Obumieranie w duszy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Obumieranie w duszy

przez Kaspian 02 sty 2011, 00:27
Sam właściwie nie wiem dlaczego tu piszę

Mam 18 lat. Od małego miałem skłonności do depresji. Zawsze raz na jakiś czas się pojawiała w moim życiu. Przychodziły myśli samobójcze i chwile ogromnej słabości.
W wieku 14 lat zakochałem się. Byłem z dziewczyną przez kilka miesięcy a potem się rozstaliśmy. Przez kolejne 4 lata próbowałem ją odzyskać, a kiedy się nie udawało popadałem w depresje i uciekałem do chwilowych związków. Pół roku temu, w dzień moich 18 urodzin udało mi się i wróciłem do mojej miłości. Niestety, związek trwał tylko tydzień, bo okazało się, że to do czego dążyłem tyle lat nie jest nic warte - ludzie się zmieniają.

Przez te 4 lata, podtrzymywała mnie jedna myśl - dzięki tej głupiej, dziecinnej miłostce objawił się mój talent literacki. Pisałem, a moja wyobraźnia w tym czasie była niesamowita.
Od pół roku jestem w związku. Jestem szczęśliwy, mam wszystko. Przyjaciół, dziewczynę, spełniam się muzycznie, a jednak ciągle czegoś brakuje. Mogę mieć najwspanialszy dzień w życiu a jednak w środku czuje się tak pusty.
Co gorsza cała moja wena i pasja zniknęły. Na jej miejscu pojawiło się ociężenie graniczące z lenistwem. Wyobraźnia zniknęła całkowicie, a życie zupełnie straciło sens. Zrobiłbym wszystko, aby znowu móc pisać, ale nie wiem jak to zrobić.

Nigdy nie byłem u psychologa i dalej nie chcę tam iść. Zdaje sobię sprawę z tego, że to choroba ale nienawidzę oczekiwać pomocy od innych. Uważam, że muszę sobie sam ze wszystkim poradzić bo inaczej okażę słabość.

Nie wiem czego oczekuje. Może ktoś napisze coś co mi uzmysłowi, nada sens życiu.

Z góry przepraszam jeśli coś machnąłem nie tak - to mój pierwszy post na tym forum.

Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 sty 2011, 00:18

Re: Obumieranie w duszy

przez coma 02 sty 2011, 02:12
Kaspian, Ja też długo myślałam, że pomogę sobie sama, że muszę dać radę. To wszystko się jakoś trzymało a potem się posypało w jednej chwili. Zwlekałam kilka lat z udaniem się do specjalisty, przez to jestem teraz w naprawdę nieciekawym stanie. Gdybym się zgłosiła do lekarza wcześniej to wiem, że byłoby mi o wiele łatwiej wyjść z tego gówna... :roll:
coma
Offline

Re: Obumieranie w duszy

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 sty 2011, 04:14
Ja ja nawet nie mam sily żeby coś sensownego napisać.......mam mega doła,ludzie,chce ludzi więcej ludzi w moim życiu,więcej wszystkiego......czegoś co by pozwolilo zapomnieć o atakach paniki......ja jestem już wrakiem człowieka..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do