Moja depresja i historia jej wyleczenia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Moja depresja i historia jej wyleczenia

przez nolite 26 maja 2015, 13:04
Depresja. Bardzo źle się czułam, nic mi się nie chciało, czarne myśli... z resztą co będę opisywać.

W końcu zdecydowałam się na pójście do lekarza. Bardzo miła pani doktor wysłuchała mnie i dała mi antydepresanty (elicea). Czułam się po nich otępiała, cały czas bym tylko spała. Zmieniła mi lek (na tianesal). Tu było lepiej. Brałam to kilka miesięcy. Ktoś mi kiedyś powiedział, że wyglądam jak po narkotykach. Tak też się czułam. Niby ok, ale jakoś nienaturalnie. Ale myślę sobie: to dla mojego dobra- kontynuuję leczenie. Pani doktor jest bardzo miła, dobrze trafiłam etc.

W końcu nastąpił przełom: kiedyś nad ranem miałam niesamowitą halucynację wzrokowo- słuchową: pojawiła się jakaś czarnowłosa "dziewczyna" o nienaturalnych ruchach, sprawiająca wrażenie zombie, która krzątała się chwile po pokoju, po czym położyła na łóżku po drugiej stronie pokoju. Równocześnie trwał nienaturalny, niesamowity hałas, i jakiś dziwny głos mówił do mnie zewnętrznego źródła.

Byłam przerażona. Wiedziałam jednak, że muszę coś zrobić, żeby to coś mnie nie pochłonęło. Zebrałam całą siłę, skoncentrowałam się i "rozkazałam" sobie: wstań, obudź się, wyjdź z pokoju. Wstałam, wyszłam i to się rozproszyło. Piłam kawę i zastanawiałam się, co dalej, bo wiedziałam, że nie mogę pozwolić, by takie coś się powtórzyło. Nie wiedziałam jak, ale wiedziałam, że to nie może się powtórzyć.

Zadzwoniłam do lekarki i opowiedziałam jej moją "przygodę". Powiedziała, żeby się nie przejmować, bo jeśli to jednorazowe zdarzenie, to nic takiego i takie rzeczy się czasem zdarzają, szczególnie, jeśli człowiek jest niedobudzony. Hmm... ok.

Następna wizyta: zmieniła mi lek. Też antydepresant, nazwy już nie pamiętam, ale był to SSRI. Wzięłam go i już po jednej tabletce poczułam się strasznie. Wiem, że tego typu stanów nie da się dobrze oddać w opisie, ale czułam się tak, jak gdyby zalano mnie woskiem od wewnątrz. Dodatkowo jakieś "prądy" zaczęły mi chodzić po ciele. Przestałam natychmiast brać ten lek i umówiłam się do lekarki. Dała mi znów tianesal na moją prośbę.

Drugi przełom.

Brałam ten Tianesal jakiś czas i znów stawiłam się na wizytę kontrolną i po nową dawkę. I teraz coś DZIWNEGO. Lekarka spytała się, czy znów zdarzyły się dodatkowe "atrakcje". Odparłam, że nie. Potem opowiedziałam jej, jak się czuję- czyli jak zwykle tak sobie; ponarzekałam trochę. Lekarka była jakoś dziwnie podniecona (?), nie wiem jak to określić, i po wysłuchaniu mnie, powiedziała, że zmieniamy leki i że przepisze mi dodatkowe, spoza grupy antydepresantów, bo to może być coś innego. I że często bywa tak, że używanie antydepresantów odsłania niewidoczne dotychczas dolegliwości psychiczne. .. A ja czułam się tak jak zwykle po tych tabletkach, nic dodatkowo się ze mną nie działo; mówiłam też to, co zwykle. Ona za to zachowywała się dziwnie, była jakaś zaaferowana i podniecona. Wiedziałam, że coś nie jest w porządku. Spojrzałam na nią bardzo zdziwiona, a ona niespodziewanie zarumieniła się mocno. Wtedy, choć nie przyznałam się jej do tego, podjęłam decyzję o odstawieniu leków.

Dziś nie mam już tamtych myśli i nastawienia. Leczy wiara w Boga, modlitwa, lektura Biblii (trzeba wiedzieć, w co konkretnie się wierzy i sięgać do źródła). Co ciekawe, znalazłam informację, że Biblia zabrania stosowanie leków zmieniających swiadomość (takie jest znaczenie oryginalnego, greckiego słowa "pharmakeia", które przetłumaczono na polski jako "czary"). Leki zmieniające świadomość otwierają na demony (innymi słowy, aktywują inne, dotychczas ukryte, choroby...)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
25 maja 2015, 16:23

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 maja 2015, 13:34
nolite napisał(a):.... Leczy wiara w Boga, modlitwa, lektura Biblii (trzeba wiedzieć, w co konkretnie się wierzy i sięgać do źródła). Co ciekawe, znalazłam informację, że Biblia zabrania stosowanie leków zmieniających swiadomość (takie jest znaczenie oryginalnego, greckiego słowa "pharmakeia", które przetłumaczono na polski jako "czary"). Leki zmieniające świadomość otwierają na demony (innymi słowy, aktywują inne, dotychczas ukryte, choroby...)

Następna nawiedzona.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Moja depresja i historia jej wyleczenia

przez nolite 26 maja 2015, 14:50
NN4V napisał(a):
nolite napisał(a):.... Leczy wiara w Boga, modlitwa, lektura Biblii (trzeba wiedzieć, w co konkretnie się wierzy i sięgać do źródła). Co ciekawe, znalazłam informację, że Biblia zabrania stosowanie leków zmieniających swiadomość (takie jest znaczenie oryginalnego, greckiego słowa "pharmakeia", które przetłumaczono na polski jako "czary"). Leki zmieniające świadomość otwierają na demony (innymi słowy, aktywują inne, dotychczas ukryte, choroby...)

Następna nawiedzona.


To moja historia.

Masz prawo mi nie wierzyć, ale bądź kulturalny.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
25 maja 2015, 16:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 maja 2015, 15:36
nolite napisał(a):....Masz prawo mi nie wierzyć, ale bądź kulturalny.

Znam swoje prawa.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez android 26 maja 2015, 18:15
Wpadłaś w inną chorobę po prostu.
https://www.youtube.com/watch?v=Bbz2Hn0nNp4
Pauline Oliveros, Stuart Dempster & Panaiotis - Deep Listening
polecam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
20 sie 2014, 23:24
Lokalizacja
Trójmiasto

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 maja 2015, 19:04
android napisał(a):Wpadłaś w inną chorobę po prostu.

Hehe... z deszczu pod rynnę. :twisted:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez pinda 26 maja 2015, 19:06
Bóg stworzył cię chorą psychicznie i taką powinnaś pozostać.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Moja depresja i historia jej wyleczenia

przez nolite 26 maja 2015, 21:58
Twoja wiadomość :D

Do kogo ma dotrzeć przesłanie, do tego dotrze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
25 maja 2015, 16:23

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez Arasha 26 maja 2015, 22:01
pinda napisał(a):Bóg stworzył cię chorą psychicznie i taką powinnaś pozostać.

Musisz być dla wszystkich taka "miła" :shock: ?

nolite, obawiam się, że na tym forum na zrozumienie w takich kwestiach nie masz co liczyć :? Tu towarzystwo mocno zabetonowane niestety jest i nie dopuszcza, że coś może być inaczej :bezradny: Powodzenia w życiu!
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez Argish 26 maja 2015, 22:02
Pindzia jest najmilsza na świecie :angel:
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez pinda 26 maja 2015, 22:06
Otóż to :) dzięki Argish, tylko Ty się na mnie poznałaś :)
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 maja 2015, 22:06
Arasha napisał(a):... Tu towarzystwo mocno zabetonowane niestety jest i nie dopuszcza, że coś może być inaczej :bezradny: Powodzenia w życiu!

Wszystko może być inaczej Arasho.
Inaczej oznacza jednak odmiennie niż juz dotychczas było.
Nie oznacza niezmiennie tej samej śpiewki.
Bo ona nudna jest.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez Argish 26 maja 2015, 22:07
pinda, no a jak :lol:
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 maja 2015, 22:08
Ja niestety nie mogę potwierdzić ze względów oczywistych. ;)
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do