O co tu chodzi?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

O co tu chodzi?

Avatar użytkownika
przez Haris 08 sie 2013, 00:53
Ale do rękoczynów chyba nie doszło? No nie żeby tak ekstremalnie, ale czy nie wściekłeś się na tyle by ją popchnąć albo coś w tym stylu?
Myślę, że z tą agresją jest tak, że jak już raz się przekroczy granicę, to potem bardzo ciężko jest się powstrzymać i ją na nowo ustanowić :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

O co tu chodzi?

Avatar użytkownika
przez mr_ugly 08 sie 2013, 01:04
Haris, Nie, aż tak nie było jedynie co to złapanie za nadgarstek jak miałem dostać po ryju czy też złapanie za bark żeby się uspokoiła. Powiem Ci, że z tą granicą to bardzo dużo zależy od drugiej osoby i jej zachowania. W końcu nie dasz po ryju komuś kto powie Ci "cześć".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
07 sie 2013, 13:00
Lokalizacja
Po drugiej stronie

O co tu chodzi?

Avatar użytkownika
przez Haris 08 sie 2013, 01:06
No pewnie, ale wychodzę z założenia, że mimo wszystko trzeba być zawsze opanowaną, poza naprawdę skrajnymi przypadkami.... A kiedy już nie umiem komuś dowalić inaczej, a jestem wściekła to nerwy puszczają i bluzgi lecą. Bywa też gorzej, jak mnie chłopak ewidentnie olewa to potrafię nim potrząsnąć i to porządnie. Mnie samą napełnia to wstydem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

O co tu chodzi?

Avatar użytkownika
przez mr_ugly 08 sie 2013, 01:09
Haris, No zawsze trzeba być opanowanym, ale co zrobisz jak dowiadujesz się, że ktoś zdradził, a ta osoba przychodzi i bezczelnie kłamie w twarz i puszcza takie teksty że nóż w kieszeni. Jak chłopak olewa to już serio jest dziwne. Z tego co ja widze to dziewczyny olewają ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
07 sie 2013, 13:00
Lokalizacja
Po drugiej stronie

O co tu chodzi?

Avatar użytkownika
przez Haris 08 sie 2013, 01:17
Mi w takich chwilach zabrakło odwagi, a teraz wyżywam się na kimś innym z nawiązką :cry:. A właśnie należało wtedy zareagować agresją.
Hah no fakt, z tym, że jestem bardzo napastliwa i chyba jedyną opcją, która by mnie nie doprowadziła do większej furii jest przyznanie się do winy. A nic mnie tak nie rozsierdza jak ignorowanie mnie. Więc po części się mu nie dziwię, bo jestem takim furiatem. Ale też nie wiem jak to wygląda z innej strony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do