Kabiny NO GRAVITY a depresja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez Boniu 24 lut 2010, 09:08
W Pod poznanskich Plewiskach powstal osrodek, ktory używa kabin no gravity w swoich sesjach. Kabiny te pomagają ludziom z depresją, przemęczonym, itd... strasznie prosta i fajna sprawa, kladziesz się na wodzie, relaksujesz a kabina robi swoje. Mialem problemy i próbowałem różnych rzeczy wlącznie z tabletkami, aż trafiłem do tego miejsca i po kilku razach chodzę uśmiechnięty, niesamowita sprawa :) Jesli, ktos byłby zainteresowany szczegółami to śmiało piszcie, chętnie się podziele wrażeniami :)
pozdrowienia kochani...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 lut 2010, 08:46

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez celineczka3 24 lut 2010, 09:50
To fajna sprawa z tego co mówisz:D A nie orientujesz się czy można z tego skorzystać w innych częściach Polski?
celineczka3
Offline

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez bliksa 24 lut 2010, 09:52
celineczka3, fajnie ale do Poznania mamy kawałek....
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez linka 24 lut 2010, 10:16
Mam wrażenie, że to zwykła reklama....jakby depresja znikała po zrelaksowaniu się byłoby świetnie..... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez celineczka3 24 lut 2010, 10:32
Nie no ja też nie wierzę że to wyleczy depresje, ale faktem jest że i depresja i nerwica wykańcza psychicznie i wtedy siły do życia i dalszego leczenia słabną, więc warto zrobić coś dla siebie.
celineczka3
Offline

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez linka 24 lut 2010, 10:51
W ramach relaksacji sama bym się wbiła do takiej kabiny....tylko nie wiem czy moja klaustrofobia byłaby też tak wniebowzięta :mrgreen:
Zaś w TO nigdy nie uwierzę:
Boniu napisał(a):mialem problemy i próbowałem różnych rzeczy włącznie z tabletkami, aż trafiłem do tego miejsca i po kilku razach chodzę uśmiechnięty
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez bliksa 24 lut 2010, 10:54
gdyby to była prawda, to koncerny farmaceutyczne, lekarze prywatnych praktyk zbankrutowaliby raz dwa. Ściemka jakaś...
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 lut 2010, 11:06
Dla mnie tez sciema... :roll:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez celineczka3 24 lut 2010, 11:34
Mam wrażenie że tutaj większość osób uważa że to co nie jest psychoterapią lub psychotropami to ściema:)Tymczasem jest wiele rzeczy które można zrobić żeby poczuć się lepiej i ani leki ani terapia tego nie zrobi. Przykładowo ja jestem ogromną zwolenniczką naturalnych preparatów wspomagających organizm- nazwy nie podaje bo nie chce robić reklamy. W każdym razie lekarze o nich na ogół nie mówią(mnie wspomniał tylko jeden) a ja dzięki nim po załamaniu psychicznym szybko wróciłam na uczelnie i całkiem nieźle się czuję. Żeby była jasność nie neguje konwencjonalnych metod leczenia(sama z nich korzystam), ale nie można uważać że wszystko(bo czasami faktycznie zdarza się coś ewidentnie głupiego) co nimi nie jest jest ściemą która ma na celu wyciąganie z ludzi kasy i oszukiwanie innych. Zresztą a propo tematu wątku są już kraje gdzie na oddziałach psychiatrycznych stosuje się metody podobne do tych o których pisze kolega.
celineczka3
Offline

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez majstero 24 lut 2010, 12:13
Faktycznie co do tego że jest to "genialny" lek na depresje czy nerwice nie wierze.
Mam w domu urządzenie SITA, początkowo miało mi służyć do nauki języków ale jakoś nie dotarłem do tego poziomu chyba :P , ale muszę przyznać że relaksuje znakomicie. Człowiek po 30 minutach czuje się jakby obudził się ze snu (zdrowego dobrego snu, nie tego czegoś co jest podczas choroby i trudno nazwać to snem), wszystkie mięśnie rozluźnione i taki chwilowy stan.... nie mam słów żeby to opisać po prostu fajny, ale jak widać przed chorobą mnie to nie uchroniło.
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez Freddie Mercury 24 lut 2010, 12:24
jeden poczuje ulgę przebywając w takiej kabinie inny odczuje poprawę słuchając świergotu ptaków-czy oznacza to ze świergot ptaków jest dobrym sposobem na depresje??? przymyśl swoje rewelacje jeszcze raz...
Freddie Mercury
Offline

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez linka 24 lut 2010, 14:19
celineczka3, absolutnie uważam, że trzeba próbować wszystkiego co się da - nie zaniedbując jednocześnie metod konwencjonalnych. Z tym, ze te choroby wynikają z nieradzenia sobie z rzeczywistością z przyczyn różnych i relaksacja relaksacją ale jeszcze nikt swoich problemów emocjonalnych tak nie rozwiązał bo do tego trzeba pracy, pracy, pracy nad sobą a nie zalegania i słuchania szumu fal ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez Boniu 24 lut 2010, 17:17
Kochani jedna kabinę ma doktor psychologii w Bydgoszczy i używa jej do pracy z pacjantami ma świetne wyniki, można w każdej chwili do niego zadzwonic i zapytac, a drugie miejsce to Poznań z tego co wiem to nie ma w innych miejscach w Polsce juz niestety :(

Na świecie od dawna używa się kabin do pomocy w leczeniu stanów depresyjnych, na świecie jest pełno miejsc gdzie mozna skorzystac z kabin.

Co do działania to bardzo chętnie odpowiem, robiono badania nie jedno krotnie. Mierzono ilosc uderzen serca na minutę w spoczynku, ciśnienie krwi oraz poziom hormonów wytwarzanych na skutek oddziaływania stresu takich jak adrenalina czy kortyzol... Robiono to przed wejściem do kabin i po zakonczonej sesji.

Otórz kochani po ok 12 sesjach w kabinach tętno u badanych osób było niższe, ciśnienie krwi się obniżyło, poziom skorelowanych ze stresem substancji tak jak kortyzol, adrenalina... obnizyl sie a do tego efekty utrzymywały się przez kilka mięsięcy po zakończeniu sesji.

Ja wam moge powiedziec z wlasnego doswiadczenia jak jest, mialem depresje i nigdy wiecej zadnych pigułek, ktore dzialaja miesiac a potem mecz sie sam... :)
To zaden marketnig kochani, tylko się cieszyć...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 lut 2010, 08:46

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez linka 24 lut 2010, 17:48
Boniu, taa i sesje w kabinie uleczą mnie z niskiej samooceny, ojca alkoholika, braku pracy, oraz innych problemów emocjonalnych? ....... :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paramparam i 16 gości

Przeskocz do