"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 01 lis 2014, 20:49
Heh brzmi jakby łysienie było uleczalne...genetyczne nie jest.Biore co prawda finasteryd czyli jedyny lek na łysienie jaki ma potwierdzoną skuteczność ale on nie działa za długo(do 5 lat) i nie przywraca włosów,tylko hamuje łysienie.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sinister 01 lis 2014, 20:53
Mysl o raku kosci lub bialaczce mnie przesladuje mam dosc dzisiaj film o zmarlej na bialaczke Agacie mroz. Ja mam ciezkie kosci latwo robia mi sie siniaki i sie nakrecam ehhh :(((((((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Petek 02 lis 2014, 00:18
Powiedzcie mi czy mieć wykształcenie po gimnazjum czyli podstawowe to wstyd? Przez 5 lat niebyłem w szkole średniej tzn zapisywałem się a nie chodziłem mam 25 lat znów się zapisałem do liceum zaocznego za tydzień mam 3 zjazd na dwóch zjazdach byłem. Ok 20 grudnia pierwsze egzaminy ustne i już mnie to przeraża że ich niezdam bo martwię się o swoja pamięć po braniu leków już nie jest taka sama i czy zdołam ogarnąc tyle materiału . Najgorsze jest to że nigdy się nie uczyłem j . angielskiego i nieumiem składać zdań znam tylko pojedyncze słowka i matma tez już dużo rzeczy zapomniałem a zawsze z matmą ciężko było tylko dopuszczające były w gimnazjum .

A może dać sobie spokój ze szkoła i zajać się praća ale jaką na budowie? No właśnie budowa wiecznie niebedzie no i jest cięzka fizycznie jako pomocnik chyba , że na wykonczeniach a to trzeba coś umiec a ja raczej nic nieumiem .
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 02 lis 2014, 00:32
Petek, próbuj, nie rezygnuj ze szkoły. Nie musisz mieć super ocen, ważne byś zaliczał. Z czasem "rozkręcisz się" i będzie Ci łatwiej przyswajać wiedzę...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Niete 02 lis 2014, 12:12
antananarywa napisał(a):Niete, tak. Czuje sie wowczas jak nedzne dziecko we mgle... a co? Masz podobnie?


Bo to akurat typowe dla osób zaburzonych i mylenie pojęc, bo w pomocy nie złego nie ma.
Niete
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 02 lis 2014, 21:26
( Dean )^2 napisał(a):Heh brzmi jakby łysienie było uleczalne...genetyczne nie jest.Biore co prawda finasteryd czyli jedyny lek na łysienie jaki ma potwierdzoną skuteczność ale on nie działa za długo(do 5 lat) i nie przywraca włosów,tylko hamuje łysienie.


( Dean )^2, tak się składa, że też mam problem z wypadającymi włosami. Regularnie co 2-3 lata lecą garściami, mam połowę mniej włosów niż miałam jeszcze z 6-7 lat temu a narzekając tylko na pewno nie załagodzisz problemu. Ale Twój wybór....jeśli wolisz już teraz przeżywać, że za x lat możesz być łysy to proszę bardzo. Ja wolę leczyć przyczynę póki mogę coś z nią zrobić.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 03 lis 2014, 00:38
Lecz,kobiece łysienie,a raczej wypadanie włosów jest wyleczalne.Męskie niestety nie.
Ale Twój wybór....jeśli wolisz już teraz przeżywać, że za x lat możesz być łysy to proszę bardzo. Ja wolę leczyć przyczynę póki mogę coś z nią zrobić.


Masz racje.Poddałem się.Nie wiem czemu.Po prostu się poddałem.Nie mam nic dobrego w życiu a za to ciągle przytrafiają mi się nieprzyjemności.Jestem samotny,znudzony,przestraszony i przemęczony.A do tego nie długo będę łysy.Po prostu mam dosć siebie i swojego życia.Zawalam studia,bo zamiast się uczyć to się dołuje...A potem boję się kolejnego tygodnia bo wiem co mnie czeka.Ciągle leże bo tego na prawde chce-położyć się i już nie wstawać.Nie chce nigdzie iść,na uczelnie,do akademika,na kurs tańca..Nigdzie.Chciałbym zostać w domu i już nigdy nigdzie nie wychodzić.Nie chce mi się już żyć.Po prostu nie chce.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Patryk29 03 lis 2014, 14:26
( Dean )^2, nie tylko tobie nie chce sie zyc, sam nie jestes :pirate:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Nelvana 03 lis 2014, 15:45
Roznosi mnie od środka ten zły nastrój! Jestem tak potwornie, potężnie zła!
Miotam się w sobie, mam żal do siebie o jakieś wyimaginowane dyrdymały. Doskonale znam schemat tego, co się ze mną dzieje, bo to powtórka z rozrywki z tamtego roku. Wplątałam się w toksyczny związek. Kiedy zaczęły się zaburzenia apetytu, zdałam sobie sprawę z tego, że postępuję w sposób autodestrukcyjny. Postanowiłam zakasać rękawy i przerwać to szaleństwo. Z jednej strony odczuwam dumę i zadowolenie, że udało mi się coś zmienić, przerwać taktykę postępowania która mnie wyniszcza. Z drugiej jednak straciłam grunt pod nogami. Jakikolwiek by nie był, chwiejny czy spodlony, zawsze to jednak grunt. Przestaje być o to zła na siebie. Coraz bardziej obwiniam jego, jego podejście do życia, wieczne uciekanie od samego siebie. Poświęciłam mu stanowczo zbyt dużo czasu i cennej energii.
Źle sypiam. Morfeusz sakramencko się na mnie obraził. W lustrze widzę mix Golluma i Mandaryny. Odczuwam spadek własnych wartości, pogłębiła mi się nerwica, coraz więcej spraw ulega zobojętnieniu. Nie mogę patrzeć na ludzi, którzy są ze sobą szczęśliwi, bo popadam w rozdrażnienie. Bardzo szybko się wkurzam, a w pracy jestem skrajną perfekcjonistką.
W tamtym roku spędziłam trzy miesiące w szpitalu psychiatrycznym. Terapia psychodynamiczna mi pomogła, ale tylko na chwilę. Stwierdzili depresję i zaburzenia osobowości. Moja wina, bo nie kontynuowałam terapii indywidualnie. Minął prawie rok i wracam do punktu wyjścia.
Alterius non sit, qui suus esse potest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
02 lis 2014, 13:57
Lokalizacja
Nigdzie Bądź

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 03 lis 2014, 16:47
Patryk29 napisał(a):( Dean )^2, nie tylko tobie nie chce sie zyc, sam nie jestes :pirate:


Wiem ale muszę się ogarnąć bo jak tak dalaje będę zachowywał to wywala mnie ze studiów....
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Silny94 03 lis 2014, 17:53
Dajcie mi siłę i nadzieję żebym nie skończył jak śmieć przez Chad i się sam nie zabił bo się na to zanosi. :twisted:
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie – epizod mieszany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
03 lis 2014, 01:13

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 03 lis 2014, 18:04
Silny94, trzymaj się dzielnie i pamiętaj,że po gorszych chwilach,przyjdą lepsze dni,najważniejsze jest to,żeby przetrzymać trudny czas i się nie poddać
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
997
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 03 lis 2014, 21:49
( Dean )^2, Może głupia rada, ale gdybym była na Twoim miejscu to zrobiłabym coś dla siebie. Coś miłego, coś co sprawi Ci choć odrobinę radości albo chociaż wyciągnie na chwilę z takiego stanu. Pewnie za bardzo się przejmujesz/przejmowałeś i zamartwiasz/zamartwiałeś.
Nie mówię, że to takie łatwe, znaleźć coś będąc w takim stanie ale czy nie warto popróbować jeszcze? Leżąc tak bezczynnie dobry humor sam do Ciebie nie przyjdzie.
Nie poddawaj się. Gdy już wstaniesz z tego łóżka, to może być o wiele lepiej. :)
Oczywiście bez zaniedbywania obowiązków. Powrócić do równowagi po prostu.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez nieodgadniona26 03 lis 2014, 22:23
Steviear masz racje bo od samego lezenia nic sie nie zmieni.
( Dean )^2 ja tez jestem na studiach, jedyna rzeczą która mnie trzyma przy życiu jest sam fakt tego ze się dostałam na studia i że jak je skończę to będę mogła robić to o czym marzę. Przez jakiś czas też byłam sama ale zrobiłam krok do przodu. Po prostu dałam ogłoszenie że szukam chłopaka do popisania i wiesz co odezwał się dokładnie jeden który mi pomaga w jakimś stopniu jeszcze żyć i ukończyć studia. Może spróbuj czegoś takiego jak ja. Może to przywróci w ciebie wiarę w życie.
Marzenia dzielimy na te które się spełnią i na te które pozostaną wyłącznie marzeniami. Ale przychodzi taki moment w życiu, że już nie ma żadnych marzeń, bo one się nie spełnią nigdy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
21 paź 2014, 18:31
Lokalizacja
Olsztyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do