CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 11 maja 2014, 10:38
Asmo, dobrze widzieć jakiś pozytywny wpis ;)

Co do wypowiedzi niektórych. Jeśli od paru lat się choruje, a dopiero po paru latach dostaje diagnozę ChAD, to nic nie zmieni. Jedynie leczenie może stać się lepsze, skoro diagnoza jest poprawnie postawiona. Na mnie początkowo ciążył sam fakt diagnozy, ale później stwierdziłem, że bez sensu robić sobie z tego powodu jakieś ograniczenia. Swoje trzeba robić w życiu, w miarę możliwości i w miarę tego na jakim etapie leczenia jesteśmy i w jakim stanie.
Ja diagnozę dostałem po roku leczenia depresji jednobiegunowej. Po tym, jak zobaczyłem wpisanie ChAD w papiery, wyszedłem z gabinetu i śmiałem się sam do siebie pod nosem. Skąd taka reakcja? Nie wiem, może niedowierzanie a może jakieś wypieranie tego faktu z podświadomości. Niestety po dodaniu lamotryginy nie było tak wesoło. Zobaczyłem, jak sobie spieprzyłem parę aspektów życia i jakiego obrzydzenie do seksu nabrałem. Po odstawieniu antydepresantów i przeanalizowaniu stanu operacji na koncie bankowym, widzę, że w hipo byłem choćby nawet dwa miesiące temu, wydając na podróże kilkaset złotych miesięcznie. Teraz w żadną podróż bym się nie udał, bo wydaje mi się to bez sensu.
Ostatnio po odstawieniu paroksetyny napawany byłem optymizmem. Aż w końcu nerwica wróciła. Wku*wia mnie takie współwystępowanie zaburzeń, bo gdyby nie lęki, siedziałbym spokojnie na samych stabilizatorach. Od dawna myślałem o karbie, ponoć na niektórych oddziałuje jakoś przeciwlękowo. Ale ten lek musiałbym sobie załatwiać na lewo. Lekarz uznałby, że trzeci lek to już za dużo.
Marian_Paździoch
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 11 maja 2014, 14:43
Marian Pażdzoch

Co z tym obrzydzeniem do sexu?Hm ja w tej chwili jestem tak przygnieciony tym wszystkim,że popęd sexualny u mnie nie istnieje,może to zasługa Litu,ale myślę że silne przygnębienie też robi swoje.
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 11 maja 2014, 15:26
Wolfx, obrzydzenie do seksu, hmmm. Po wszystkim się dowiedziałem, że robiłem "najróżniejsze" rzeczy z kobietą, która po fakcie okazała się być nimfomanką i to mnie obrzydziło. Potem depresja = zerowy popęd. Niedawno po odstawieniu paroksetyny popęd wrócił, ale wróciła też nerwica, która również mnie "kastruje".
Ale fakt faktem, że największym kastratem jest depresja. Wtedy nie chcesz i nie możesz. A jak depresję leczysz SSRI i jest poprawa to chcesz ale nie możesz ;) Zresztą w ChAD może bywać zupełnie odwrotnie. Antydepresanty mogą indukować manię, a mania to zwiększony popęd seksualny.
Marian_Paździoch
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez one-half 11 maja 2014, 16:05
marwil napisał(a):cji.
One-half :shock: jadleś latami lit, walproinian bez diagnozy? Prawdopodobieństwo odziedziczenia chad to chyba 10%.


No diagnoza byla, ale na podstawie mojego sciemniania. Bo z objawow na przestrzeni lat wynika, ze to chyba jednak jednobiegunowka. Wiem, ze popelnilem straszna glupote, ech.
Podjalem meska decyzje, ze powoli odstawie lamotrygine, co piec dni redukcja o 50 mg. Wykupie ostatni raz recepte na nia, zeby miec zapas. Jak cos zacznie sie dziac zlego, to najwyzej do niej wroce. Rozumujac logicznie, branie takich prochow "profilaktycznie" to robienie sobie kuku (uboczne, cholera wie, jaki moze byc lykania przeciwpadaczkowcow po latach, zwlaszcza, ze istnieje duze prawdopodobienstwo, ze ich wcale nie potrzebuje).

Boze, miej mnie w opiece ;)

-- 11 maja 2014, 16:09 --

Marian_Paździoch napisał(a):Ale fakt faktem, że największym kastratem jest depresja. Wtedy nie chcesz i nie możesz. A jak depresję leczysz SSRI i jest poprawa to chcesz ale nie możesz ;


SSRI bardziej odbieraja ochote na seks i potencje IMO. Czujac sie kiepsko na tianeptynie (depresja wracala) mialem jednak dosc wysokie libido i zero problemow z potencja. Teraz czujac sie o wiele lepiej na fluoksetynie nie domagam w tych kwestiach. SSRI best kastrator ever :)
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 18:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez evil never dies 11 maja 2014, 19:39
Trochę ochłonąłem i po zastanowieniu, wyraźnie widzę, że od lat mam te zmiany ale w moim przypadku faza depresyjna jest o wiele silniejsza a druga faza to raczej hipomania niż mania. Jedno co mnie zastanawia to, że u mnie te okresy są stosunkowo krótkie i zmiany następują bardzo szybko nieraz, np. epizod depresyjny trwa miesiąc a hipomania np. pięć dni i znowu zmiana. Praktycznie nie ma okresów remisji.
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 11 maja 2014, 19:42
one-half, ponoć tianeptyna nie kastruje. Fluo też nie kastrowała mnie, ale zresztą czułem się, jak bym łykał witaminę C.

Jeśli ktoś z Was ma problemy z prolaktyną po neuroleptykach, a lekarz ma to w dupie, ja mam małą radę. Witamina C + B6. Nie wierzyłem, że to pomoże, ale jednak tak się stało. Początkowo brałem samą witaminę B6 i było marnie, potem dołożyłem C i czułem wyraźnie jak prolaktyna spada. Biorę codziennie 300mg witaminy B6 i 1000mg witaminy C (rozpuszczane kapsułki) i prolaktyna leci w dół. Zmęczenie minęło, minęły też uwaga (sic!) - bóle sutków.

-- 11 maja 2014, 18:44 --

evil never dies, u mnie w tym roku było podobnie. Parę dni hipomanii i latania po Polsce, a potem parę dni depresji. Nie było miejsca na remisję.
Marian_Paździoch
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez evil never dies 11 maja 2014, 19:52
Marian_Paździoch napisał(a):[bu mnie w tym roku było podobnie. Parę dni hipomanii i latania po Polsce, a potem parę dni depresji. Nie było miejsca na remisję.


Jako niedoświadczony w tym temacie mam pytanie czy takie fazy jak moje mieszczą się w "schemacie" CHAD? Bo wszędzie piszą, że fazy trwają miesiącami a nie tak krótko i szybko zmiennie jak u mnie.
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 11 maja 2014, 19:54
Wszystko zależy od leczenia i typu choroby. Mnie antydepresanty chwieją na lewo i prawo, dlatego fazy potrafiły sie dość często zmieniać. Odstawiłem antydepy i nastrój jest na jednolitym poziomie. Póki co subdepresja.
Marian_Paździoch
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez evil never dies 11 maja 2014, 19:58
Marian_Paździoch napisał(a):Wszystko zależy od leczenia i typu choroby. Mnie antydepresanty chwieją na lewo i prawo, dlatego fazy potrafiły sie dość często zmieniać. Odstawiłem antydepy i nastrój jest na jednolitym poziomie. Póki co subdepresja.


Ja na początku miałem podejrzenie depresji, dostałem esci 10 / 20 mg, po prawie pół roku i zerowych wynikach leczenia dr zaleciła wenlę (na razie 75 mg) i teraz dodała ten Lamitrin (docelowo mam dojść w miesiąc do dawki 100 mg, co tydzień mam zwiększać 25-50-75-100).
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 11 maja 2014, 19:59
Wróć. Miało być, że parę dni latania po Polsce w hipomanii a potem pare miesięcy depresji.

-- 11 maja 2014, 19:01 --

evil never dies, ChAD można rozpoznać nawet dopiero po 10 latach leczenia. Prócz depresji musi wystąpić co najmniej jeden epizod manii lub hipomanii. Takowy może wystąpić dopiero po latach leczenia. A mojej znajomej ChAD zdiagnozowano w momencie. Zaczęła od ostrej manii, dostała Convulex, olanzapinę i Abilify i jest w remisji.
Marian_Paździoch
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez evil never dies 11 maja 2014, 20:05
Marian_Paździoch, krótkie pytanie, czy po tym co napisalem pokusiłbyś się o ocenę czy lekarka może sie mylić czy raczej nie ma szans, że to błędna diagnoza i CHAD jest ewidentny?
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Łapa 11 maja 2014, 20:08
Jak odróżnić stan zakochania od hipomanii? Czy zakochanie może wywołać hipomanię?
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez one-half 11 maja 2014, 20:13
Marian_Paździoch napisał(a):one-half, ponoć tianeptyna nie kastruje. Fluo też nie kastrowała mnie, ale zresztą czułem się, jak bym łykał witaminę C.


Potwierdzam, tianeptyna nie kastruje (problem spadku libido jest zreszta scisle powiazany z poziomem serotoniny w mozgu, dlatego wiele serotoninowcow powoduje dysfunkcje). Libido wrocilo do normy. Ale odstawilem bo byla za cienka na moja depresje. Teraz jestem na fluo wlasnie. Dzialac dziala, kastracja nie jest az tak silna jak na paroksetynie czy citalopramie. Moze z czasem oslabnie. Zamowilem johimbine, na kolejnej wizycie u psychiatry wezme recepte na buspiron (wielu pomogl ponoc), a jak nie pomoze to bede celowal w male dawki agonistow dopaminy, zeby podbic libido.

@Łapa - ludzie, nie przesadzajmy z ta hipomania. Jej granice sa slabo uchwytne. Jakby kazde kilka dni wysmienitego (nawet bez powodu), lekko euforycznego nastroju mialo byc podstawa do diagnozy ChAD to jej odsetek wynosiłby nie jeden (wg Wiki) procent, ale 30. Wg mnie trzeba ostrozniej szafowac diagnoza ChAD, jej bezwzglednym kryterium powinno byc wystapienie klasycznej manii, ktora bezwzglednie jest stanem mocno patologicznym (moja matka choruje na ChAD i pamietam jak za dzieciaka musialem ogladac jej maniakalne jazdy). Aczkolwiek nie neguje calkowicie pojecia hipomanii.Zakochanie moze wywolywac stany euforyczne jak najbardziej, tak nas natura zaprogramowala. Ale to nie jest zadna hipomania. Tak sie spieszysz do psychotropow? ;)
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 18:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_me 11 maja 2014, 20:35
długo mnie nie było...
jest kiepsko, co tu wiecej pisać. dodatkowo wkręcam sobie sm. i cholernie się boję. mam rezonans w środę i wszystko się wyjaśni...
~lamitrin 100 ~neurotop 600 ~zolafren 15 ~fevarin 50 ~relanium 5)
(~ketrel 350 ~sulpiryd 50 ~absenor 600 ~valdoxan 25 ~tianesal 62,5 ~wellbutrin 150 ~remirta 30 (~cloranxen 10)
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
12 paź 2013, 14:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 15 gości

Przeskocz do