Okazało się że to nie choroba psychiczna..

Inne zaburzenia.

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Sabaidee 01 kwi 2011, 12:06
Shadowmere, No dobra, ale nerwicowiec to nie psychol jak sugeruje autorka wątku. Nie można wrzucać do jednego wora depresji, nerwicy z chorobami psychoorganicznymi.
Sabaidee
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Shadowmere 01 kwi 2011, 12:06
Monika1974, nie licytuję się.I choc przeczytalam Twojego posta z zainteresowaniem-to nie wiem dokladnie,ktorych moich słów się odnosi-ja nie biorę udzialu w dyskusji-czy lepiej miec sm,czy raka czy nerwicę.

Mnie poprostu lekko zadziwiło nazywanie depresji,znanej i sprawiającej mnóstwo problemów ekonomicznych na calym świecie choroby "zaburzeniem emocjonalnym".

-- 01 kwi 2011, 11:07 --

Sabaidee, a kimże jest psychol wg Twojej opinii? :shock:
Shadowmere
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

Avatar użytkownika
przez Korba 01 kwi 2011, 12:10
depresja nie jest zaburzeniem emocjonalnym, jest chorobą. z tego co mi wiadomo.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Sabaidee 01 kwi 2011, 12:11
Shadowmere napisał(a):Sabaidee, a kimże jest psychol wg Twojej opinii? :shock:

Tak bardzo ogólnie to człowiek niepoczytalny.
Sabaidee
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Shadowmere 01 kwi 2011, 12:14
Mhm-wg mnie,jak i wg nazewnictwa medycznego chodzi Ci zapewne o człowieka w stanie czynnej psychozy.

Ja chyba nie okreslilam nikogo takim mianem..to tak jak gdyby osobę,która sobie nie radzi z emocjami nazwać niedołęgą,niedorajdą,albo mięczakiem :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 kwi 2011, 12:14
Shadowmere, Haniu, wiem,że się nie licytujesz. Próbujesz temat rozgryźć nieco od innej strony. Bardziej naukowej,że się tak wyrażę.
W takim razie ja chyba nigdy nie miałam depresji. Skoro podejmując terapię zauważyłam,że wyszłam trochę z tego myśleniowego dołka egzystencjonalnego. Dla mnie to moja niedojrzałość w każdej sferze życia, niedojrzałe emocje w ciele dorosłej osoby.
W takim razie nie rozumiem depresji, jako choroby, której podłożem jest inny czynnik niżeli emocjonalny. Poprostu moja wiedza w tym zakresie jest na poziomie zerowym. I nie mówię tego z ironią czy sarkazmem. Poprostu nie wiem!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Shadowmere 01 kwi 2011, 12:19
Monika1974, i to by się zgadzało,bo o ile pamiętam masz zdiagnozowane zaburzenia lękowo depresyjne w kierunku zaburzeń osobowości?

Zresztą nieistotne,nazewnictwo jest malo istotne.
Mi też mówią ,że jestem pacjentem typowo terapeutycznym,uszkodzonym przez pewne przeżycia..
A i tak czasem nie mogę uwierzyc,że tak naprawdę-nie jestem chora,choc każą mi się leczyć




;)
Shadowmere
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 kwi 2011, 12:26
Shadowmere, Diagnoza u psychiatry brzmiała zaburzenia lękowo-depresyjne. A u terapeutki załamanie nerwowe w pierwszym dniu sesji, póżniej już nie pytałam, sama snułam domysły. Nie chciałabym sama sobie stawiać diagnozy, chociaż podejrzewam z.o. A terapeutka ciągle mi mówiła,że nieważne etykietki i nazewnictwo. Napewno wie,że gdyby nazwała moje zaburzenie wg obowiązującej klasyfikacji....to wtedy mój hipochondryzm wrodzony ;) bardziej by ucierpiał.
Kwalifikuję się do terapii i taka prawda.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Sabaidee 01 kwi 2011, 12:30
Shadowmere, "Psychol" jest wyrazem potocznym i trudno go jasno zdefiniować, ani tym bardziej przyporządkować mu jakieś konkretne terminy medyczne tak, aby jasno wynikało kto psycholem jest a kto nim nie jest. To jest słowo z języka potocznego o wydźwięku jednoznacznie pejoratywnym. Obok niedorajdy, niedołęgi, mięczaka funkcjonuje w języku polskim i ot tak, po prostu ze słownika go wykreślić nie można.
Sabaidee
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

Avatar użytkownika
przez linka 01 kwi 2011, 12:54
Korba, No tak ale de facto nie jest to choroba psychiczna w pełnym tego słowa znaczeniu, w ogóle odchodzi się już od terminologii "choroba psychiczna" . Nigdzie też nie znalazłam potwierdzenia faktu, ze depresja to Choroba, wszędzie określa się ją jako zaburzenia depresyjne ....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Shadowmere 01 kwi 2011, 13:01
Skoro odchodzi się od terminologii "choroba psychiczna"-to w istocie nie dziwota,że tak się depresji nie nazywa.:mrgreen:
Jest to choroba -"Zaburzenie" to tylko nazwa każdego stanu patologicznego,nieprawidłowego,jak zaburzenie wchłaniania,zaburzenia krzepliwości krwi,zaburzenia hormonalne,zaburzenie schizoafektywne i mnóstwo innych.
Cukrzyca rownież nie jest chorobą-przecież to tylko zaburzenie metaboliczne!
Tak samo jak Chad,ktorego najnowsza nazwa brzmi ZAD(tak wlasnie :mrgreen: )-zaburzenie afektywne dwubiegunowe.
Shadowmere
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Sabaidee 01 kwi 2011, 13:02
linka, A u mnie zamiennie w dokumentacji a) dystymia b) zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane.
Sabaidee
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

Avatar użytkownika
przez linka 01 kwi 2011, 13:28
Shadowmere, depresja to choroba polegająca na tym, ze ma się zaburzenia emocjonalne - ok :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

Avatar użytkownika
przez Korba 01 kwi 2011, 13:59
no depresja to zdecydowanie nie choroba psychiczna.
a istnieje definicja choroby psychicznej?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do