Czy jestem aseksualny ?

Inne zaburzenia.

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez ZaP 05 maja 2011, 10:42
Skąd jesteś detektywmonk może skoczymy razem na imprezę? Lubię tańczyć ale ostatnio mam lęki i nigdzie nie chodzę. Także będzie terapia dwa w jednym ;)
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 05 maja 2011, 13:16
Ja wiem,że kiedyś kogoś spotkam, to pewne jak 2+2=4, tylko kiedy :P A jestem z Łosic . ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 maja 2011, 15:15
Śmiertelniczka- ale to wszystko jest trudne
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez ZaP 05 maja 2011, 17:45
Nie no to pół Polski do zjechania hehe, może kiedyś.. ;)
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 maja 2011, 19:27
Nie ironizuję.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 05 maja 2011, 20:31
I znowu nie wiem co pisać :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 maja 2011, 20:39
jeżeli chodzi Ci o coś więcej niż o zwykłe bunga-bunga, to nawet nie bierz pod uwagę, żeby jej o tym mówić (na początku znajomości). Jeśli kobieta jest normalna, nie powinna Cię o to pytać (no, chyba że jest ona od początku nastawiona na "te rzeczy"). Dopiero później, gdy już się, dajmy na to, zaprzyjaźnicie, będziecie się pewniej i swobodniej czuć w swoim towarzystwie, będziecie mogli zacząć rozmawiać na bardziej intymne tematy. Nie powinno się zaczynać znajomości od rozmawiania na temat seksu. Wtedy ta druga osoba pomyśli, że tylko o to (albo przede wszystkim) Ci chodzi.
Kiedy poznasz jakąś fajną dziewczynę, nie myśl o niej od razu jako o potencjalnej kandydatce do związania się. Spędzaj z nią sporo czasu (oczywiście jeśli ona ma ochotę; jeżeli zadzwonisz do niej z pytaniem, czy pójdzie z Tobą na spacer, a ona powie, że nie ma czasu, to nie wydzwaniaj do niej co chwilę, bo zniechęci się do Ciebie i na pewno nic z tego nie wyjdzie), przekonaj się, czy odpowiada Ci jej charakter, czy dobrze się z nią czujesz, dobrze Ci się z nią rozmawia. Dopiero gdy poczujesz, że to może być to, zacznij powoli działać, dawaj jej znaki, że jesteś zainteresowany przejściem na kolejny etap znajomości. Piszę to w oparciu o własne doświadczenia. Z moim obecnym chłopakiem na początku byliśmy tylko bardzo dobrymi kumplami, często spędzaliśmy razem czas, bardzo dobrze czuliśmy się w swoim towarzystwie, ale wtedy w ogóle nie myślałam o tym, żeby z nim być. Nie brałam tego nawet pod uwagę. Dopiero po jakimś czasie zaczęła się między nami jakaś chemia, widziałam po nim, że chciałby czegoś więcej, dawał mi znaki, że chciałby czegoś więcej. No i wpadłam. ;) Jesteśmy razem ponad pół roku, kocham go, on kocha mnie i mam nadzieję, że tak już zostanie, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego.


Ok.Rozbierzmy Twój post na czynniki pierwsze;p
1.Załóżmy,że nie chodzi mi o bunga-bunga.
2.Jak długi jest proces zaprzyjażniania i po czym rozpoznać,że jesteśmy zaprzyjażnieni?
3.Jak wytrzymać i nie dzwonić ciągle (właściwie w moim przypadku,jak zadzwonić już po pierwszym spotkaniu?)
4.Co to znaczy "dawać znaki"?,i jak je dawać,jak to wygląda?
Aha w moim przypadku dochodzą jeszcze 2 pytania,a mianowicie:
5.Jak pozbyć się lęku podczas przebywania z tą osobą?
6.Jak poznać,że to ta osoba jest godna naszego zaufania?.
Myślę,że odpowiedż na te pytania przyda się też Monkowi
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez specjal 05 maja 2011, 21:01
ludzie idzcie na terapie
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 maja 2011, 21:14
A Ty Specjal wypchaj sie swoimi radami,bo możesz je sobie wsadzić do tyłka.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Czy jestem aseksualny ?

przez miś wesołek 05 maja 2011, 21:28
człowiek nerwica napisał(a):Ok.Rozbierzmy Twój post na czynniki pierwsze;p
1.Załóżmy,że nie chodzi mi o bunga-bunga.
2.Jak długi jest proces zaprzyjażniania i po czym rozpoznać,że jesteśmy zaprzyjażnieni?
3.Jak wytrzymać i nie dzwonić ciągle (właściwie w moim przypadku,jak zadzwonić już po pierwszym spotkaniu?)
4.Co to znaczy "dawać znaki"?,i jak je dawać,jak to wygląda?
Aha w moim przypadku dochodzą jeszcze 2 pytania,a mianowicie:
5.Jak pozbyć się lęku podczas przebywania z tą osobą?
6.Jak poznać,że to ta osoba jest godna naszego zaufania?.
Myślę,że odpowiedż na te pytania przyda się też Monkowi


1. Nie wiem o co chodzi w pytaniu.
2. Długi lub krótki. Poznać po: tym, jakie tematy poruszacie, czy dobrze się rozmawia, czy rozmowy są szczere czy raczej płytkie, czy osoba odpowiada na Twoje zaproszenia i czy sama odwzajemnia się podobnym zainteresowaniem, wychodzi z inicjatywą.
3. Trzeba się po prostu odważyć zadzwonić. Pierwsza część pytania przeczy części drugiej, bo piszesz "jak nie
dzwonić ciągle" a z drugiej zakładasz, że "w ogóle byś nie zadzwonił". Trochę nie rozumiem.
4. Musisz robić tak:


:mrgreen:
5. Tego nie wiem. Sam mam z tym problem. Czuję lęk wobec dziewczyn, które mi się podobają i przed tymi, którym się podobam. Pozostałych się nie boję.
6. Jak w punkcie 2, po rozmowie i zachowaniu. Bywa, że okazuje się niegodna zaufania mimo tego, że do pewnego momentu na taką wyglądała. Trzeba zaryzykować. Innej metody nie ma.
miś wesołek
Offline

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez MARTIN1986 05 maja 2011, 22:35
Jestescie niby aseksualni bo za bardzo myślicie o sobie proste :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
05 maja 2011, 16:27
Lokalizacja
Częstochowa

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez ZaP 06 maja 2011, 07:23
miś wesołek, świetny filmik, obejrzałam, oddający sens sprawy :lol:
Jak pozbyć się lęku podczas przebywania z tą osobą?

A czemu od razu zakładasz że będziesz czuł lęk wobec tej osoby?? Ja czuję lęki, ale przy przypadkowych osobach. Może jak spotkasz tą osobę, to akurat przy niej nie będziesz czuł lęków. Bo inaczej źle to widzę :( Ja uwielbiam się przytulać do mojego męża to odpędza wszystkie lęki. Gdyby było inaczej..:( Albo można po jakimś czasie znajomości powiedzieć tej osobie, wytłumaczyć na co się choruję i może zrozumie, jeżeli jej zależy na nas i pomoże ogarnąć te lęki. Innym sposobem może być rzeczywiście tworzenie więzi poprzez gg/internet. Ty nie czujesz lęku i pozwalasz się poznać ze swej najlepszej strony :D
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 06 maja 2011, 10:06
Bo co innego rozmowa w realu a co innego w necie . W realu to zupełnie coś innego . Tam ,staję oko w oko . Mam wadę wymowy ( nie dużo ) lecz jest . Po za tym mieszkam w dziurze , gdzie każdy każdego zna . O wyjeździe do innego miasta nie ma mowy . Wiecie ,że mam tylko parę numerów wpisanych w komórkę , bo nikt nie chcę się ze mną zadawać . U nas w Łosicach żadna dziewczyna przez 34 lata nie była mną zainteresowana . Zresztą jak opowiem,że mam rentę to widzę takie głupie uśmieszki . :-| Kurczę nawet na róże za 7 złoty musiałem pożyczać , bo mnie nie stać . I to nie jest stereotyp , w realu żadna nie chcę rencisty .Bo co taki,co nawet 7 złoty nie ma w kieszeni .A w realu nie znam żadnej rencistki , co by mnie zrozumiała . Jak raz powiedziałem koleżance ze szkoły ,że mam rentę ;to cały czas z takim uśmieszkiem pytała , a dlaczego i po co .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez ZaP 06 maja 2011, 10:12
detektywmonk, weź no już przestań marudzić o tej rencie ;) A próbowałeś jakieś przyjaźnie z dziewczynami przez internet zawierać, np sympatia.pl, czat na onecie czy wp.pl ??Może tak zaczni, a jak się poznacie to może przeprowadzisz się do niej. Założę się ze w Polsce jest mnóstwo dziewczyn, które nie mają partnera i też tak utyskują jak ty :D

-- 06 maja 2011, 10:12 --

gadkę na forum już masz wyrobioną :D
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do