"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 15 lut 2014, 16:27
Steviear,
Kwietniowe popołudnie brzmi bardzo intrygująco ;)

Wolałabym o nim zapomnieć, bo tylko się wkurzam. :x

jolantka,
Aurorka kochanie, Ty chodzisz do jakiegoś psychologa, czy nie? :(

Nie chodzę.

guernone, moi mnie zauważają, ale nie wiedzą, co się dzieje w mojej głowie, jak bardzo wszystko przeżywam i dlaczego wyglądam na wiecznie smutną i niezadowoloną.

mark123, o moich ze sfery psychicznej też nie wiedzą. A nawet jeśli, to nie wiedzą, że są tak silne i że aż tak mi z tym źle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Decevante 15 lut 2014, 16:37
Wszystko mnie boli :cry: Brzuch, głowa i serce. Boję się jak zawsze i mam tyle lęków. Jest mi smutno. Do szczęścia mi daleko. Cierpię. Muszę się zapisać na terapie. Ale się boję. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1104
Dołączył(a)
17 lut 2013, 19:01
Lokalizacja
Sala samobójców

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez grafii 15 lut 2014, 16:38
czy te zle dni mina i w koncu bede normalnym czlowiekiem?

-- 15 lut 2014, 16:26 --

Czy muszę być takim idiotą?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 lut 2014, 09:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 16 lut 2014, 00:14
Rezygnuję. Poddaję się.

Może i mam dystymię, zaburzenia osobowości, może i jestem niebezpieczną psychopatką (pozdrawiam pewnych forumowiczów :papa: ), może i wyglądam jak kudłaty szympans, umieram z bólu podczas okresu i mam PCOS, może i jestem niezaspokojoną nimfomanką-dziewicą, pasztetem, którego nikt nie chce i nie lubi, ale co z tego?

Nie chce mi się walczyć, bo nie będzie dobrze... Nigdy nie będzie dobrze... Nikt nie może mi pomóc... Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez buka 16 lut 2014, 00:18
noo,już nie smutaj..
wujek da ci poszarpać wąsa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 16 lut 2014, 00:21
Chcę do szpitala :-| Przynajmniej dostane porządne leki. Morfe czy coś :cry:
4 rodzaje leków i nic nie pomaga.
Może zdycham już :cry:
Noc będzie bajkowa. Co ja będę robić :cry:
Jechać na pogo? W nocy? Wyśmieją i zarzucą plakietką histeryczki :(
Będzie gorzej, Będzie gorzej . Nie chcę zdychać jeszcze :hide:
Steviear
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dar 16 lut 2014, 04:18
Ponad 6 lat byłem w związku z osobą która okazała się strasznym człowiekiem. Strasznie egoistyczna, z poważnymi problemami psychicznymi i jakoś mam wrażenie że z niskim poziomem intelektualnym... Kurde jakie to przykre że tyle lat życia i planów spędziłem z taką beznadziejną osoba. Dobra niby mogę się pocieszać, że już z nią nie jestem ale z drugiej strony i tak jestem przerażony jak to mogło tyle trwać, jak ona może być taka głupia. Przeraża mnie to wszystko! Poza tym nie mam nawet znajomych, przyjaciół aby mieć jakieś zajęcie i mieć z kim spędzić czas....
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 16 lut 2014, 20:14
Kurde, nie che mi się pracować, nigdy :-|, ja chcę znowu chodzić to szkoły, masakra...
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
411
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 16 lut 2014, 20:59
Wydawało mi się, że mogę się po prostu dobrze bawić, nie czuć, nie rozmyślać. Bo pół dnia czułam się na prawdę super. Ale teraz jednak zastanawiam się dlaczego faceci mogą ze mną tańczyć, całować się, sadzać mnie sobie na kolanach i spędzić tak pół imprezy, ale żeby się potem odezwać czy cokolwiek to nie ma komu. Fajnie się bawiłam i nie żałuję, ale teraz jakoś tak pusto... Chciałabym tak kogoś mieć na co dzień :(
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez koszykova 16 lut 2014, 21:02
Aurora92, też całe życie udawałam, co inne towarzystwo to inna twarz, inny charakter... Zmieniałam swoją historię na bieżąco żeby sie nie wstydzic, nie bać, usprawiedliwiac. Rodzice zawsze przekonani, że jestem nieudacznikiem bez względu na to co się działo. Jak koleś w gimnazjum mnie szarpał, widziala to nauczycielka i oczywiście przyszli rodzice do szkoly... moja wina.
Przez to, że wychowywałam się w takiej rodzinie, mialam takie 'wsparcie' to nie umiem normalnie żyć z ludźmi, zbliżyć się, zawsze mam się za to pierdolone zero. Wiem, że rodzina już w pewnym momencie nie ma (aż tak) wpływu na dorosłe życie... ale jednak gdzieś to wszystko w tej chorej bani zostało.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 lut 2014, 21:11
koszykova napisał(a): Wiem, że rodzina już w pewnym momencie nie ma (aż tak) wpływu na dorosłe życie... ale jednak gdzieś to wszystko w tej chorej bani zostało.

dla mnie zawsze priorytetem będzie zadowolenie ich chorych ambicji i robienia wszystkiego pod dyktando 'a co oni sobie pomyślą'
wiem, że rozmawiacie o nieco innych kwestiach... ale wpływu rodziców nie da się wyzbyć
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez koszykova 16 lut 2014, 21:22
Vett, hmm co do mnie to nie chce ich uznania. Cale zycie mi ojciec mowil ze nigdy nie bede zarabiac tyle co on, nie bedzie mnie na to stac na tamto, bede wynajmowac mieszkanie i klepac biede. Chcialabym bardzo móc popatrzyć na niego z góry, pokazać, że jestem lepsza, mimo to że on mnie tak gnoił w życiu - osiągnąć sukces. Najsmieszniejsze jest to, ze nawet gdy to osiagne to i tak nie bede z siebie zadowolona. Głupota
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 16 lut 2014, 21:25
M jak miłość, sezon 156 :roll:
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
411
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 lut 2014, 21:30
koszykova, mi w kółko mówią, że jestem niczym, ze dostałam tylko piątkę czy tylko 90 procent, że skoro mam jakąś tam cząstkową trójkę to będę menelem i takie tam. Matka od mojego pójścia do liceum mówi, że matury nie zdam (w co sama przez to przestałam wierzyć), że nie pójdę na studia, że będę żerować na nich, ciągle z nimi mieszkać, że nie będę mieć pracy, bo kto mnie będzie chciał.
Mimo wszystko próbuję zaspokoić ich wszystkie wymagania, choć wiem, że nawet jakbym była największym geniuszem, zdobyła upragnionego przez matkę Nobla (serio.), to i tak byłoby to mało.
Wyzywają mnie, nie doceniają, ale utworzyła się między nami taka chora więź, że będą mnie gnoić najmocniej jak się da, ja popłaczę trochę, potem będę ryczeć w nocy, ale już kwadrans po opierdzielu będę do nich się lizać jak głupia, bo potrzebuję akceptacji. Wiem, że robię źle, ale nie umiem się tego wyzbyć. Po prostu. bo to rodzice i ich trzeba szanować.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do