depresja endogenna - ktoś to ma?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez Monster6 09 cze 2016, 17:29
Nikt od natury i przeciwników farmakologii nie zmieni tego że w pewnych chorobach farmakologia jest konieczna(również psychicznych) bo tylko ona pomaga.
Leki nie są idealne ale często zwyczajnie nie ma innego wyjścia niż się pogodzić z braniem leków nawet przez całe życie.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
962
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 09 cze 2016, 17:32
Monster6 napisał(a):Natura dobre xD Co wy z tą naturą? Guz mózgu też jest naturalny więc co nie wycinać? Złośliwy rak jest naturalny więc co nie leczyć?
Jak ktoś ma naturalnie choćby przez geny biochemie mózgu taką że ta naturalna chemia mózgu to np. cieżka depresja,mania,epizod psychotyczny,epizod mieszany to nie leczyć?
Choroby degradujące układ nerwowy i inne układy też są naturalne i co nie leczyć zostawić umierać?

Jednak leczenie wszelakich "zdechlaków" osłabia rasę ludzką - to niezgodne z naturą :lol:

Monster6 napisał(a):Leki nie są idealne ale często zwyczajnie nie ma innego wyjścia niż się pogodzić z braniem leków nawet przez całe życie.

Jest - nie brać ich i liczyć na naturę :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 09 cze 2016, 17:37
dopamine napisał(a):Swego czasu miałem kilka razy przypadki depresji endogennej i za każdym razem gdy się ona pojawiała bez jakichkolwiek zewnętrznych przyczyn tak samo znikala po ok. dwóch miesiącach ;zaznaczam ze nie brałem wtedy żadnych leków przeciwdepresyjnych.

U mnie też tak było, do czasu..... aż wizja własnoręcznie zadanej sobie śmierci zagnała mnie do psychiatry :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 09 cze 2016, 17:41
ladywind napisał(a):
Stracona100 napisał(a):Magic, mam dom, rodzinę i muszę to ogarniać :105:



I jak sobie z tym radzisz?

No cóż, lekko nie jest. Jak czuję się lepiej, to działam. Jak gorzej, to zdycham. Dzieciaka już odchowałam, więc ważnych obowiązków mniej i jakoś wlekę ten "wóz" :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez natrętek 09 cze 2016, 19:05
Właśnie po raz kolejny jestem w trakcie przeżywania objawów odstawiennych po leczeniu antydepresantem i jest dokładnie tak jak piszesz Stracona100. Po przeszło miesiącu czasu od przyjęcia ostatniej dawki depresja nasiliła się maksymalnie, więc od tygodnia zdycham z nadzieją, że uda mi się przetrwać to cierpienie. Jeżeli będzie to trwało bardzo długo to oczywiście rozważę powrót na inny "znieczulacz", po którym też najczęściej nie czuję się sobą.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 09 cze 2016, 21:44
Natrętek oby Ci się udało!
Ja też tak próbuję walczyć, ale moja psychiatra nie jest z tego zadowolona. Ona twierdzi, że doprowadzanie się do takich stanów nie przynosi niczego dobrego, bo wtedy (w razie kompletnego doła) trudniej wyjść na prostą (na lekach). Wg. niej najlepiej znaleźć odpowiedni lek i na odpowiedniej dawce żyć w jako-takim komforcie. Hmmm, tylko ile można szukać???
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez natrętek 10 cze 2016, 09:11
Mój lekarz mówi podobnie, tyle, że mam za sobą już trochę przetestowanych leków i póki co żaden z nich nie okazał się na tyle dobry by żyć w jako takim komforcie. Oczywiście jeszcze nie próbowałem wszystkich, więc jeżeli ten stan będzie się przedłużał to lekarz zaproponuje mi kolejny antydepresant.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 18 lip 2016, 17:25
I znowu to samo! - kolejny lek nie działa. Czuje się koszmarnie, a za chwilę będę miała efekty odstawienne :why: :why: :why:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 25 lip 2016, 20:59
:why: :why: :why: :why: :why:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 31 lip 2016, 12:14
Nie biorę leków od ponad 2 tygodni. Czuję się źle i wiem, że będzie jeszcze gorzej. Nie wiem czy chcę się jeszcze ratować a jeśli tak, to z pewnością nie dla siebie. Dziś nie chcę żadnych leków i lekarzy. Myślę, że dotknę kolejnego dna. Czy uda mi się od niego dobić? Czy będę jeszcze chciała? Czy będę jeszcze mogła? Czas pokaże...
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 05 wrz 2016, 10:38
Minął siódmy tydzień bez leków.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez rafs 05 wrz 2016, 11:12
I jak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2016, 14:12
Lokalizacja
Element podły animalny

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 06 wrz 2016, 20:55
Właściwie ostatnio czuję się tak samo jak na lekach - ani dobrze, ani źle. Funkcjonuję sobie raz lepiej, raz gorzej. Są dni, kiedy nawet "chce" mi się coś robić, a są takie, gdy nie mogę wyleźć z pidżamy. Czyli klasyka :)
Jednak nie zaliczyłam jeszcze doła z poważnymi myślami s. i jak na razie uważam to za sukces.
Jednak czuję się jakbym siedziała na "bombie" - cały czas czujna i wyczekująca złowrogiego tykania zegara inicjującego zapłon... :mrgreen:
Ale po żadne leki na razie się nie wybieram...
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

depresja endogenna - ktoś to ma?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 02 paź 2016, 22:21
Nadal czuję się na tyle dobrze, że nie myślę o wizycie u psychiatry - nie jest mi to potrzebne.
Mam wrażenie "oczyszczonego mózgu" i dobrze mi z tym - teraz wiem, że to co czuję i myślę, to jestem "ja" a nie jakaś pieprzona "pigułowa chemia".
Nie wiem co zrobię, jak zacznę spadać na dno - ale chcę się przekonać czy na pewno znowu tak się stanie...
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do