogą.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 31 mar 2012, 13:29
Ja w Polsce jakbym sam chciał wynająć mieszkanie, pokój i żyć samodzielnie to byłaby to wegetacja na najniższym poziomie bo przy moim braku kwalifikacji raczej na zarobki rzędu 1000-1500 zł jestem skazany jeżeli w ogóle ktoś by mnie do pracy chciał przyjąć. Za granica jest lepiej w tym względzie przynajmniej za nawet najniższe zarobki tamtejsze można godnie żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 31 mar 2012, 18:01
Polska długo nie dorówna Austrii czy Belgii , mnie wkurza to jak Polacy porównują się do Zachodu , to głupie ciągle powtarzać , dlaczego u nas nie jest tak jak w Ameryce , bo mamy inną historię , mentalność .Porównajmy się do Węgier czy Chorwacji , przebyliśmy taką samo drogę , Warszawa to nie Nowy Jork , jak już chcemy stolicę do czegoś porównać to może do Bukaresztu .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

przez dziewczynka24 31 mar 2012, 19:49
Flea, zgadzam się z Tobą w stu procentach! Też jestem zdania, że w pewnym wieku człowiek już po prostu musi radzić sobie sam, a siedzenie z mamą jest niedopuszczalne, tylko że niestety mnie wychowała nadopiekuńcza mama, która zamiast "wykopywać" mnie już powoli z domu- nie chce wypuścić. Oczywiście dodajmy do tego pensję tysiąc sto zł. na umowie śmieciowej i mamy elegancką dorosłość:/ Co z tego, że wyrwę się teraz, narobię szumu, wielce się zbuntuję i ucieknę do wynajmowanego pokoiku, jak za pół roku mogą mnie "wyprosić" z pracy i potulnie znów wrócę do mamusi. Co to za dorosłość?
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

przez Flea 31 mar 2012, 22:23
Dziewczynka24 Człowiek ma to do siebie, że przetrwa najtrudniejsze warunki. Pamiętam jak na studiach zapłaciłam mieszkanie i zostało mi parę złotych w kieszeni ( fajki jeszcze kosztowały grosze) głodowałam i wtedy sobie poprzysięgłam, że nie mam zamiaru nigdy ale to nigdy przeżywać podobnego koszmaru. Chleb z pasztetem to był rarytas.
Wiem miałam lepiej bo wyjechałam na studia i musiałam sobie radzić. Na szczęście mam mamę, która rozumiała, że to czas na wyjście.
Było ciężko, tak ciężko, że zastanawiam się jak ja czasmi dałam radę bo jednocześnie studiowałam, pracowałam, dorabiałam wieczorami i jeszcze miałam czas na rozrywki. To był survival ale jestm, przeszłam i dlatego dziś jest mi trochę łatwiej :)
Czasem wydaje mi się, że dorosłam, czasami hejtuję tą dorosłość i chciałabym z powrotem być dzieckiem. Chcę wykorzystać maksymalnie swoje życie, oddychać swobodnie, nic nie musieć i nie potrzebować.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

przez Laima 31 mar 2012, 22:34
dziewczynka24, fajnie,ze masz swój styl i nie jesteś kopią innych.Chyba mamy różne wyobrażenia i inaczej patrzymy na te sprawy bo ja w Twoim stylu nie widzę nic stosownego tylko zaje_fajnego. ;) Kocham orginalność :great:
Laima
Offline

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 wrz 2012, 23:39
a siedzenie z mamą jest niedopuszczalne, tylko że niestety mnie wychowała nadopiekuńcza mama, która zamiast "wykopywać" mnie już powoli z domu- nie chce wypuścić.

Pozbylam sie wyrzutow sumienia. Dzieki :D Bo ja moje dziecko z bolem serca tak "wykopalam" w dorosle zycie.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 wrz 2012, 00:20
Candy14 napisał(a):
a siedzenie z mamą jest niedopuszczalne, tylko że niestety mnie wychowała nadopiekuńcza mama, która zamiast "wykopywać" mnie już powoli z domu- nie chce wypuścić.

Pozbylam sie wyrzutow sumienia. Dzieki :D Bo ja moje dziecko z bolem serca tak "wykopalam" w dorosle zycie.

a mnie nikt nie chce wykopywać :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 wrz 2012, 00:21
carlosbueno, synu.. moge Cie wykopac :mrgreen:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

Avatar użytkownika
przez Guzik 02 wrz 2012, 09:09
A ja jestem infantylna (nawet w recenzji mojej pracy licencjackiej zostało użyte to określenie! bo przykłady z krowami na pastwisku i truskawkami wymyślałam), piszczę na widok różowych ślicznych rzeczy, cekin i świecących materiałów, cieszę się z nowych kredek... czy to nie wypada? Jeśli trzeba zachować powagę to potrafię, nie widzę problemu wewnętrznego dziecka. Trzymam się z dala od ciuchowych działów młodzieżowych, nie mój styl.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Jestem dorosła a czuje się dzieckiem:(

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 wrz 2012, 09:18
Guzik Ty sprawiasz wrażenie dziecinnej w dobrym tego słowa znaczenia, wesoła, skora do żartów i zabawy ale wewnętrznie, życiowo, emocjonalnie jesteś duża dojrzalsza niż ja pewnie bo ja sprawiam tylko wrażenie dojrzałego( o ile nie wypije za dużo) a tak naprawdę mam umysł dziecka które musi być kierowane bo samo nie wie czego chce.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do