Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

android

Użytkownik
  • Zawartość

    148
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. android

    Hej

    W końcu jakaś normalna osoba na forum. PS Nie umiem ci pomóc, nie jestem specjalistą.
  2. android

    Samotność

    Co to za bzdury, Boże
  3. android

    Samotność

    Po co patrzeć na świat zwierząt, skoro one są zupełnie innymi stworzeniami. Jeśli zwierzę nie jest stadne, to inni przedstawiciele tego gatunku również nie są. Jeśli zwierzę jest stadne, to wszyscy przedstawiciele są stadni. I tak samo stadne zwierzę będzie odczuwać samotność, gdy będzie pozostawione samo sobie. Człowiek jest zwierzęciem, czy się nam to podoba, czy nie, stadnym i tylko umiejętność wmówienia sobie, że nie potrzebujemy ludzi (którą mało kto umie opanować) powoduje, że będąc samemu nie będziemy odczuwać samotności. Ja jestem samotny bezustannie w ostatnich kilkunastu miesiącach. Wszystkie moje znajomości podupadły, a nowych nie jestem w stanie nawiązać, bo albo trafiam na jakieś hermetyczne grupy, które niby przyjmują nowych członków, ale nie potrafią tego de facto robić, albo na ludzi, którymi nie jestem zainteresowany. Największym problemem jest to, że mnie kompletnie nie interesują ludzie i nie mam pojęcia, jak spotkać takie osoby, które mnie zainteresują. Wiem, że pisałem tutaj do niektórych osób, którym przestałem odpisywać. Jeśli tak było, to możecie wiedzieć, że zwyczajnie nie wiedziałem, o czym można z wami rozmawiać. Co gorsza, odczuwam z dnia na dzień coraz większy problem z odbiorem ludzi w codziennych sytuacjach. Spotykam tak przewidywalne i nudne osoby, że w zasadzie nie muszą się one odzywać, a ja i tak wiem, co powiedzą, bo wszyscy są tak do bólu schematyczni i powtarzalni, że zaczynam czasami myśleć, że panteizm to jest określenie dobre dla świata, bo że wszyscy mamy niepowtarzalną, indywidualną osobowość staje się dla mnie coraz mniej prawdopodobne. Kultura masowa, to, że wszyscy lubą to samo i robią to samo jest tak bolesne i wywołujące uczucie osamotnienia i zagubienia, że zacząłem rozważać wstąpienie do klasztoru. Jak rozwiązać ten problem samotności, jeśli to popularne: "wyjdź do ludzi", tylko go potęguje?
  4. android

    Samotność

    Naprawdę istnieją kobiety, które zamiast zarobić na swoje potrzeby (zbędne w życiu, nie chodzi przecież o pampersy), chcą by im kupował to partner? Skąd się biorą takie stereotypy? A co, jeśli to kobieta kupuje wszystko facetowi? I jak to jest w przypadku gejów, czy poliamorycznych związków?
  5. Ja mam tylko jedno: skończyć z postanowieniami.
  6. android

    Nerwica lękowa

    Znajdź pracę i wyprowadź się do miasta, w którym studiujesz. Masz już 22 lata, nie ma na co czekać.
  7. android

    cynthia

    Seriale? Przecież nie tylko! Jestem fanem anime, ale głównie filmów pełnometrażowych. Nie przepadam ogólnie za serialami, bo nie mam na nie czasu. Moje ulubione filmy spod znaku anime to te Mizayakiego (szalenie oryginalnie, wiem), które są świetnym połączeniem myśli Wschodu z Zachodem. Dobre są też takie klasyki jak "Grobowiec świetlików", "Akira", "Perfect Blue", "Mind Game", "Angel's Egg" czy "Belladonna". Princess Moon natomiast to kreskówka mojego dzieciństwa. Dzisiaj raczej śmieszy, ale przecież to dobra rzecz.
  8. Sukces i osiągnięcia to pojęcia względne. Tutaj panuje mania myślenia o sukcesie w myśl kapitalizmu. Zarabiasz 8 tysięcy jako team leader w zespole zajmującym się przepisywaniem danych z jednego excela do drugiego? Jesteś człowiekiem sukcesu! Przecież to śmieszne. Pieniądze nie powinny stanowić miary sukcesu. Liczy się to, co umiesz, co potrafisz zrobić, co robisz w wolnym czasie. W przypadku, na przykład wybuchu wojny, nikogo nie będzie obchodzić Twoje stanowisko w korporacji X, nikogo. Oczywiście trzeba zarabiać pewną kwotę, która stanowi minimum potrzebne do normalnego funkcjonowania, ale powyżej tej kwoty to już tylko fanaberie, wymysły i problemy psychiczne wynikające z konsumpcjonistycznego nacisku na jednostki.
  9. To nie jest nowomowa. Możecie mówić konkubent, konkubina, jeśli Wam tak się podoba. Kiedyś związek nie był partnerski, dzisiaj, chwała Bogu, zazwyczaj jest. Jak ktoś nie chce wchodzić w związek partnerski, to najlepiej niech nie wchodzi w żaden.
  10. Problem, z tym że praca występuje jedynie w konkretnych regionach, nie dotyczy tylko Polski, ale jest problemem globalnym. Wschodnie Niemcy wyludniają się masowo i gdyby nie napływ imigrantów z Polski i innych krajów, nie miałby tam kto mieszkać. W południowych Włoszech jest masa całych miasteczek do kupienia za grosze, bo ludzie, którzy tam mieszkali wymarli, a młodzi wyjechali. Łatwo jest powiedzieć, że państwo kłamie, że przecież u mnie na wsi nie ma pracy, że nie ma firm. Państwo jednak nie powie pracodawcom: macie otwierać firmę w Olsztynie, a nie w Gdańsku. A nawet jak powie i zachęci bonusami, to firma i tak zrobi po swojemu. U nas, na Pomorzu, pracy jest w bród, zdecydowanie więcej niż chętnych. Już nawet bez okresu próbnego można się zatrudnić, od razu dostaje się pracę na czas nieokreślony.
  11. Problemem jest podejście: "przecież nie pójdę byle gdzie" i składanie CV tylko tam, gdzie jest 200 osób na jedno miejsce (chociaż nie wydaje mi się, by takie miejsca istniały przy dzisiejszym niedobobrze pracowników w każdej branży).
  12. Uważaj na niego, bo to sprytny manipulator.
  13. android

    Siedzenie w domu

    Nie chcesz siedzieć w domu, ale boisz się iść do pracy. Moja rada - zacznij pracować z domu, da ci to poczucie, że chociaż siedzisz w domu, to robisz coś pożytecznego. Po kilku miesiącach przywykniesz do pracy i będziesz mógł ją zmienić, iść do pracy poza domem. A może jednak uznasz, że wychodzenie z domu jest potrzebne, ale niekoniecznie do pracy? Jak będziesz leżał i nic nie robił, to w dalszym ciągu będziesz czuł się tak samo. A pisanie o tym tylko to pogarsza.
  14. Myślę, że powinnaść iść do lekarza i powiedzieć mu dokładnie, co myślisz. Leczenie zaburzeń narcystycznych jest możliwe.
×