slaba osobowosc

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez aitex 10 sie 2007, 13:00
Agigi mozna miec fajna, wrazliwa osobowosc i jednoczesnie miec swoje zdanie i pewnosc siebie. Wiem, że nie wszystkie patrzą na wygląd i grubość portfela, o tym nie pisaliśmy.

Twilight napisał(a):Generalizowanie. A ja Ci napisze, że są takie kobiety, które lubią dominować i pantoflarzy, co Ty na to? Wszystko zależy indywidualnie od osoby, wszelkie generalizowanie to unik (tu ''puszczam oko do top23) i uproszczenie.


Ok, nie powinienem pisać, że wszystkie, rzeczywiście to zależy indywidualnie od osoby, a nie znam wszystkich przecież. Ale z mojego doswiadczenia i obserwacji wynika ze zdecydowana wiekszosc woli facetow pewnych siebie. Mozna miec ciekawa osobowosc i byc pewnym siebie, a ta cecha jest potrzebna nie tylko w zwiazkach, ale w calym zyciu. Osoby, ktore nie wierza w siebie duzo traca i ten brak wiary jest wada, a nie cecha z ktora trzeba sie pogodzic bo juz sie takim jest - tak mi sie wydaje.

Pantoflarz nie musi być od razu pierdołą, silny charakter przyda sie w innych dziedzinach zycia. Co do dominujacych kobiet, ok, niepotrzebnie generalizuję, są takie związki i nie wiem co odpowiedzieć. Ja wolalbym jednak nie byc zdominowany;)

Twilight napisał(a):I to ''słuszne'' odkrycie, jeśli polega faktycznie na pracy nad sobą, a nie udawaniem kogoś innego, tzn. nabieraniem (pozornym) nie swoich cech.


Wlasnie tutaj mam najwieksze watpliwosci i stad moje pytanie na poczatku o to czy zmieniac sie czy pozostac takim jakim bycie przychodzi mi naturalnie bo od dawna. Wiem, że nie wszystko jest możliwe, ale dochodze do wniosku, że skoro coś mi we mnie przeszkadza to powinienem to zmieniać, mimo że to jest trudne i wbrew moim przyzwyczajeniom.

Pozdrawiam:)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 sie 2007, 20:44

Avatar użytkownika
przez Agigi 10 sie 2007, 14:32
Ok.poddaję się :P Ale ja jestem zdania:nic na siłę!Mnie też się nie podoba kilka mioch cech,ale jakoś nie próbuje na siłę tego zmieniać,jestem jaka jestem,albo się mnie lubi albo nie.Wielu moim znajomym się nie podobało,że jestem szczera czasem do bólu i wiesz co?zmieniłam znajomych.Nie staraj się podpinać pod kogoś kim nie jesteś.Co do dziewczyn napewno się znajdzie ta która cię zaakceptuje takiego jakim jesteś.Pozdro :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
03 sie 2007, 20:11

Avatar użytkownika
przez korres1 10 sie 2007, 22:06
Aitex, powiem szczerze, że imponuje mi Twoja dojrzałość. Pewność siebie może być cechą bardzo cichego, spokojnego, nawet nieśmiałego faceta. I to naprawdę podoba się prawie każdej kobiecie. Co nie znaczy, że taki facet nie ma kompleksów - jest różnica między pewnością siebie a arogancją.
Anyway: nie martwie się o Ciebie, jeśli chodzi o kobiety - myślenie masz już dobre :D
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Twilight 11 sie 2007, 20:32
Agigi napisał(a):Wielu moim znajomym się nie podobało,że jestem szczera czasem do bólu i wiesz co?zmieniłam znajomych.Nie staraj się podpinać pod kogoś kim nie jesteś.


Haha, bardzo dobre :D Bardzo mi się to podoba, słusznie czynisz.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez aitex 06 wrz 2007, 23:00
Juz wiem.

Doszedlem do wniosku, ze bede soba, ale zmienie sie jednoczesnie. Niespojnosc, zycie jest pelne sprzecznosci. Nie ma sensu udawac nikogo, zawsze kiedy tak robie czuje sie niekomfortowo ale ja teraz zle sie czuje sam ze soba, poniewaz mam sporo cech, ktore mi sie nie podobaja. Moim zdaniem znaczna czesc charakteru wynosimy z domu, a wiele przekonan wpojonych mi jest bezuzytecznych. Nie podoba mi sie moje podejscie do siebie i do zycia, wiec moge to zmienic.

Przekonania, poglady mozna zmieniac, ale nie nalezy udawac kogos kim sie nie jest. Potrzebna jest samoakceptacja i milosc do siebie. Nalezy wsluchac sie w siebie i byc soba. Jestesmy stworzeni do radosci, to raczej otoczenie nas zmienia tak ze o tym zapominamy, przynajmniej mnie. Udawanie innych jest straszne, ale bycie takim samym cale zycie jest zle.

Uwazam, ze czlowiek powinien slychac swojego serca, zawsze byc soba, ale ja na przyklad mam taki klopot, ze malo biore od zycia, dlatego ze uwazam sie za malo wartosciowego czlowieka i nie zasluguje na wiele. Odkladam na pozniej to co jest dla mnie dobre i to miedzy innymi musze zmienic. Nie chce tak zyc dalej.

Podejscie "nie zmieniaj sie, badz taki jaki jestes" jest ok pod warunkiem ze czlowiek czuje ze jest soba, realizuje sie, czuje ze jego zdolnosci sa wykorzystane i najwazniejsze czuje sie ze soba dobrze i akceptuje sie. Jesli tak nie jest to trzeba sie zmienic zeby tak bylo.

Nie wazne jest to co inni mowia, wlasciwie to nic nie jest wazne oprocz bycia soba. Ale zeby byc soba to trzeba myslec i byc odwaznym w tej naszej rzeczywistosci, przekonaniach wpajanych w dziecinstwie przez ludzi, ktorym rowniez wlozono do glowy takie rzeczy jak poczucie winy, samokrytycyzm, poczucie niezaslugiwania na wiele, strach, urazy do ludzi, to ze szklanka jest do polowy pusta itp., ktore zakorzeniaja sie w psychice i powoduja ze zapominamy ze najwazniejsze to radosc i milosc i tworza sie choroby psychiczne.

Dziekuje wszystkim za odpowiedzi i komentarze:) Pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 sie 2007, 20:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do