Kiedy kończy się czas.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Kiedy kończy się czas.

przez w1punkt 11 lip 2015, 21:58
Cóż... skończył się. Kończy. Mój. Temat założony w celu? Być może bez celu jakiegokolwiek. Być może odczuwam taką potrzebę. Być może. Być może to na tyle irracjonalne działanie, że nie warto się nad tym zastanawiać. Temat jednak rodzi się. Powstaje. Niech sobie żyje więc w celu niewiadomym choćby. Choćby on. Tutaj. W miejscu właściwym najbardziej, jak mniemam. Ręką osoby z życia już kajdan oswobodzoną pisanym. Wolną i wiarygodną tak bardzo. Na godziny już przed. Niech obali mity, domysły odnośnie. Kiedy? Dwie doby temu raptem myśl dojrzała. Już wiedziałem, że zamieszka tam. Pozostanie. Ta prawdziwa w odróżnieniu od wielu poprzednich. Ostateczna. Walczyć z nią na próżno. Choćby oręż instynktu najsilniejszego wytoczyć naprzeciw, pozostanie. Już do końca. Bo to ona. Przyszła. Wiesz o tym. I nie wykpisz się już. Zmierzasz ku niej od samego początku. Odkąd tam jest. Doskonale o tym wiesz, choćbyś oszukiwał się. Zaklinał rzeczywistość. Uciekał. Na chwilę. Ona czeka. Daje ci czas. Twój czas. Zegar jednak tyka. Od kiedy przyszła. Wiesz, że jest. W tobie. Czeka. Ty czekasz. Wiesz. Wiesz, że kończy się czas. Wiesz dokąd zmierzasz. Ku niej. Chcesz tego, choć nie chciałeś. Początkowo. Zastanawiałeś się. Nie wiedziałeś jeszcze. Ona wiedziała. Wykreowana przez ciebie. Nie wiedziałeś? Dylematy egzystencjonalne? Przez chwilę. Zgasły, nim na dobre zaistniały. Bardzo szybko. Moralne? Tak. Były. Odeszły. Sprawy ważne, niezakończone? Mgnienie. Bez znaczenia. Wiara, jeśli kiedykolwiek była na poważnie? Zero. Życie po życiu? Ciemność. Spotkanie z bliskimi? Być może przez moment, póki aktywność upojonego uwolnionymi substancjami w stresie umierającego mózgu. Podświadoma halucynacja, na którą wpływu nie mamy. Niekoniecznie pozytywne przeżycie. Cieszę się natomiast na spotkanie ze zmarłymi psiakami. Tu nie może być negatywnych doznań. W ostatnich godzinach spotykam osoby, których spotkać nie spodziewałbym się. Od miesięcy nie widzianych. O których myślałem. Osób bliskich, lecz w moim mniemaniu fałszywych nie spotkałem. Dziwne. Dziwne? To nieprawda, że przed chce się dokonać rzeczy wzniosłych, wielkich, szalonych. Mając już wszystko gdzieś. Nieprawda. Kolejny jałowy dzień, tyle, że w oczekowaniu na. Mam jeszcze kilka godzin...
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
16 sty 2015, 21:33

Kiedy kończy się czas.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lip 2015, 01:36
w1punkt, Czy Ty oprócz leków uczęszczasz na psychoterapię?
Mam nadzieję, że tez myśli przeszły...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Kiedy kończy się czas.

przez w1punkt 12 lip 2015, 22:35
[b]@*Monika*[b/] Niedawno opuściłem psychiatryk ze wskazaniem na psychoterapię na wypisie. Nie skorzystałem ze względu na naciąganą diagnozę (schiza alkoholowa), co zwyczajnie pasowalo im do koncepcji przyczyna - skutek. Faktycznie przyjechałem w stanie niewesołym po ostrym schizo i ciężkiej depresji, rozwalony, złamany długotrwałą chorobą neuro. Poradziłem sobie. Pokonałem ból. Największy. Pokonałem go. Sam. Czułem się niezwyciężony. Tylko po to, żeby ostatecznie przegrać. Teraz. Nie chcę już nic. Chcę spokoju. Myśli? Zegar wciąż tyka...
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
16 sty 2015, 21:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kiedy kończy się czas.

Avatar użytkownika
przez Veikko 12 lip 2015, 22:46
w1punkt napisał(a):Tylko po to, żeby ostatecznie przegrać.

Co masz na myśli?
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

Kiedy kończy się czas.

przez w1punkt 12 lip 2015, 23:52
https://www.youtube.com/watch?v=-ffYGfD8S84
"Teaser: Horton (Cluster Bóle głowy) Dokument.
Nie pyta o pozwolenie.
Nie zna żadnej litości.
Będzie atak.
Będzie starał się cię złamać.
Horton - Klaster Bóle głowy - najbardziej bolesny stan znany nauce medycznej."
Veikko napisał(a):
w1punkt napisał(a):Tylko po to, żeby ostatecznie przegrać.

Co masz na myśli?

@ Veikko gdzie teraz jestem?
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
16 sty 2015, 21:33

Kiedy kończy się czas.

przez w1punkt 14 lip 2015, 01:07
Dziś. Ostatnia noc. Brak jakichkolwiek uczuć. Kawałek dnia tylko. Bez emocji. Żadnych.
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
16 sty 2015, 21:33

Kiedy kończy się czas.

przez Raziell 15 lip 2015, 12:14
w1punkt nie rób sobie nic nie warto , zawsze jest ktoś komu na nas zależy choć w takich stanach pomimo ze to wiesz wcale tego nie widzisz tylko pustka i wieczna ciemna głębia która pozera nas w całości która nie pozwala nawet na to żeby mieć nadzieje na lepsze jutro odbiera każdy jasny promień z naszego życia i pogrąża je całkowicie i bez reszty w totalnej ciemności . Ja aktualnie czuje się jak zombie , istota bez uczuć snująca się po ziemi tylko żeby być bez żadnych wzniosłych uczuć radości promieni słońca na lepsze jutro pomimo ze mam dziecko i tak wszystko jest szare i wszystko boli . Patrzysz na dziecko które uśmiecha się do Ciebie a Ty odwzajemniasz ten uśmiech ale nie ma w nim kszty radości nie tli się nawet jeden promyk i tak cały czas jak uschnięte drzewo . Najgorsze jak pamiętam jak tlilo się we mnie życie wręcz wrzało tak mocnym ogniem który mógłby poparzyć wszystkich , swym żarem zarazić chęcią do życia a teraz nic nawet malej skierki , może czasami tylko pustka szarość smutek i beznadzieja , ale wciąż jestem.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 lip 2015, 21:44

Kiedy kończy się czas.

przez w1punkt 17 lip 2015, 11:33
@Raziell I ja jestem, nie wiedząc dlaczego jeszcze. Katując się każdym kolejnym dniem. Przedłużając agonię. Bez słońca. Moje zgasło dawno. Nie czuję go. Nie czuję światła i ciepła. I twoje przygasło, lecz masz dla kogo, masz po co. Walczysz już długo. Wstawaj. Za każdym razem. Nie pytaj po co. NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ. Te cztery magiczne słowa. Warto i TRZEBA je sobie powtarzać. Za każdym razem. Na samym dnie dna. I wstać, kiedy jeszcze ma się siłę. Jej skrawki. Ukryte, o których nie wiemy. Kiedy nie jest za późno. Ja jej już nie mam. I choć zamknięty we własnej celi, nie uwięziony. Bez poczucia czasu już, patrząc w jeden punkt. Jestem zmęczony. Już nie wstanę. Wy możecie.
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
16 sty 2015, 21:33

Kiedy kończy się czas.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 17 lip 2015, 12:38
Też odczuwam pustkę, mógłbym od niej uciekać. np. oglądając filmy. Ale nie mogę się zmusić, mam jakiś opór. Chyba chodzi o to, że jakbym zaczął je oglądać, to nie miałbym tego asa w rękawie. Wszystkiego bym doświadczył i nie zostałby ten element wentyla bezpieczeństwa.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Kiedy kończy się czas.

przez w1punkt 26 lip 2015, 22:54
@monk.2000 Nie jest tak, że zostaje "nic" i nie ma już wyboru. W nicości, na spalone mosty nieodwracalnie, spoglądając, wszelkich dróg ucieczki się pozbawiając, pogrążajac się we własnym, destrukcyjnym pędzie w każdej minucie istnienia bardziej i bardziej wciąż masz wybór. I nikt ci tego nie zabierze. Nikt i nic cię go nie pozbawi. Bo jest tylko twój. Jedyny w pełni twój. Jedyna rzecz, o której możesz zdecydować sam. W dowolnym momencie. W pustce i nicości choćby. Wciąż możesz być wojownikiem. Nie walczyć. Być nim wciąż, bo mając ten komfort wyboru. Stajesz się nim stojąc na urwisku. Życia. Jesteś nim. Czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie. Jesteś nim. Decydujesz. Niezależnie od wentyla bezpieczeństwa. Nie pozbawiaj się go jednak. Nie warto stawać nad urwiskiem, wierz mi.
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
16 sty 2015, 21:33

Kiedy kończy się czas.

przez w1punkt 11 lis 2015, 18:43
Ostatecznie przetrwałem. Dziękuję za każdy post. NSNP...
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
16 sty 2015, 21:33

Kiedy kończy się czas.

Avatar użytkownika
przez chmurka66 11 lis 2015, 18:55
w sobote wyszłam ze szpitala
w domu masakra
po cholera ja tun jestem , na co jeszcze czekam
im lepiej kiedy mnie nie ma
"Walcz, po to żyjesz
Walcz, by zachować jeszcze twarz
przecież jedną tylko masz"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
08 lis 2015, 18:26
Lokalizacja
Puszcza

Kiedy kończy się czas.

przez w1punkt 11 lis 2015, 19:01
A gdzie to bywałaś Chmurko, jak cię nie było, co? Może po cholerę właśnie. Wkurw to już coś.
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
16 sty 2015, 21:33

Kiedy kończy się czas.

przez w1punkt 11 lis 2015, 19:16
Chmura??
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
16 sty 2015, 21:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 10 gości

Przeskocz do