gleboka depresja u nastolatkow

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

gleboka depresja u nastolatkow

przez jadzinka 22 lip 2014, 00:05
Witam.
4 dni temu moj 16-letni syn chcial sie zabic, od 3 dni przebywa w osrodku. Trudno mi sie odnalezc...

-- 22 lip 2014, 00:12 --

Syn dostaje Citaloporam

-- 22 lip 2014, 00:13 --

Citalopram
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 lip 2014, 23:49

gleboka depresja u nastolatkow

Avatar użytkownika
przez Łapa 22 lip 2014, 00:24
Dobry wieczór,
Przyjmij, proszę, moje wyrazy współczucia. Jeszcze dużo czasu upłynie nim będę miał nastoletnie dziecko, ale znam to "od drugiej strony" tj. sam miałem próbę samobójczą, a następnie przebywałem w szpitalu psychiatrycznym. Na pewno syn będzie potrzebował dużo wsparcia, poukładanie emocji i myśli w głowie po próbie "s" nie jest łatwe. Trzymaj się!
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

gleboka depresja u nastolatkow

przez jadzinka 22 lip 2014, 00:31
Dzieki! A wydawalo mi sie, ze mial to wsparcie..., a tu kupa!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 lip 2014, 23:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

gleboka depresja u nastolatkow

przez abrakadabra xx 22 lip 2014, 00:33
Dzwoń do niego i odwiedź go jeśli masz taką możliwość. Wesprzyj go, daj mu do zrozumienia że jest ważny i zależy ci na nim. Porozmawiaj z nim o tym co się stało i dlaczego tak postąpił. Jak wróci do domu zapytaj go jak możesz mu pomóc rozwiązać jego problemy i nie zostawiaj go samego w tym stanie.

Pewnie się obwiniasz, jak się wszystko wyjaśni będziecie mogli popracować nad tym żeby to się nie powtórzyło.
abrakadabra xx
Offline

gleboka depresja u nastolatkow

przez Makabra 22 lip 2014, 10:05
Rozmawiaj z nim o tym, to przede wszystkim.
Makabra
Offline

gleboka depresja u nastolatkow

przez onet700 22 lip 2014, 22:26
Jestem trochę starszy od Twojego Syna bo mam 20 lat. Sam mam prawdopodobnie depresję i sam się z tym zmagam. Nie raz już myślałem o samobójstwie... Właściwie to żyje głównie dzięki ludziom z tego forum, którzy dali mi światło nadziei, że to wszystko ma jakiś sens. Wiem jak ciężko jest żyć w depresji bez żadnego wsparcia. Dlatego mogę Ci doradzić, że najlepsze co możesz zrobić to być przy nim, rozmawiać z nim, pokazać mu ze jest ważny dla Ciebie. Mnie tego brakuje i wiem, że to cholernie boli.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
10 kwi 2014, 14:28

gleboka depresja u nastolatkow

Avatar użytkownika
przez monapayne 22 lip 2014, 22:38
Najważniejszy jest spokoj i delikatność. Zrozumienie. Ja w swoich trudnych chwilach czułam się jak ogromny problem i ciężar dla swoich krewnych. Bardzo brakowało mi otuchy duchowej. Tego prawdziwego zrozumienia i ciepła. Byli przejęci, ale bardzo nerwowi i przestraszeni. Czułam się winna, że tak się dzieje, a też byłam w szpitalu i prawie doszło do mojego końca. Czułam, że znowu zrobiłam problem swojej rodzinie. Myślę, że ważne jest tutaj, aby pokazać, że osoba po próbie może na nas liczyć jeśli chodzi o przyszłość.

Ja też bardzo wstydziłam się później tego co zrobiłam. To także niszczące uczucia. Wolałabym, aby moja próba była zrozumiana. Czasem słów nie trzeba wiele. Wystarczy zrozumienie. Czasami słów jest dużo i osaczania, a nie ma zrozumienia...

Najważniejsze jest to, aby przekonać o wartości życia, o tym, że każdy jest wartościowy, że warto żyć i układać przyszłość i siebie dalej. Można wiele w życiu zmienić.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

gleboka depresja u nastolatkow

przez onet700 23 lip 2014, 08:34
Masz rację. Trzeba mu dawać poczucie, że jest ważny i potrzebny, że nie jest ciężarem dla Was [rodziny]. Musi czuć się potrzebny. U mnie tego nie ma, na rodzinę nie mam co liczyć dlatego jest mi ciężko. Zrozumieć go to podstawa waszego dalszego życia. Trzeba zaakceptować to co się stało i robić wszystko by nie stało się ponownie.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
10 kwi 2014, 14:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do