Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 wrz 2007, 16:30
sprobuj najpierw pojsc do lekarza rodzinnego i powiedziec mu o tych obajawach , nie wydaje mi sie zebys byla na cos chora , mozliwe ze to hormony na ciebie tak dzialaja bo ja w twoim wieku mialam identyczne objawy i wlasnie gdy dojrzewamy to hormony szaleja i organizm robi takie psikusy , mi wiecznie bylo niedobrze i bolala mnie glowa , do tego czesto bez powodu plakalam ! - tak mi sie wydaje , ale idz lepiej do lekarza.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 wrz 2007, 16:37
hoyka jesli moge wiedziec to ile twoja mama ma lat????? bo chodzi mi o pewna sprawe.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez hoyka 29 wrz 2007, 16:44
traktujemy mame normalnie.. tzn musimy wyręczać ją w wielu rzeczach, bo ona nie potrafi sie zbytnio poruyszac.. lecz nie dajemy jej odczuć że jest kaleką.. często mówie jej że jest fantastyczną kobitką:] noo ale 15 lat depresji to troszku dużo.. a kalectwo to naprawde ciężka sprawa.. sama nie wiem jak zachowalabym sie na miejscu mamy.. faktycznie może powinnam jej wiecej opowiadać.. hmmm dać jej do zrozumienia, że mogę z nią rozmawiać na wiele tematow i jest dla mnie wsparciem.. postaram sie to zrealizować :] dziękuje za pomysł :] a co do zajecia , które lubi.. trudno bedzie cokolwiek wymyślić.. hmm w szpitalu mama chyba czuła sie dobrze, bo byli tam sami chorzy, którzy nie pytali o to a dlaczego.. a jak to.. czy jesteś dziwna.. czy nie przesadzasz.. oni po prostu rozumieli :) do dziś jeżdżę do szpitala odwiedzac znajomą, którą wtedy poznałam:) Gdyby.ście byli na moim miejscu.. co byście mówili bliskiej Wam osobie rano..gdy ta osoba nie ma ochoty wstać? ja zazwyczaj móie " wstajemy mamus.. u śmechamy sie.. taaak uśmiechamy" hmm poza tym czy po 10 latach możliwe jest kompletne wyjście z tego? czy ten sposob życia.. depresyjny sposób.. nie stał sie już takim przywyczajeniem, że nie sposób go odmienić? mam nadzieje że nie.. ciągle sie staram.. ale różnie mi idzie..
póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykle dni... warto żyć :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 22:55
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 wrz 2007, 16:48
hoyka napisał(a):noo ale 15 lat depresji to troszku dużo..


ba , o 15 za duzo !!!!!! co na to lekarze ze co nie ma wyjscia ???
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez hoyka 29 wrz 2007, 16:51
51 lat.. ale jak mówie depresja ciągnie sie już jakieś 15 lat.. ja byłam malutkaa już pojawiały sie pierwsze objawy.. wiem, że moja mama miala ciężkie życie.. wczesniej niewiele potrafiłam zdzialać bo miałam kilkanaście lat... teraz działam.. staram sie jakoś na nią wopłynąc.. dać jej do zrozumienia że jest wazna i że jej potrzebuje.. ale myślenie depresyjne trudno przemóc.. mimo wszystko.. choćby ta walak byla bez szans.. nigdy nie zostawie mamy.. :)
póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykle dni... warto żyć :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 22:55
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 wrz 2007, 16:57
a powiedz i brala twoja mama leki ?? pomagaly (krotktrwale ) czy wogole ?? teoja mama moze miec problemy z hormonami , mogla miec przed menopauza a teraz po , czyli powinna zrobic badania na estriogen ale pierw pojsc do endokrynologa , bo czesto kobiety w tym wieku zapadaja na depresje przez menopauze ktora robi rewolucje w organizmie , chodzi o estrogen i testosteron!!wraz z wiekiem te hormony zanikaja wiec niski poziom estrogenu powoduje depresje , lęki i inne charakterystyczne dla depresjii i nerwicy objawy !!
czytalam na ten temat ksiazki i wiem wiele na ten temat - depresja a hormony w menopauzie !!!!!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez hoyka 29 wrz 2007, 16:57
ja bylam mała.. a tata i brat niewiele robili by cokolwiek zmienić.. uważali że są bezradni... hmm brat jest pare lat ode mnie starszy wiec też na poczatku niewiele mógł zmienić.. a tata nie mial pojęcia co z tym robić.. dopiero jakiś czas temu naciskałam na mame.. i w końcu poszla do psychiatry.. później po roku nastąpiło pogorszenie i mama trafila do szpitala.. hmm ja zaczęłam sie interesowac tą chorogbą.. zdobyłam troche informacji.. bo wiedza idzie w parze z pomocą.. noo ale cieżka sprawa.. na początku podejrzewano depresje lekoodporną.. bo strasznie trudno wpłynąć na psychikę mojej may.. no ale po wyjściu ze szpitala.. jakoś sie czula.. nawet mówila, że calkiem nieźle.. woiec.. tyle lat to trwało.. ale mam nadzieje, że teraz bedzie tylko lepiej :]
póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykle dni... warto żyć :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 22:55
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 29 wrz 2007, 16:57
A próbowałaś rozmawiać z lekarzem na ten temat???
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

przez hoyka 29 wrz 2007, 16:59
leki pomagały.. ale tylko przez dwa tygodnie.. a potem organizm przyzwyczajał sie do leku.. i znowu dostawała nowe.. te nowe znowu dzialały 2 tygodnie i tak w kółko.. zaniedługo zabraknie leków.. ehhh.. wiem, że mama ma zaburzenia tarczycy.. a to tez przyczynia sie do depresji.. teraz chodzi do lekarza.. wiec myśle że pomogą jej.. ale każde wyjście do lekarza wiąże sie dla niej z wielkim stresem..
póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykle dni... warto żyć :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 22:55
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 wrz 2007, 16:59
hoyka napisał(a):podejrzewano depresje lekoodporną..


NIE ISTNIEJE COS TAKIEGO !! ZAWSZE JEST PRZYCZYNA DLATEGO NAPISALAM CI WYZEJ O HORMONACH W MENOPAUZIE - przeczytaj.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 wrz 2007, 17:01
no wlasnie tarczyca !!! i do tego moze dojsc menopauza , niech pojdzie twoja mama do ENDOKRYNOLOGSA i opowie cala historie , ze tak dluugo to trwa i nie da sie wyleczyc.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez hoyka 29 wrz 2007, 17:01
rozmawialam z psychiatrą w szpitalu i powiedziała, że mama musi mieć jakieś zajęcie.. nie może być w domu sama całymi dniami.. i dlatego kombinuje co by tu zmienić.. psychiatra powiedziała, że z czasem bedzie coraz trudniej wyciągnąc mame z depresji, bo już większośc lekó była podawana.. wiec sprawa jest zagmatwana.. oprócz leków.. wazna jest też psychika .. wie z tym też staram sie coś zrobić
póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykle dni... warto żyć :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 22:55
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 wrz 2007, 17:07
endokrynolog !!!!!! powtarzam sie niech idzie twoja mama do endokrynologa , bo jesli jest depresja lekooporna to przyczyna sa najczesciej hormony , zrob jeszcze to i zabierz mame do tego specjalisty to moze byc wlasnie WYJSCIE .
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 29 wrz 2007, 17:09
MOże to głupi pomysł, ale... jeśli Twoja mama daje rade z kompem (choć moja w tym wieku jest oporna) ;) a jeśli nie to może spróbuj ją nauczyć... A My ją chętnie tu przywitamy....
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do