Dystymia?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Dystymia?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 25 cze 2013, 18:03
Moglbys depresyjny podeslac mi link do facebooka? Zobacze czy rzeczywiscie jest tak jak mowisz czy moze tylko Ty tak siebie oceniasz.


Ta psychoterapeutka nic nie mowila jak odblokowac te uczucia? Czy jest jakis sposob.? Czy tylko zasugerowala inna terapia w innym nurcie...?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Dystymia?

przez depresyjny 25 cze 2013, 20:03
nie mowila jak odblokowac, powiedziala ze taki jestem dzisiaj i za 2 miesiace rowniez bede i nie moze mi pomoc. Zapytala mnie co czuje jak juz sie dowiedzialem o tym ze ta terapia mi nie pomoze. Nie umialem jej odpowiedziec na to pytanie, a ona powiedziala: no wlasnie...

-- 25 cze 2013, 20:08 --

Zasugerowala jaka jest mozliwosc ew. pracy ze mna, zyczyla powodzenia zebym znalazl sposob dla siebie i sie pozegnalismy.

-- 25 cze 2013, 20:19 --

podesle link jutro, bo symbian na tel. jest ubogi w funkcje.

-- 25 cze 2013, 20:27 --

podesle link jutro, bo symbian na tel. jest ubogi w funkcje.
depresyjny
Offline

Dystymia?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 25 cze 2013, 21:35
Rozumiem...ale nie poddawaj sie. Ona nie mogla Ci pomoc ale byc moze cos innego znajdziesz co Ci pomoze...czy to nowe leki czy terapia...

okej to poczekam do jutra na link.


A teraz zapytam powaznie..nie myslales moze o elektrowstrzasach? Niektorym czynia cuda(znam jedna osobe z forum)...a wiesz sam o tym myslalem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dystymia?

przez depresyjny 26 cze 2013, 11:05
Kto wie, może się zainteresuję, zawsze to mniej inwazyjne niż głęboka stymulacja. Na dzień dzisiejszy to chce się spytać o piracetam.
Myślę, że jak się poprawi jakość myślenia to też może być do przodu. Takie najgorsze moje stany łączą się z totalnym otumanieniem, więc coś może tutaj ugram. Nie chce się za bardzo skarżyć bo lekarz będzie wciskał sulpiryd. Bardzo lubi przepisywać ten lek. A ja mam odnośnie niego złe wspomnienia, bo mimo że byłem na najwyższej jego dawce w połączeniu z escitalopramem, to mnie w pewnym momencie złamało.
Intelektualnie tak postrzegawczo, ostrość rozumowania spadło na dno.
depresyjny
Offline

Dystymia?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 26 cze 2013, 11:09
Poczytaj o metylofenidacie. W tej kwestii moze on cos ruszy. Ja go mam ale jeszcze nie bralem...sam nie wiem na co czekam. Niektorzy odczuwaja na nim wyrazny przyplyw sil witalnych i poprawe intelektu..wiec moze akurat?


No i na horyzoncie tez sa i nowe leki..nowe nadzieje. Z innym mechanizmem dzialania niz w przypadku lekow ktore mamy obecnie ..

http://en.wikipedia.org/wiki/Roxindole

np ten..3 maj sie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Dystymia?

przez depresyjny 26 cze 2013, 20:50
metolofenidat to agonista dopaminy, chamuje jej wychwyt zwrotny, Tak przeczytalem na hyperralu. Jeszcze tak jak ona dziala imipramina ktora wycofano i kokaina ktorej raczej nie biore pod uwage;) Cetamy to chyba inne dzialanie niz metylofenidat... Ten nowy lek to owszem jak by mi pomogl. Ciekawe czy wejdzie, kiedy wejdzie, bo jezeli by mi pomagal to cena nie gra roli o ile w tysiace nie pojdzie;)
depresyjny
Offline

Dystymia?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 26 cze 2013, 20:53
Jezeli ssri i inne serotoninowe leki zamulaly Cie to leki dopaminowe powinny odblokwoac..odmulic i wpuscic do zycia troche emocji.. tak uwazam..3 maj sie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Dystymia?

przez depresyjny 27 cze 2013, 08:15
nie wiem co mam robic. Wczoraj nie moglem spac. Desperacko pisalem na watku o metylofeninadzie przez to co czulem w piersiach. Coraz mniej panuje nad tymi odczuciami.Czytalem ze anafranil jest slabym antagonista receptorow dopaminowych. Moze tu jest pies pogrzebany. Nie wiem co sugerowac lekarzowi ropinolol czy metylofenidat. Szczerze mowiac to sie nie znam. Chcialbym uzyskac rade od innych, ale nie wiem gdzie pisac zeby mi wiecej osob odpisywalo..Ciesze sie ze mi lubudubu odpisujesz, bo musialbym pisac sam ze soba. Jak by byla mozliwosc to bym to roxindole sprowadzal zza granicy jezeli mialo by mi pomoc.

-- 27 cze 2013, 08:19 --

Moze anafranil powoduje to ze coraz mniej nad tym panuje cos odwrazliwiajac.
depresyjny
Offline

Dystymia?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 27 cze 2013, 08:48
Jezeli juz cos to metylofenidat ..ropinirol za slaby. Jezeli tyle rzeczzy juz probowales to metylo lekaerz powienien byc sklonny przepisac. Trzeba szukac wszedzie ratunku.

3 maj sie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Dystymia?

przez depresyjny 27 cze 2013, 10:02
Bylem u doktora. Daje do zrozumienia ze nie chce slyszec o zadnych wynalazkach. Powiedzial ze nie biore na siebie odpowiedzialnosci za zycie tylko oddaje ja innym i ze zadne leki i wynalazki nie pomoga. Mowi ze albo zwiekszamy anafranil badz ew. Dokladamy sulpiryd albo albo ide na terapie i zmniejszam leki, Jak widzisz zderzylem sie ze sciana. Nie przebije tego glowa, i jeszcze dal do zrozumienia ze terapeutka u ktorej bylem jest hujowa. Pytal sie jak sie nazywa ale nie powiedzialem, bo mysle ze jest wplywowy (ordynator lubelskiego szpitala) i nie wykluczone ze moglby jej zaszkodzic.
depresyjny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do