Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez kapiszon96 15 lis 2012, 22:03
brak bratniej duszy... zrozumienia. Porobiłem wiele znajomości, jednak nie znalazłem towarzystwa.

''Czystego serca szukam jak świętego drzewa... w lesie martwych dusz...''
...to live is to die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
10 lis 2012, 21:56
Lokalizacja
Limanowa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Absinthe 15 lis 2012, 22:07
kapiszon96, nie poddawaj się,kiedyś się na pewno jakaś znajdzie:)
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez freya 15 lis 2012, 22:31
Transfuse, chyba nie nadajemy się do bycia w związkach. :(

kapiszon96, pięknie ujęte...
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 15 lis 2012, 22:57
kapiszon96 napisał(a):''Czystego serca szukam jak świętego drzewa... w lesie martwych dusz...''

Podoba mi się ta piosenka... aż dziw, że w radiu puszczają coś takiego.

freya, trudno; ale podobno da się nad tym pracować.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez Saraid 15 lis 2012, 23:02
Transfuse, nikt nie jest idealny..
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 16 lis 2012, 01:14
Poddaję się, oficjalnie się poddaję.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez inbvo 16 lis 2012, 01:15
Kiya napisał(a):Poddaję się, oficjalnie się poddaję.
Kiya, proszę....
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 16 lis 2012, 01:34
inbvo, o co...?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez inbvo 16 lis 2012, 01:35
Kiya, żebyś się nie poddawała. tylko tyle.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 16 lis 2012, 01:36
inbvo, poddanie się jest dobre. Obojętność jest dobra. Brak nadziei i bólu. Nie wierzę już w nic. Nie ma po co wierzyć.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez inbvo 16 lis 2012, 01:42
Kiya, ja też mam ochotę poddać się i często chciałbym nie mieć uczuć, tylko być jak maszyna. nie przeżywać.

ale podobno powinno się nie poddawać.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

przez M18 16 lis 2012, 09:17
M18
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
01 maja 2010, 15:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 16 lis 2012, 11:14
Nie wolno się poddawać, mimo wszystko. Ja parę dni temu wróciłem z Zakopanego. Byłem tam z grupą integracyjną na pięć dni i miałem tam zajęcia z doradztwa zawodowego. Byłem tam z tą samą grupą, z którą wcześniej byłem dwa tygodnie nad Morzem. Mimo tego, że grupa była wesoła, było naprawdę fajnie, bo wszyscy razem mieszkaliśmy w jednym pensjonacie, na jednej stołówce, to i tak czułem się samotny. Może nie odczuwałem już takiej dużej samotnośći przebywając tam, ale jeśli jest świadomość tego, że nie ma się kompletnie nikogo w swoim życiu, nie ma się do kogo wracać i nikt nie czeka na kogoś, to ta świadomość gnębi człowieka i to jest najgorsze.

-- 16 lis 2012, 10:19 --

Najgorsza jest świadomość, że nikt o nas nie myśli, nie pamięta, nie czeka w domu i na przywitanie nie zrobi dobrego obiadu, dobrej kolacji...Zawsze wracamy do pustego, ponurego mieszkania i za każdym razem wita nas tylko samotność. Ja będąc w tej grupie, byłem chociaż przez chwilę radosny, zadowolony, bo coś działo się w moim życiu dobrego.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 16 lis 2012, 11:33
będąc w grupie możemy pomyśleć, zatroszczyć się o innych, porozmawiać i nie myśleć o swoich problemach, lekach itd. Możemy zrobić coś dla innych i to jest super uczucie. świadomość, ze nikt o nas nie mysli i nie pamięta jest straszna, doluje i nie chce sie juz niczego, po co jezeli nie ma dla kogo...
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do