CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 04 paź 2014, 17:31
Ja już po spotkaniu. Niby wszystko ok, rozmawiało się miło, ale jednak mi nie podpasowała. Nie było chemii, starałem się przeciągnąć jak najdłużej to spotkanie, ale w pewnym momencie powiedziałem sobie że nie ma sensu się oszukiwać. Wróciłem na chatę i na przyszły tydzień umówiłem się z inną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 04 paź 2014, 17:33
magic, Dobrze wiesz ,że depresji nie ocenia się po pozorach. Pozory można stworzyć bardzo łatwo a niestety często bywają mylące. Choroba przeszkadza mi w pracy. Objawy są ciężkie do funkcjonowania. Byłem 3 lata temu w szpitalu. Jestem w trakcie starań o rentę. Pracuje ,bo nie chcę siedzieć na utrzymaniu rodziców i staram się jakoś uczestniczyć w życiu mimo choroby.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ellwe 04 paź 2014, 17:40
Wracam sobie z uczelni pogoda ladna a ja sie cala w seodku trzese nie wiem z jakiego powodu. Patrze na tych zadowolonych ludzi ktorzy sobie siedza na trawie albp spaceruja i szlag mnoe trafia. Pomijam juz fakt, ze na zajexiach nie moglam sie skupic. Nie ma to jak sie decydowac na cos w czasie hipo. Nie wiem czy zdolam przetrwa te trzy lata :evil:
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 04 paź 2014, 17:49
_Jack_, w tym patologicznym kraju renty nie dostaniesz. Na domiar złego osoby z lekkim porażeniem mózgowym dostają tylko stopien lekki na komisjach. Chadowiec wygląda przy nich jak zdrowy czlowiek. Moja historie z renta juz znasz, nie ma co tracic nerwow niestety :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez magic 04 paź 2014, 18:15
pracujesz i starasz sie o rente to bezsensu po co ci ona jak dajesz rade...ale
oczywiscie sa pozory i kazdy na swoje powody najgorsze jest chyba jak depresja lub chad wspolwystepuje z zaburzeniami osobowosci , ja tak mam i jest lipa niewiem nic...
''Największym lękiem napawają ci po których nie widać szaleństwa''
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
12 lis 2011, 15:47
Lokalizacja
Wielkopolska

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 04 paź 2014, 22:14
magic, spuść z tonu, każdy z nas tutaj ma swoje małe piekiełko
nie potrzeba nam tu osób przylepiających etykiety
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ellwe 05 paź 2014, 00:21
Pomarudze sobie jeszcze troche, bo co mi tam. Zatracam sie coraz bardziej w swojej beznadziejnosci, nie mam checi robienia czegokolwiek. Bylam dzis na imprezoe rodzinnej i to byla istna katorga nie dziwie sie, ze skonczylam tak jak skonczylam, bo z taka stuknieta rodzinka inaczej sie nie da :evil: kilka tygodni czulam moc i energie a w tej chwili mam wrazenie, ze jestem nic.nie watrym gownem...
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marta_ 05 paź 2014, 01:02
Czy ktoś z Was brał takie połączenie - Tegretol 600 mg plus Coaxil 3x dziennie? Tegretol znam i dobrze toleruję, może z wyjątkiem początku, kiedy po przerwie do niego wracam, ale nie wiem jak zareaguję na Coaxil. Mam zacząć go brać jak dojdę do pełnej dawki Tegretolu, i trochę się "ustabilizuję" czyli tych 600 mg, nieco się wystraszyłam, bo lekarz mówił, że mam odstawić jak będę mieć bóle głowy albo źle się poczuję i z nim się skontaktować. A na forum większość osób pisze, że to słaby lek..jeśli tak jest to chyba lekarz nie "docenił" stanu w jakim jestem...
Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 paź 2014, 00:48

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 05 paź 2014, 03:36
macieywwa napisał(a):_Jack_, Moto było fajne ale w 2004 kiedy je wyprodukowali, chociaz do tej pory robi wrazenie :D . Pomału ale skutecznie choroba zabiera mi wszystko co kiedys mialem, wiosna,własnie moto, ok trzy tygodnie temu auto na ktorego utrzymanie nie bylo mnie stac, czekam co bedzie nastepne...chociaz niewiele juz zostalo a praktycznie nic z rzeczy materialnych, przez rok tej jebanej fazy depry a teraz zawitał stan mieszany zjechałem do poziomu gimbazy z mocno prowincjonalnej wioseczki ....tylko sie zajebaac bo nie licze juz na jakiekolwiek wow w moim zasranym zyciu..
dwa razy szpital w tym roku, ustawianie leków i wszystko na jeden hooj, psu w dupe tak jak zdychałem rok temu tak i zdycham dzis...nadzieii na poprawe juz nie mam



Doszedłem do wniosku, że sram na luksusowe dobra doczesne. Bez objawów tej skurwiałej choroby byłbym goły i wesoły.
Cytuję Cię, bo piszesz, ze na poprawę już nie liczysz. Poprawa zawsze przychodzi.
Mnie telepie już prawie dwa lata, ostatnio nieco lepiej a w ogóle to lepiej mi na samej Lamo, niż na jakichkolwiek antydepach. Mam nadzieję, ze rekord (3 lata w dupie) nie zostanie pobity.
Trzeba to przeczekać. Byłem tydzień temu po recke na Lamo. Dokucza mi zmęczenie i drazliwość, więc zasugerował jakiś SSRI. Uprzejmie odmówiłem, za to stanowczo poprosiłem o Clonazepam. Kręcił nosem, więc mu powiedziałem, że to nie dla zabawy.
Zjadłem dla testu 4 mg- nie taki Obuch jak alpra, wiotczeje się po nim- nogi jak z waty i zataczanka. Dalej podjadam 6.25 mg kwety na sen. Większa dawka ciągnie w dół.
Trzymaj się Maciey, w końcu to puści.

-- 05 paź 2014, 02:43 --

Intel przetraw to jeszcze, kara niedługa i pewnie możliwość wcześniejszego zwolnienia jest jakaś.
Jeszcze musimy się przecież nacieszyć tym CHADem.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Online
Posty
1899
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 05 paź 2014, 14:52

F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 05 paź 2014, 15:26
_Jack_, kto to Miami i co ten filmik wnosi nowego?
otwieram szufladę i mam taki sam arsenał :pirate:
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 05 paź 2014, 21:05
guernone, Jakiś bloger z youtuba. Dzisiaj dzień na lekkim propsie w porównaniu z tym co było ostatnio a wczoraj chciałem pojechać z linką na mostek. Teraz jakoś funkcjonuje. Wieczorem nawet poszedłem lekko do góry. Wracałem dzisiaj autem od starych do siebie. Nie miałem już ochoty skręcać pod Tira za to jeden motocyklista miał chyba ochotę na czołówkę z moją furą. Wyprzedzał z naprzeciwka inny samochód. Gdybym nie zwolnił to byłby niezły dzwon i mógłby skończyć jak Bianchi. Nordic też oczywiście dzisiaj zaliczony. Jutro polecam zakupić Newsweeka. Będzie wywiad Tomasza Lisa z Justyną Kowalczyk o depresji i jej wyjściu na prostą:). Tutaj wrzucam fragment.

Tomasz Lis: A wywiad, w którym opowiedziałaś o swej depresji, też byś wycięła?

Justyna Kowalczyk: Nie. Uważam, że najlepsze, co mogłam zrobić w sytuacji, w jakiej się wtedy znajdowałam, i psychicznie, i fizycznie, to opowiedzieć o tym. Od momentu, kiedy przyszedł mi do głowy ten pomysł, zaczęłam chcieć walczyć.

Dlaczego to zrobiłaś?

Justyna Kowalczyk: Ratowałam się. Byłam w tragicznym stanie psychicznym i bardzo złym fizycznym. W pewnym momencie terapii postanowiłam, że muszę się odciąć od przeszłości, a to będzie najlepszy sposób.

Spotykałaś się z terapeutą?

Justyna Kowalczyk: Z terapeutką.

To był jej pomysł, żeby...

Justyna Kowalczyk: Nie, nie. To po prostu wychodziło z rozmowy. Żadne lekarstwa, a prób było kilka, nie pomagały, wręcz przeciwnie, tworzyły jeszcze większą matnię. Bo na początku i przez długi czas myślisz sobie: po co? Po co, to jest najważniejsze pytanie w głowie. Przez dwa lata było.

Pytanie po co? dotyczy tego, czy chce się żyć?

Justyna Kowalczyk: Wszystkiego. Poza wszystkim miałam wyrzuty sumienia, że wiele osób w pewnym momencie zawiodłam. Miałam ochotę wykrzyczeć: mam kłopoty, dajcie mi spokój albo zrozumcie. Jak już to zrobiłam, mogłam się odbudować od nowa.

Jak się stwierdza, że to coś to depresja, a nie wielki smutek po nieudanej miłości?

Justyna Kowalczyk: Lekarze to potrafią. Zwykły smutek, nawet wielki, nie doprowadza człowieka do takich stanów i nie prowokuje takich czynów, jakie stały się moim udziałem. Bardzo poważny problem się zaczął od poronienia dziecka. A może nawet bardziej, od okoliczności tego zdarzenia.

Teraz prawdę mówiąc, jestem kompletnie pogubiony. Bo myślałem, że dziecko było efektem...

Justyna Kowalczyk: Wolałabym pozostawić to dla siebie.

Czy to, o czym mówisz, jest już czasem przeszłym?

Justyna Kowalczyk: Pewnie jeszcze trochę potrwa, zanim będzie całkiem przeszłym, ale tak jak mówiłam, najważniejsze jest, żeby zacząć chcieć. Choć jestem pewna, że już nigdy nie będę taką wesołą i ufną kobietą, jaką byłam kiedyś.

Coś zrobiłaś źle? Powiedziałaś za dużo?

Justyna Kowalczyk: Od samego początku wyszłam z założenia, że walczę o siebie. O życie i zdrowie. A życie człowieka jest wartością nadrzędną, więc nie żałuję niczego, co powiedziałam i zrobiłam w tamtym czasie. Bo najważniejsze było to, czy ja tu w ogóle będę.

Co to znaczy: czy ja tu w ogóle będę?

Justyna Kowalczyk: Dokładnie to, co znaczą te słowa. Choć od czerwca postanowiłam nie mówić i o tym, i w ogóle przestać istnieć medialnie.

A jednocześnie czasem korzystasz z okazji, żeby wejść w zwarcie.

Justyna Kowalczyk: Ja po prostu nie lubię hipokryzji. Podam przykład: na moim fan page'u wyrażam sympatię dla rosyjskich sportowców i reakcją są setki bardzo niepochlebnych opinii o Rosjanach, nie o politykach, tylko o zwykłych ludziach. Byłoby największą na świecie hipokryzją, gdybym na to nie zareagowała. Mam wielu przyjaciół wśród Rosjan. Kim bym była, gdybym nie odpierała ataków na nich?
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ellwe 05 paź 2014, 21:35
Dotarlam chyba do momentu, w ktorym przestalo mnie cieszyc cokolwiek, wszysttko jest absurdem. Chodze po mieszkaniu jak jakis lunatyk albo leze i wpatruje sie w sufit. Nic mnie juz nie bawi. Wykancza mnie to zycie na pol gwizdka. Jak sobie pomysle, ze mam tak tkwic w zawieszeniu do konca zycia to mam ochote pojsc na PKP i rzucic sie pod pociag :evil:

-- 05 paź 2014, 21:44 --

Dowiedzialam sie przed chwila, ze zmarla Anna Przybylska. Straszna informacja, byla bardzo mloda.
Posypal sie grad komentarzy w moim kierunku: ,,Widzisz, trzeba sie cieszyc zyciem bo nie wiedomo ile ono potrwa", ,,po co marudzisz, ze zycie nie ma sensu, skoro ludzie umieraja w cierpieniach."
Wiem wszystko doskonale, to bardzo przykre, ze takie rzeczy sie zdarzaja. Z tym, ze ja nie potrafie niestety przestawic jednym przyciskiem swojego mozgu...gdybym to potrafila to na pewno juz dawno bym to zrobila:(
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 06 paź 2014, 09:19
Ellwe napisał(a):Mam do Was pytanie, bo jestem calkowicie ciemna w tym temacie. Czy po stabilizatorze tracice emocje. Tzn. jest sie calkowice obojetnym? Bo takie opinie slyzalam.

Mit, bzdura, nie zrozumienie choroby. Kiedy w ogole czytam (nie odbieraj tego osobiscie) tego typu rzeczy noz otwiera mi sie w kieszeni.
Ja tlumacze to tak.
Chorujac doznajemy anormalnych stanow emocjonalnych - gora, dol, 200% szczescia, 300% smutku itd.
W zasadzie przez lata a czesto juz w samej mlodosci, kiedy ksztaltuje sie nasza osobowosc podlegamy skrajnym emocja.
Tym pozytywnym ale i negatywnym.
Stabilizator sprowadza emocje do normalnego poziomu.
Z tym, ze ten "normalny" poziom, powszechny dla "szarego spoleczenstwa" dla nas jest nieakceptowalny.
My tego po prostu nie znamy.
To tak jakby od zawsze ogladac TV z podkreconymi barwami, kontrastem itd.
Po czym nagle okazuje sie, ze wiekszosc ludzi oglada w normalnych zakresach.
Nie dziwie sie, ze obraz bedzie szary :)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do