Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez piterotr 19 gru 2013, 18:11
Mam tak często. I w sumie dzisiejszy dzien to najlepszy przykład żeby wam o tym opowiedzieć tak na świeżo. Też tak macie, że mając wolny dzien planujecie sobie wiele ambitnych zajęć a na końcu i tak gó*no z tego wychodzi? Ja dzisiaj miałem napisać list z angielskiego, pouczyc sie słowek, zrobić zadania z matematyki i poczytać "Przedwiośnie" z Polskiego. Co to jest w stosunku do calego dnia? NIby nic. No ale tutaj wejde na facebooka, troche poslucham muzyki, tu wyjade do kolegi, i tak jakoś ku*wa uciekam od tego wszystkiego... Mimo że mam świadomość, że musze to w koncu zrobić.. I tak mi godziny uciekaja, robie wszystko, ale nie to co zaplanowałem... Jest godzina 17.07 a ja nie zrobilem jeszcze NIC. Znowu mi sie zrobia zaległości, i znowu bede jeszcze bardziej zły na siebie, tak sie własnie zazwyczaj rodza u mnie chore myśli. Jak myślicie, tak z psychologicznego punktu widzenia. Jestem zwykłym leniem, skazanym na to żeby być robalem do końca życia, czy to może kolejny skutek mojego dzieciństwa jakie zgotowali mi własni rodzice? Jak z tym walczyć? Bo zmuszanie sie nie pomaga...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez marwil 19 gru 2013, 18:27
Jeśli chodzi tylko o naukę, to byłem leniem przez cały okres swojej edukacji. Zawsze było coś ciekawszego i przyjemniejszego. Hm, tylko, ze nie miałem wyrzutów sumienia z tego powodu.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1900
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez piterotr 19 gru 2013, 18:33
No a ja właśnie mam. I czuje sie jakby to wysysalo ze mnie moją osobowość i pewność siebie. Chciałbym sie pozbyć z siebie tego lenia, i kiedyś popisać sie jakąś wiedza, albo usunać z siebie ten przerost ambicji, bo to jest już kurewsko męczące....
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 gru 2013, 18:45
A może tak do końca nie chcemy osiągnąć tych rzeczy. Może bylejakość też jest pociągająca. Gdy widzę swoje życie z certyfikatem z Mensy to zmienia się tyle, że mam jakiś druczek na biurku, który przy odrobinie umiejętności z grafiki mógłbym sobie sam wydrukować.

Może człowiek ma jakieś mechanizmy oszczędzania energii. Z resztą nie wiadomo, jak by wyglądał świat gdyby każdy był ambitny. Może jakaś szara masa wyjadaczy chleba też jest przydatna. :P
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez piterotr 19 gru 2013, 18:54
Może i ;) Ale nie czuje sie dobrze w roli człowieka z szarej masy, i nie umiem sie pogodzić z tym, że wlaśnie tam sie znajduje. Ja nie moge znaleźć miejsca dla siebie. Ale nie chodzi juz o to. Chcialbym poprostu znać sie kiedys na czyms, opanować jakiś język może. I miec jakas lepsza szkole za soba, a przede wszystkim czuć satysfakcje z wykonanych zadań. Wiem, że to by poprawilo moją samoocene. Ale jakoś nie umiem ruszyc z miejsca ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 gru 2013, 19:02
Ja czasem jak nadejdzie taki dzień, średnio raz w miesiącu, że nadciąga mobilizacja, czuję się podekscytowany, że robię coś ciekawego, że może coś osiągnę, będę kimś. A potem się włącza tryb analizy, że nic się nie zmieni, nadal będę tym samym człowieczkiem z plasteliny, tylko będę umiał jakieś nowe tricki jak jakiś szczur tresowany. Gdyby dała się jakaś taka bardziej drastyczna zmiana, albo obniżenie poprzeczki to by było fajnie dla mnie. :)
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

przez TEUFEL 19 gru 2013, 19:04
monk.2000, co rozumiesz przez obniżenie poprzeczki?
TEUFEL
Offline

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 gru 2013, 19:07
Chodzi o to że jestem znudzony codziennością. Nic mnie nie pociąga. Jak dziecku dasz klocki LEGO to się zachowuje jakby jakiś skarb znalazło. Ja bym mógł być jakimś cezarem, władać Rzymem, a bym narzekał, że wszystko jest nie tak. Chodzi o to, że nie ma takiej rzeczy, która na dłużej by mnie zadowoliła. Na powierzchni czasem się może z przyzwoitości uśmiechnę, ale wewnątrz to Smurf Maruda.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 19 gru 2013, 19:07
prokrastynacja to jest zwykłe lenistwo
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

przez TEUFEL 19 gru 2013, 19:08
Mushroom, Nie, to nie jest zwykłe lenistwo

-- 19 gru 2013, 18:09 --

monk.2000, Rozumiem
TEUFEL
Offline

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 gru 2013, 19:14
Moja definicja rozróżniająca lenistwo od zaburzenia psychicznego jest taka. Że ktoś leniwy czerpie przyjemność z lubianych rzeczy, a omija te których nie lubi, wymigując się od obowiązku. Natomiast ktoś "z problemem" nie czerpie przyjemności ani z tego co teoretycznie lubi ani co oczywiste z tego czego nie lubi. Najchętniej by się położył w łóżku i zniknął. No przecież kogoś takiego trzeba leczyć, a nie grozić kapciem, że jest leniwy.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez piterotr 19 gru 2013, 19:14
No to możemy sobie podać ręke. Ja mam tak samo, wielki zapał, motywacja, a w krótkim czasie analiza i zupelnie odwrotne myslenie. np.
"Naucze sie Anglika, fajnie bedzie pojechać jakimiś tekstami po angielsku wśród znajomych, a i inni beda czuli wiekszy respekt jak zobacza ze to umiesz, wieksza szansa na prace za granica, i wgl szanse na lepszy rozwój" to są moje myśli. No a potem jakiś pieprzony głos mówi mi "Nie dasz rady, tego jest za duzo, nie pogodzisz pracy jaka teraz wykonujesz z dobrym wyksztalceniem, mogłeś sie za to zabrać wcześniej" I tak w kolko. Nie wiem czy rozumiecie co teraz pisze, poprostu staram sie jak najbardziej opisac stan w jakim sie znajduje. No i tak to u mnie leci w kółko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 gru 2013, 19:19
Ja mam w sobie taki głos: "zrób coś ze swoim życiem, jest do niczego". No a przecież to wymaga czasu, to nie jest tak, że wcisnę guzik i nadejdzie odmiana. Dlatego wtedy sobie mówię, że kiedyś tam będzie lepiej, skoro nie jest teraz. Daję sobie czas, co uwalnia mnie z takiego musu zrobienia czegoś nagle. Ale dzięki temu też się wkrada prokrastynacja i jestem mistrzem szachowym roku 2025, choć tak na prawdę ledwo się łapię na zielony kolorek na kurniku.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Zwykłe lenistwo? Czy prokrastynacja?

Avatar użytkownika
przez piterotr 19 gru 2013, 19:20
I sie tak zastanawiam, czy tak przeżyje całe swoje życie na ciaglych wyrzutach, kończąc jako zwykly nieudacznik, czy moze w koncu dojde do czegos. Bede mogl zapewnić dzieciom normalny dom, nie to co mialem ja. Lepsze rzeczy, jakieś wakacje, wycieczki do kina itp... Nie chodzi o to, żeby sie podcierać dolarami, tak od razu zastrzegam ;) Ale wiecie, poprostu stać sie kimś lepszym. Z dumą spojrzeć w lustro. O to chodzi.

-- 19 gru 2013, 18:22 --

Wszystko do siebie bardzo podobne. Nadal wierzysz, żę zmienimy kiedyś sposób myślenia?
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do