Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez depresyjny098 17 lut 2010, 18:17
Ja sam się dzisiaj czuję jak bura suka.....cholerne zmęczenie jak po miesiącu nieprzespanym......żeby ten tritticco to nie było cos ala setaloft ala cital............ten magik u którego byłem mówił że mogę nawet 1/6 zapodawac....ze względu na moją nadwrażliwośc.... patrząc na tą tableteczke uznałem to za żart.....nie wiem czy nie rąbne przez okno jak to zmęczenie nie przejdzie...............nie mogę zabardzo co kolwiek radzic....bo z trudem utrzymuje otwarte oczy, zebranie myśli to niemożliwośc.....trzymaj się Robert...
depresyjny098
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 17 lut 2010, 19:06
Mnie miażdży juz mniej trochę-nie wiem czy to nagle pogorszenie nie było spowodowane właśnie trittico
Doradzałem innym to i sam je zarzuciłem , a co.....
On wpływa na serotoninę troszkę inaczej niż pozostałe antydepresanty ale mnie jednak zmiażdżyl tak czy tak
Muszę sie walnąć młotem w głowe zanim cokolwiek jeszcze zarzuce związanego z serotonina
jestem chyba na nia przeczulony
Od 1/3 tabletki trittico ,na drugi dzień miałem juz jazdę taką ,jak baaardzo zła i nieudana jazda po LSD (LSD dziala własnie na zasadzie nagłego wyrzutu wszystkich zapasów serotoniny do mózgu....i czasami jest bardzo fajnie, a czasami bardzo nie fajnie,hehehehe)
myśle że moje ostatnie 2 dni dna sa spowodowane właśnie trittico
depresyjny-patrz tam jako i uważaj na negatywne skutki-chyba mamy obaj niefarta i leki serotoninowe nas zabijają
Trzymaj się
Zachar-jutro masz urodziny !!! Wszystkiego najlepszego-Założycielu tego Wątku
Bercik-świetnie że odnalazłeś antidotum na chorobę. Zawsze powtarzam że trzeba imać sie wszystkiego co tylko może zwalczyć to gówno ,co nas niszczy
Mi jednak nie po drodze z Bogiem
Skoro Jest , to nie mial prawa mnie tak doświadczyć, nie chce mieć z Nim nic wspólnego
Wole sie w piekle poukładać z diabłem....
Z góry zaznaczam że nie chce nikogo obrażać-jeśli ktos sie poczuł obrażony, zwłaszcza Ty-szczere przeprosiny przyjmij.
Pisze tylko co myślę
Ja wole NIENAWIŚC-ona mnie trzyma jeszcze przy zyciu i nie pozwolila sie zabić.Nienawidzę choroby z calego jestestwa.
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez polakita 18 lut 2010, 10:59
bercik napisał(a):Kurde ja Wam mowie mialem taka depreche ze z domu 2 lata nie wychodzilem.Zaczalem wracac do wiary poprostu wiara mnie wyleczyla.

Bercik, ja miałam podobnie, wpadłam w doła kiedy się rozstałam z kimś kogo kochałam, i z tego mnie wyciągnęła wiara - małymi kroczkami wychodziłam do świata. Co prawda w zeszłym roku zachorowałam na nerwicę (lęk napadowy) - akurat po bardzo długim (może dwuletnim) okresie kiedy nie przystępowałam do sakramentów... i chcę to zmienić, wierzę w Boga i wszystko co mówi Kościół.

Zachar, HAPPY BIRTHDAY !
polakita
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez depresyjny098 18 lut 2010, 12:56
Jak ja nie nie lubie tych aktywizujących zamulaczy..........może pomęczę się trochę żeby poczekac na powrót libido...p
...zejde do 1/6 może nie będę odczuwał tego zmęczenia dnia następnego....a z 1/6 ewentualnie zejde do zera...
...a może na samej depakinie by popróbowac solo?,...daje ona coś....?
...przydało by mi się wyregulowac ten sen, ale nie kosztem zorania w następny dzien, którym pomiatam...
chce byc rzeźki , chardy i beszczelny...ale nie zmęczony ...na Boga...pamiętam to uczucie bodajże na coaxilu, kiedy po jakimś czasie już niemożliwością było wejście na 1 piętro...
...Wiem że jest coś takiego że sportrowcy blokują seretoninę żeby nie czuc zmęczenia, możę u mnie idzie to w przeciwną strone?
...Bóg sobie istnieje ok, ale co kościół ma z nim wspólnego? he.. ale generalnie można sobie chodzic lub nie, wszystko zdaniem moim jedno...
...mnie tak wymęczyło przez pare lat że teraz jak dojdę do zdrowia..o ile dojde..to będę miał monopol na grzechy do końca życia..he..

[Dodane po edycji:]

..Ja nie mogę byc zmęczoną suką..w tym świecie to nie przejdzie..ale mam nie fart że leki przeciwdepresyjne wywołują u mnie właśnie takie reakcję....A może ten magik nie żartował z tą 1/6....?
..I teraz właśnie pytanie ,..jak wyregulowac tryb dzień noc nie używając tego typu specyfików...melatonina mi też jakoś na depresja działa..

[Dodane po edycji:]

w sensie że pogarsza..
depresyjny098
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez bercik 18 lut 2010, 23:24
Polakita-sluchaj ja tez wpadlem w to wszystko w okresie kiedy przestalem korzystac ze spowiedzi i chodzic do kosciola.Tak ze nie przejmój sie powinno byc dobrze.Bo naprawde jest cos w tym ze zlo czlowieka ztlacza.Jakie by nie bylo.Spowiedz to uwolnienie.Kurde slyszalem kiedys o takiej babce przyjechala skądsik do Polski na wesele do kogos i patrzy a tu wszyscy w kosciele do spowiedzi najpierw a ona byla jakiegos innego wyznania czy bezwyznaniowa no i ona mówi ze jak wszyscy to i ona tez poszła.Potem po spowiedzi mowi tamtym kurde u was to zadnych psychologow nie trzeba ze az sie lekka zrobila.Nie ma jak dobra szczera spowiedz.Kurde powinnismy z tego korzystac bo nasz kraj to jedyny taki na swiecie.A my tylko przyczepiamy sie do ksiezy.Nikt nie jest doskonaly.Wystarczy samemu sprobowac byc dobrym to dopiero widzi sie swoja nedze.Kurde kazdy z nas naprawde moze byc gosciem moze byc naprawde świętym.Nie trzeba duzo wystarczy wierzyc i trzymac sie kosciola.Nie patrzec na innych a moze ktos zacznie patrzec na was i brac z was przyklad.Ale tez nie trzeba robic tego przed innymi a po to by móc zawsze zyc Komunia Sw.Zyc normalnie ale trzymac sie tago.Pan Jezus powiedzial do sw.Faustyny "Moja milosc nikogo nie zawodzi"
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez polakita 18 lut 2010, 23:30
bercik, dobrze gadasz - tylko zdania zaczynasz od "kurde" ;)

Imię św. Faustyny przyjęłam na bierzmowaniu, i Boże Miłosierdzie jest taką moją latarnią morską. Napiszę ci więcej na priv. Czasami jak o tym myślę to wydaje mi się że może zwariowałam, bo kto przy zdrowych zmysłach by się tym przejmował, wiarą, zbawieniem, krzyżem... to nie są sprawy na marginesie życia ale stają się jego treścią, trochę się tego boję...
polakita
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 19 lut 2010, 00:00
Zamykajmy więc szpitale-budujmy Kościoły z całą masą Konfesjonałów
Nie zrozumcie mnie źle-nie kpię z Wiary ani z Was-ale wmawianie nam, chorym ,że nasze ciężkie choroby to kwestia chodzenia/niechodzenia do Spowiedzi/Kościoła jest żałosne i mija sie z prawdą
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez bliksa 19 lut 2010, 00:03
wlasnie mam durne msli by polknąć wszystkie prochy i zasnąć, cos w srodku karze mi to zrobic, boje sie :-|
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 19 lut 2010, 00:18
Laska-spokojnie
Mnie powstrzymuje myśl , że zawsze zdąże to zrobić. Wiem nawet jak, ze szczegółami...
Ponoć nigdy nie jest tak źle , że nie może być gorzej,choć czasami uwazam , że juz jednak jest tak źle...
ale potem przychodzą trochę lepsze dni i cieszę się że nie podjąłem ostatecznej decyzji...
Poczekaj jeszcze trochę
Może jeszcze zostały jakies leki do wypróbowania? (ale nie w nadmiarze,hihihihih),ktore mogą Ci pomóc?
pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez polakita 19 lut 2010, 00:22
rober6666 napisał(a):Zamykajmy więc szpitale-budujmy Kościoły z całą masą Konfesjonałów
Nie zrozumcie mnie źle-nie kpię z Wiary ani z Was-ale wmawianie nam, chorym ,że nasze ciężkie choroby to kwestia chodzenia/niechodzenia do Spowiedzi/Kościoła jest żałosne i mija sie z prawdą
Robert

Robert, ja nic nie wmawiam... i nie chcę zamykać szpitali, wprost przeciwnie, wiara dała mi siłę aby walczyc z chorobą, szukać pomocy, i nadzieję że można z niej wyjść. Po prostu bercik i ja napisaliśmy o sobie, o naszym własnym doświadczeniu.
polakita
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 19 lut 2010, 00:23
Przepraszam-unoszę się bo mam ciężki nawrót depresji w CHAD.....
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez polakita 19 lut 2010, 00:28
spoko... może ja też skończę wątek religijny bo on często bywa kontrowersyjny ;) a nie chcę was tu denerwować.

Bliksa nie wiem co ci powiedziec, nie umiem pomagać osobom w twoim stanie, ale może jest obok ciebie ktoś kto się może teraz tobą zająć?
polakita
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez wovacuum 19 lut 2010, 00:32
witajcie ja tu tylko na chwilkè!!mianowicie autor tego tematu Zachar ma dzisiaj urodzinki :D moze zlozmy mu na forum zyczenia??nie wiem czy On siè tu jeszcze pojawia czy nie?pozdrawiam :D
wovacuum
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez bliksa 19 lut 2010, 00:35
niby jest zawsze koło mnie ktoś, ale tak naprawdę jestem strasznie osamotniona i pewnie nikomu nie zależy na tym czy to połknę czy nie :-|
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do