Jestem pechowy...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 11:40
Jeszcze raz to wytłumaczę do cholery!!! Ja nie użalam się nad sobą, tylko piszę o swoim życiu, a to nie jest "użalanie się", (jeśli nie widać tu różnicy to już nie mój problem), bardzo chcę zmienić swoje życie i dąże do tego, myślę o tym każdego dnia, tylko nie jestem w stanie czegoś zmienić, czy to jest zrozumiałe? Nie każdy coś sam może zmienić, potrzebuje czyjejś pomocy. Czy to jest takie dziwne?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 cze 2012, 11:41
Bonus napisał(a): Tylko że ja tłumaczę realia życia, a inne zdanie użytkowników mało mnie obchodzi.



Wszystko jasne, masz rację, nie czytaj co mają do powiedzenia inni, nie zastanawiaj się nad tym , bo po co? Ty wiesz swoje, jesteś biednym pokrzywdzonym przez los chłopczykiem i tylko Ci którzy będą się nad Tobą litować, głaskać po główce i użalać razem z Tobą są Ci życzliwi :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 11:46
Ale posłuchaj, nie znasz mnie i nic o mnie nie wiesz? Ja was rozumiem i myslę tak samo jak wy, tylko ja napisałem prawdę o swoim życiu, to wszystko? Skoro myślę pozytywnie w życiu, jestem optymistą, chcę coś zmienić, nie poddaję się, to chyba to jest dobrze, zgadza się? W czym jest problem, bo ja nie rozumiem?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 cze 2012, 11:48
jesteś nie optymista a fatalistą ja jestem pesymista ale sam nie wiem co gorsze fatalizm czy pesymizm.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jestem pechowy...

przez Adam Smith 07 cze 2012, 11:49
Bonus, Czego ty oczekiwałeś zakładając ten temat ? :bezradny:
Adam Smith
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 11:49
Ja doskonale wiem, co mi przekazujecie i doceniam to, tylko problem jest taki, że to są tylko rady, a nie ma możliwośći zmiany czegokolwiek. Czy tak trudno jest zrozumieć to, że ktoś nie może czegoś zmienić, a bardzo tego chce? Co ma taki człowiek zrobić? Sam sobie poradzi?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 07 cze 2012, 11:52
Bonus nie ma "pecha" wszystko jest dziełem przypadku. Ale nie zgodzę się z tym że odpowiadamy sami za siebie.
Na wiele rzeczy nie mamy wpływu, często jednak jeśli się staramy to nawet te zrządzenia losu mają znikomy wpływ w większości przypadków
biorąc jednak pod uwagę to że jesteśmy sumą wszystkich doświadczeń zdarzenia z przeszłości mogą wpłynąć na nasze postrzeganie świata
więc jeśli np.: mieliśmy traumatyczne zdarzenia z dzieciństwa to może na naszą psychikę tak wpłynąć że możemy sobie kompletnie nie radzić
z życiem, albo rodzice nas źle wychowują i będziemy odpowiadać za ich błędy.
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 11:53
Czego ja oczekiwałem? Odpowiedz jest bardzo prosta: waszego zdania na temat "pechowego życia", czy wy mieliśćie w życiu pecha? Tylko ja teraz nie rozumiem, co ja złego napisałem? Dlaczego są na mnie takie ataki głupie?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 07 cze 2012, 12:01
Ja na ciebie nie najeżdżam ok? :nono: :angel:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 12:02
Oczywiśćie, że tak. Złe dzieciństwo ma spory wpływ na przyszłe życie, zarówno psychologiczne, jak i czasem materialne, bytowe, egzystencjalne. W moim przypadku dzieciństwo miało duży wpływ na dalsze życie, bo nic dobrego nie miałem w dzieciństwie, same przykrośći i to odbiło się na mojej psychice, a potem depresja poważna...Także zmarnowane dzieciństwo zawsze ma za sobą skutki w dalszym życiu i wcale nie jest dobrze potem żyć. A są jeszcze gorsze sytuacje z dzieciństwa, takie jak:gwałty, pobicia przez rodziców, molestowanie, nękanie, przemoc domowa. To dopiero się odbija na psychice dziecka i jak z tym żyć?

-- 07 cze 2012, 11:04 --

Ja nie twierdzę, że wszyscy tutaj na mnie najeżdżają, bo tak nie jest, ale kilku jest takich i nie mają racji, ale to ich sprawa, a nie moja.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 07 cze 2012, 12:05
Bonus, jakoś ludzie z tym tutaj żyją i sobie radzą. Więc chyba jednak to Twoja wina, że nic z tym nie robisz i sobie nie radzisz, skoro inni potrafią? :bezradny:
Najwyższa pora udać się po pomoc. bo jak Twoim jedynym zajęciem będzie pisanie tych postów to gwarantuję Ci, że nic się nie zmieni i będzie to wyłącznie Twoja wina a nie nikogo innego!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2012, 12:12
. A są jeszcze gorsze sytuacje z dzieciństwa, takie jak:gwałty, pobicia przez rodziców, molestowanie, nękanie, przemoc domowa. To dopiero się odbija na psychice dziecka i jak z tym żyć?


Jakos ludzie z tym zyja i wychodza na prosta.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 07 cze 2012, 12:13
Nie obwiniaj go to nie jego wina już pisałem. Takie myślenie to choroba zaburzenie to tak jakbyś obwiniała chorego na grypę
że ma zatkany nos tak go nie zmobilizujesz.
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 12:15
To jeszcze zależy od tego, jak sobie ktoś radzi? Od sytuacji zależy? A poza tym o jakim "radzeniu" my tutaj piszemy? Ja też sobie radzę w życiu, bo funkcjonuję w życiu: pracuję, dużo czytam, jeżdżę na rowerze, sprzątam, przyrządzam sobie jedzenie. Nie mam tylko innego i radosnego życia, ale to już są sprawy psychologiczne. Chciałbym, żebyście mnie dobrze zrozumieli, bo chyba problem powstał z prawidłowym zrozumieniem?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do