Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Lariana 31 sie 2008, 18:52
midzi11 napisał(a):no coz do pewnych rzeczy trzeba dojrzec.ja tez miałam ogromny problem z pojsciem do psychologa i wlasciwie gdyby nie moj chlopak to pewnie bym tam nie trafila to on mi zalatwił wizyte.

lariana to chyba nie tak ze nie masz odwagi tylko poprostu ciężko jest ci sie zebrac w sobie-wiem jak to jest.ale nic na siłe.pamietaj tylko ze psycholog ci pomoze.

Tzn. że też jesteś nie dojrzała?
Chyba nie jest czymś dojrzałym gdy ktoś nas do czego zmusza (nawet jeśli działa w dobrej wierze)
To ma znaczyć ze mam poczekać aż ktos mnie wypchnie ? Wiadomo sama się nie wypchnę do działania..
Nie mówcie ,że to moje zycie i ode mnie zalezy ,sami wiecie jak jest cieżko,a takie teksty nie zawsze pomagają..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: proszę o radę

przez midzi11 31 sie 2008, 21:20
nie ze nie JESTEM ale ze nie BYLAM.nie chodzi mi o dojrzalosc emocjonalną ale o dojrzenie do pewnych decyzji waznych w naszym zyciu.a rzeczywistosc jest taka jaką sobie stwarzamy-bo tylko i wyłacznie my sami mamy wpływ na nasze zycie.sama sie nie wypchniesz do działania?to lepiej sie "wypchnij" nawet jesli jest ci ciezko bo tylko to ci moze pomoc a nikt zycia za ciebie nie przezyje wiec nie oczekuj gotowych rad na zycie.prawda boli ale kiedys sie w koncu trzeba zebrac.dopoki zyjesz masz na to szanse
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Lariana 31 sie 2008, 22:28
Nikt nie przeżyje życia za mnie ale sama stwierdziłaś że ta decyzja nie wypłynęła od ciebie .
Nie chcę wyglądać jak moi rodzice za kilka lat ,tego się obawiam.
Ciekawe jest to że niektórzy ludzie dojrzewają gdy są na skraju śmierci lub agonii i jest im wszystko jedno zamiast wcześniej się przebudzić.To wynika tylko w mojej obserwacji...
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Umieram śniąc.......

Avatar użytkownika
przez Coltrane 01 wrz 2008, 01:16
Nie wiem, może powinieneś się przeprowadzić lub chociaż na łikendy do niej jeździć ;)
Treść moich postów w tym temacie to raczej pytania niż rady. Ciekaw jestem, czy w innych wypadkach to pomaga, bo mi pomagało w uspokajaniu się z histerii zasypianie przy ukochanej. Spokojny rytm cudzego serca i spokojny oddech kogoś bliskiego blisko mnie uspokajał mnie. Czułem się bezpiecznie.
Proszki zaś zrobiły swoje, terapia psycho też i już mogę spać normalnie, bez koszmarów i rzucania się po posłaniu.
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Re: proszę o radę

przez midzi11 01 wrz 2008, 08:30
decyzja wypłyneła ode mnie bo nikt mnie nie zmusił zebym tam poszła on mnie tylko własnie"wypchnoł".moze i są ludzie ktorzy dojrzewają na skraju smierci ale czy ty tak chcesz??nie wiem ile masz lat moze jestes jeszcze młoda(ja mialam wtedy 19 lat)moze ciezko ci podjąć tą decyzje,ale kurcze to jest pare krotkich czynnosci:wstac,ubrac sie wyjsc z domu isc do psychologa i powiedziec mu co sie dzieje.jakby spojrzec na to wszystko na zimno,bez wgłębiania sie to kazdy by stwierdził ze to nie jest trudne.ja wlasnie tak na swoje zycie spojrzałam:dosc uzalania sie nad soba czas isc po pomoc.moze mnie za to zbesztacie ale prawda jest taka ze chorzy ludzie lubia sie nad soba użalac bo mają ten przywilej ze są chorzy.a wystarczy poprostu ruszyc z miejsca.masz rece i nogi-zrob to.i oczywiscie nie bierz sobie do serca tego co pisze.jesli cie w jakis sposob urazilam to sorry.
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Lariana 01 wrz 2008, 17:59
Nie uraziłaś mnie ,wolę szczerość .
Też się nad tym zastanawiałam ,to tylko parę czynności .
Codziennie się ubieramy ,robimy to czego nie chcemy ,wytrzymujemy wiele po to by trwać w jakiejś chorej wegetacji.
Może nie wszyscy wierzą w wyleczenie siebie ,przeciwstawienie się temu,walkę o siebie.
Nie potrafię..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: proszę o radę

przez insua 01 wrz 2008, 18:57
tak!!1 zdecydowanie jestem za..ubrać sie i iść-psycholog to najlepsze co mnie spotkało ostatnimi czasy.on tak dużo może zdziałać-IDZ KONIECZNIE!!!!!
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
01 lip 2008, 10:41

Re: proszę o radę

przez midzi11 01 wrz 2008, 20:58
lariana kobieto!!!!potrafisz!!!!!pomysl ze to jest dziecinnie proste a nie ze nie do zrobienia.
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: proszę o radę

przez Misiek 03 wrz 2008, 13:15
Dasz rade... Pomyśl sobie że robisz to żeby sobie pomóc... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Umieram śniąc.......

przez Misiek 03 wrz 2008, 13:19
Ja też tak czasem mam... Masakra jakaś normalnie :(
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Życie wspomnieniami

przez Misiek 03 wrz 2008, 13:21
Ja także kiedyś żyłem wspomnieniami... Dobrze czasem powspominać i to tylko te dobre rzeczy, ale bez przesady :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Lariana 03 wrz 2008, 20:57
Nie mogę :( Cały kolejny dzień mam fazy nagłego płaczu. Rzucam się na rodzinę i wkurzam.
Może jutro wejdę i spytam tam gdzieś czy przyjmują na kasę chorych.Nie mamy stacjonarnego więc nie zadzwonię żeby się umówić na wizytę. Na komórce tez nic nie mam .Nie wiem po co to piszę :\
Ruszył mnie pewien ,nazwijmy to film. Nie chcę być taka ,a robię dokładnie co taka postać .
Piszę jak poparzona :(
Wiem że mi nikt nie pomoże ,choć może mówić że tam ze mną pójdzie ..i na tym sie kończy.
To przypomina mi pójście do dentysty. Piekielnie sie boimy bo ktoś w nas wierci ,boli i musimy cierpliwie wytrzymać by mieć piekne zęby .Musimy je pielęgnować by nie wrócić do poprzedniego stanu.Tak to mi przypomina walkę z naszymi chorobami natury psychicznej..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: proszę o radę

przez Misiek 03 wrz 2008, 21:18
Ciekawe porównanie... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Lariana 04 wrz 2008, 14:35
A dziękuje :)
Dzisiaj przechodziłam obok gabinetu i pisało że to jest prywatny psychiatra.Czy do niego mogę iść z kasy chorych? Skoro przyjmuje prywatnie to mam spooore wątpliwości.
Gdy wracam do domu padam na łóżko ,a myślałam by najpierw iść do innego osoby a nie od razu do psychiatry..
Głupie są też myśli mojej podświadomości - po co tam iść ,nic ci nie jest ..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do