Praca a pobyt w szpitalu

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Praca a pobyt w szpitalu

przez bordelka_82 11 lut 2015, 20:12
lunatic, kurcze jakie my mamy podobne podejście do życia, myślałam że tylko ja jestem taka nie zyciowa i uważam że towar w sklepie, lub siedziec na kasie to każdy może, nawet po gimnazjum, a ja nie po to się męczyłam 5 lat żeby do takiej pracy iść. Ale wiesz po 2 latach bezrobocia, i roku terapii powoli zmieniam swoje podejście, tylko że jakoś jak nosze swoje cv do sklepów itp. i widzą moje doświadczenie biurowe i wykszałcenie wyższe to biorą cv i na tym jest koniec, tak samo jest z wysyłanymi cv na takie stanowisko. Ale nie bardzo rozumiem dlaczego, skoro możesz być na l4 i ciągnąć kasę od Państwa nie skorzystasz z rad osób z forum i nie spróbujesz jakiegoś leczenia szpitalnego, może po wyjściu z takiego leczenia będziesz na tyle silny że wyprowadzisz się z domu, a na koncie będziesz miał kasę ze zwolnienia.
Offline
Posty
542
Dołączył(a)
14 sty 2015, 19:53

Praca a pobyt w szpitalu

przez lunatic 11 lut 2015, 20:32
nie mam siły juz o tym myslec bo co bym nie zrobił kazde dzialanie ma negatywne konsekwencje
wszystko jest gdybaniem, moze mi sie poprawic po szpitalu a moze nie, moze znajde nową prace a moze nie, moze bede mial znow nawrot za jakis czas a moze nie
przy tylu niewiadomych nie da sie niczego zaplanowac
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Praca a pobyt w szpitalu

przez bordelka_82 11 lut 2015, 21:11
Ale takim myśleniem chyba raczej nic nie zdziałasz, co już będziesz umierał i nic nie warto dalej robić? też bardzo często tak myślę, że nie warto, bo i tak wszystko jest do du.y, ale jednak jakąs nadzieję jeszcze mam. Jak nie spróbujesz leczenia, to się nie przekonasz czy będzie lepiej, czy gorzej, chyba jednak nic na tym nie tracisz, najwyżej potraktuj ten szpital jak taki darmowy urlop, ja duzo nie skorzystałam będą na terapii grupowej, ale naprawdę spędziłam tam super 2 mce, poznałam fajnych ludzi, i wróciłam do domu z nadzieja że będzie lepiej, niestety nie było. Teraz zapisałam się na konsultacje do Kobierzyna, bo co mam do stracenia, chyba zabić się nie umiem, więc musze się jakoś ratować, tobie radzę zrobić to samo
Offline
Posty
542
Dołączył(a)
14 sty 2015, 19:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Praca a pobyt w szpitalu

Avatar użytkownika
przez natrętek 11 lut 2015, 21:27
lunatic, bo przy tego typu problemach ciężko coś w ogóle planować w życiu. Wiem, ze to strasznie brzmi, ale już nie raz zdążyłem się boleśnie przekonać o słuszności tego stwierdzenia. Wiem jak trudny jest to dylemat, bo od razu przychodzi na myśl to co będzie jak nam szpital i terapia nie pomoże, zostaniemy z chorobą i bez pracy, ale sam widzisz ile kosztuje Cię udawanie normalności w pracy. Oczywiście decyzja należy tylko i wyłącznie do Ciebie, każdy z nas z ostatecznym wyborem finalnie zostaje sam.

bordelka_82, zgadzam się z Tobą, trzeba próbować bo nie mamy nic do stracenia, oprócz tego nędznego życia. Też się próbuję ratować, póki jeszcze mam siłę, od niespełna miesiąca rozpocząłem kolejną terapię, tym razem w trybie indywidualnym.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Praca a pobyt w szpitalu

przez lunatic 11 lut 2015, 21:34
decyzje pozostawiam na jutro lekarzowi, bo sam nie jestem w stanie jej podjąć
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Praca a pobyt w szpitalu

przez depresja24h 11 lut 2015, 22:17
Ja nie mam skończonych studiów, ale uważam, że można się dorobić bez studiów, chociaż kiedyś byłam zupelnie innego zdania i sądziłam, że to wstyd nie mieć studiów. Studia mają największy sens wtedy, gdy wiemy co chcemy po nich robić i rozwijamy się dalej, jak coś jest dla nas prawdziwą pasją to kasa jest tylko skutkiem ubocznym. "Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza" - A. Einstein
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Praca a pobyt w szpitalu

przez bordelka_82 11 lut 2015, 23:18
Fajnie jak lekarz podejmie za ciebie decyzję, mi tylko powiedział, że jego zadaniem jest napisać skierowanie, a decyzje muszę podjąć sama
Offline
Posty
542
Dołączył(a)
14 sty 2015, 19:53

Praca a pobyt w szpitalu

przez lunatic 20 lut 2015, 20:54
ostatecznie dostałem leki i musze się męczyć ze skutkami ubocznymi jednocześnie pracujac, nie jest to łatwe bo mimo że zaczynam od 1/8 to są uciążliwe
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do