Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Róża 08 mar 2007, 20:30
Oj Aliano,wiesz jak to jest dzisiaj z pracą i pieniędzmi.Pisz tutaj do nas,na pewno będzie ci lżej,to tez taka mała psychoterapia,są tu ludzie,którzy znają te choroby od podszewki.Na pewno poczujesz się lepiej.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez aliana 08 mar 2007, 22:24
Ok Różo ... :(
Ala ... :(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
07 mar 2007, 21:55
Lokalizacja
Piły

przez SmutnaJa 09 mar 2007, 09:03
mam problem :( szczerze mowiac nawet nie wiem jak zaczac :( sytuacja wyglada nastepujaco.... ehhhhh nie idzie mi to . Dobra , zaczne od tego ze mam 21 lat wspanialego 3 miesiecznego synka i kochajcego meza . Ladnie brzmi jak na poczatek , prawda? Otoz nie jest tak kolorowo jakby sie wydawalo . Mieszkam w Kowarach , rodzinnej miejscowosci mojego meza . Kleska , nie nawidze tego miasta nie mam tu znajomych nawet :( , a mojego meza znajomi wyjechali . straaaaaasznie sie tu czuje ..... sama z dzieckiem i tesciem :/ ( czlowiek nie do zniesienia , to pozniej ) pograzam sie w jakoas czarna otchlan , nic mnie nei cieszy , wszystko dobija :( tylko ja spojrze na moje malenstwo usmiech an chwile pojawia sie mi na twarzy . Nie akceptuje swojego ciala ( jest straszne po porodzie ) , nie mam mozliwosci dalszego rozwoju tutaj ( wszystko kosztuje , a z pieniedzmi u nas baaaaaaaaardzo ktocho ) . Cierpie na rozne bole 9 plecy, brzuch ) i wogole wszystko jest nie tak jak powinno . Panicznie sie boje ze moj maz za jakis czas bedzie mial mnie juz poprostu dosyc w takim stanie i mnie zostawi :( . A jeszcze bardziej boje sie o przyszlosc mojego dziecka , czy dam rade mu ja zapewnic . Jest jeszcze multum zeczy o ktorych chce napisac , ale nie wszystko naraz bo bym nie skonczyla pisac przez tydzien .... A moje pytanie brzmi .... CZY JA MAM DEPRESJE ? czy ( jak wszyscy uwazaja ) jestem przewrazliwona i panikuje niepotrzebnie ?
Życie...... :(
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
07 mar 2007, 19:59
Lokalizacja
Nikąd

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Róża 09 mar 2007, 09:34
SmutnaJa-spokojnie.Po pierwsze-nie dziw się,że 3 miesiące po porodzie twoje ciało nie wygląda imponująco!!Przecież to normalne!!Wykonuj sobie codziennie jakieś lekkie podstawowe ćwiczenia,tylko regularnie i wszystko powoli wróci do normy.Po drugie-to,że się boisz o przyszłość dziecka,to też całkowicie normalny i naturalny objaw miłości matki.Tym bardziej w dzisiejszych czasach.Jasne,że nikt i nic nie może nam zagwarantować,że do końca życia będziemy opływać w luksusy ;) Ale-NIE WOLNO o tym bez przerwy rozmyślać i nie w ten sposób.Jak było u nas baaardzo krucho z kasą,to myśląc o przyszłości dzieci zawsze brałam pod uwagę optymistyczny wariant-a może wtedy bedzie o wiele lepiej.I tak trzeba trzymać.Co do męża-jest i nie ma zamiaru nigdzie odchodzić.I jest ok.I nie marudź mu ,że jesteś taka a taka,że jest tak a tak-faceci tego nie znoszą.A skad wiesz,czy on się nie martwi,że poszukasz sobie faceta,który potrafi zapewnić ci lepsze warunki życia?Głowa do góry ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez biala2 09 mar 2007, 09:39
Witam cię Smutna :smile: Nie odpowiem ci czy masz depresje nie jestem lekarzem Chciałabym ci opowiedzieć moją historię Urodziłam moją córkę jak miałam 20 lat Mieszkaliśmy z mężem z jego babcią i dziadkiem Wiesz jak się mieszka ze starymi ludżmi ? Mój mąż był ukochanym wnuczkiem a ja obca , co bym nie zrobiła to było żle a mój mąż nie wstawiał się za mną wręcz przeciwnie a do tego zaglądał do kieliszka Wiesz jak było cięzko Prawie calymi dniami siedziałam u koleżanek i spacerowałam z córka Nie wiem czy ci trochę lepiej ale idzie wiosna będziesz mogła częściej wychodzić na dwór Masz męża który cię kocha i napewno wspiera a co do ciala to każda z nas po porodzie wygląda jak poczwara ha ha ale będzie lepiej tylko daj sobie trochę czasu pozdrawiam cię gorąco i pisz o postępach pa pa
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
06 lut 2007, 23:37
Lokalizacja
WARSZAWA

przez iwka73 09 mar 2007, 09:56
Witaj Smutna.
Ja też urodziłam wcześnie dziecko , mając 19 lat.Teraz moja córka ma już 15 lat . Patrząc wstecz też miałam takie obawy jak ty.Z tego co wywnioskowałam nie masz męża przy sobie? Mieszkasz tylko z teściem?Poczekaj trochę jeszcze , być może masz lekkie załamanie po porodzie, masz teraz dużo obowiązków , czujesz się brzydka , masz mniej czasu dla siebie. Porozmawiaj o tym z mężem , jak jest z tobą , wyjdzcie gdzieś razem, wychodzcie częściej , chodzby na zakupy, na spacery.
Biała ma rację. Idzie wiosna może będzie lepiej.
iwka73
Offline

przez SmutnaJa 09 mar 2007, 10:10
Niestety biala2 w moim przypadku mój mąż nie jest oczkiem w głowie swojego tatusia. To shizofremik , strasznie nerwowy i wulgarny człowiek . Są chwile kiedy się go naprawde boje ,dlatego odkąd tu mieszkam staram się nie wchodzić mu w droge i żadko z nim rozmawiam ( pewnie dzięki temu jeszcze tu mieszkam ). A spacery , super sprawa zwłaszcz , że jest tu gdzie chodzić. Tylko jednak smutno się tak wałęsać samemu :( . Jak już wspomniałam nie mam tu kompletnie żadnej nawet znajomej ( choć nigdy nie miałam problemu z nawiązywaniem znajomości ) . Pochdze z dużego miasta (Krakowa) i jestem (raczej byłam) przyzwuczjna do dużej ilości ludzi (znajomych , koleżanek/kolegów , przyjaciół ) A teraz ....? :( Mój mąż 15 marca wyjeżdża do pracy .Będzie może co weekend w domu. A przez ten czas będę sama z Kubusiem ( moim synusiem ) . Boję się , że jeszcze bardziej się pogrążę :( A mam tak kochane i grzeczne dziecko , że praktycznie cały czas śpi i mam aż za dużo czasu dla siebie ....
Życie...... :(
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
07 mar 2007, 19:59
Lokalizacja
Nikąd

przez iwka73 09 mar 2007, 10:15
Smutna jak wychodzisz na te spacery nie ma naprawdę nikogo? MOże jest jakaś pani z dzieckiem, co spotykasz ją często , spróbuj zagadać , zacząć rozmowę. Dziewczyno ty nie możesz być sama , bo naprawdę popadniesz w depresję.
A co twój mąż na to? Nie macie możliwości żebyś się przeniosła gdzie indziej jak on wyjedzie?
iwka73
Offline

przez mońka 09 mar 2007, 10:35
HEJ SMUTNA!jak przeczytałam o twoim zyciu to tak jak bym czytała prawie o sobie.mam synka 5 letniego i męża.Mój mąż co roku wyjeżdża do pracy w delegacje właśnie o tej porze teraz będzie jechał 18 marca.A ja pomimo że jeszce jest czuje się bardzo dziwnie że co ja zrobie jak on pojedzie jak sobie dam rade.wydaje mi się że tylko ja się tak czuje że wszyscy inni są szczęsliwi.wiem że to bezsensu myślenie ale nie moge odgonić tych myśli od siebie.w zeszłym roku miałam depresje ateraz czuję lęk że znowu ona nadchodzi.pzrecież mamy dzieci powinnyśmy czuć się wspaniale.a co do tego że tak się czujesz nie martw się jeszcze troche i wrócisz do siebie jesteś przecież po porodzie.ja tez wyglądałam nie bardzo po urodzeniu dziecka i czułam się tez nie najlepiej ale wszystko wróci do normy głowa do górya znajomi to sami się znajda zobaczysz.
mona31
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 mar 2007, 11:54
Lokalizacja
inowrocław

przez SmutnaJa 09 mar 2007, 10:39
Możliwość wyprowadzki jest , ale to za pare miesiecy jak się już ustatkujemy finansowo , ale do tej pory musze tu siedzieć. Nie wiem czy wiesz gdzie są Kowary i jak mniej więcej wyglada to miasteczko . Można je porównać do miski ( głebokiego talerza na zupę ) ja mieszkam na samym jej obrzeżu. Przedtem miejsce w którym mieszkam to była wogóle odrebna wioska . Od jakiegoś czasu jest częścią Kowar. Tutaj mieszkaja głównie strasi ludzie . Ja mieszkam w kamienicy w kórej na 7 mieszkań nie ma nikogo poniżej 40 lat. Po za tym mimo wszystko troche trudno mi jeszcze wyjść tak całkiem do ludzi bo prawie połowe ciąży przeleżałam w łóżku ponieważ było ryzyko przedwczesnego porodu...Po za tym baaaardzo cierpiałam po przeprowadzce z Krakowa . Uwielbiam to miasto i mam nadzieje , że jeszcze tam wróce . Dlatego nie przyzwycziłam się do tego miejsca i mam szczerą nadzieje , że nie będę musiała...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:47 am ]
a tak wogóle musze przyznać , że jestem w szoku . Nie przypuszczałabym nigdy , że tak sym,patycznych ludzi poznam na forum( zwłaszcza jeżeli chodzi o udzielenie pomocy) . Kiedyś próbowałam znaleść wsparcie i pomoc dotyczących dzieci i spotkałam się tam tylko z krytyką. Ale miło baaardzo się cieszę , że tu jestem i są ludzie z podobnymi problemami jak ja :)

Gorąco wszystkich pozdrawiam

P.S mońka , moja imienniczko :) powinnyśmy spotkać się kiedyś na kawe :)
Życie...... :(
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
07 mar 2007, 19:59
Lokalizacja
Nikąd

przez mońka 09 mar 2007, 10:53
z miłą chęcią spotkałam bym się z tobą i pogadała.wiesz ludzie którzy nie doswiadczyli takich stanów nie są w stanie zrozumieć jak mozna się tak czuć i tak mysleć.każdy mówił mi wez się w garść nie myśl tak to głupio o co ci chodzi pzrecież masz rodzine prace.
mona31
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 mar 2007, 11:54
Lokalizacja
inowrocław

przez SmutnaJa 09 mar 2007, 11:00
doookładnie mam teraz tak samo! i nie wiem jakl im wszystkim wytłumaczyć , że nie jestem przewrażliwiona albo jak to nawet niektórzy stwierdzili , że panikuje niepotrzebnie i lepiej żebym zajeła się czymś pożytecznym .... strasznie frustrujące i dobijające . Był nawet taki okres kiedy sobie wmawiałam , że mają wszyscy racje i starałam się za wszelkącene udowodnić ( ukryć ) , że wszystko jest ok , ale im bardziej się starałam tym gorzej wychodziło i tak wkółko co mnie jeszcze bardziej dobijało ...
Życie...... :(
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
07 mar 2007, 19:59
Lokalizacja
Nikąd

przez mońka 09 mar 2007, 12:24
no niestety ale ludzie często nie rozumieją takich osóbi tego że tak mozna się czuć.ale musimy być dzielne i chodzić z podniesioną głową.choć ja wiem że to jest ciężko.jak byś mogła to napisz mi wogule jak się czujesz co odczuwasz?
mona31
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 mar 2007, 11:54
Lokalizacja
inowrocław

przez SmutnaJa 09 mar 2007, 12:41
bardzo chetnie :) proponuje wymiane adresami e-mail :)
Życie...... :(
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
07 mar 2007, 19:59
Lokalizacja
Nikąd

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do