OSTRZEŻENIE

Hasiok.

OSTRZEŻENIE

przez Ryszard J. 28 sie 2014, 09:25
Będzie o sprawie drastycznej, o czymś, co każdego może zniszczyć.

Być może uznacie, że to nie miejsce na takie sprawy, ale uznalem, ze wiele przypadków tu na forum opisywanych i omawianych może mieć ścisły lub nawet luźny związek z tym tematem.

Będzie o skrajnym debilizmie. Niestety, ten debilizm niszczy mózgi i psychikę coraz większego grona wyznawców tej osobliwej "religii". Skutków tego doświadczyłem dziś z ręki osoby, na której mi bardzo zależy, którą kocham i zrobię WSZYSTKO, aby ją z tego szaleństwa wyrwać, nawet gdyby to miało mi zaszkodzić, lub nawet - zabić.

Oto link do tekstu na ten temat. Ostrzegam, ze czytanie tekstu może doprowadzić do wymóżdżenia lub nawet wywołać torsje. U mnie skończyło się torsjami - całe śniadanie "wróciło"

http://www.buddyzm.com.pl/?k=&e=&s=&app ... all&pos=86

Czy ktoś wie, jak pomoc ludziom, ogarniętym tym szaleństwem, a może raczej - nałogiem??? Bo to jest nałóg. Wyznawcy tej teorii są gotowi zabijać, niszczyć ludzi ze swojego otoczenia, im przyjaznych. Są jak alkoholicy, którym brak alkoholu. Lub narkotyków. Bo wielu ludzi, którzy trafili do tej sekty, sięga po narkotyki, aby spotęgować odczucia...

Zainteresowanym służę szczegółami, pozwalającymi zidentyfikować gurusów i ich "msze" zwane szkoleniami rozwoju.

http://www.buddyzm.com.pl/?k=&e=&s=&app ... all&pos=86
Ostatnio edytowano 29 sie 2014, 11:19 przez Śmiercionauta, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Przeniesiono w/w wątek ze względu na treść
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
24 lip 2014, 20:56

OSTRZEŻENIE

Avatar użytkownika
przez lucy1979 29 sie 2014, 09:31
:time:

ZZZZZZZZZgroooooooooooza.
Dzięki za ostrzeżenie, będziemy mieć się na baczności.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

OSTRZEŻENIE

Avatar użytkownika
przez deader 29 sie 2014, 09:49
Ryszard J. napisał(a):Będzie o skrajnym debilizmie. Niestety, ten debilizm niszczy mózgi i psychikę coraz większego grona wyznawców tej osobliwej "religii". Skutków tego doświadczyłem dziś z ręki osoby, na której mi bardzo zależy, którą kocham i zrobię WSZYSTKO, aby ją z tego szaleństwa wyrwać, nawet gdyby to miało mi zaszkodzić, lub nawet - zabić.

Musisz więcej szczegółów podać co ta osoba pod wpływem buddyzmu zrobiła, bo na razie to ciebie bardziej bym się bał skoro chcesz kogoś zabić.

Artykuł przeczytałem i nie wiem co tam jest takiego strasznego, typowe pierdolenie o duchowym rozwoju blablabla. Jak każda religia, buddyzm jest w istocie dość debilny, ale na pewno nie tak szkodliwy jak chrześcijaństwo czy islam.

Albo naprawdę zaburzony autor albo naprawdę udany trolling.

Ryszard J. napisał(a):Wyznawcy tej teorii są gotowi zabijać, niszczyć ludzi ze swojego otoczenia, im przyjaznych.

O czym ty gadasz? :D Jeszcze nie słyszałem o ani jednym buddyjskim zamachowcu-samobójcy przykładowo :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

OSTRZEŻENIE

Avatar użytkownika
przez Rebelia 29 sie 2014, 09:56
Chyba nie do końca rozumiem, gdzie tkwi niebezpieczeństwo ;)
Wyjaśnij proszę.

Jak każda religia, buddyzm jest w istocie dość debilny

To nie jest religia, tylko system filozoficzny. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

OSTRZEŻENIE

Avatar użytkownika
przez deader 29 sie 2014, 10:03
Rebelia napisał(a):
Jak każda religia, buddyzm jest w istocie dość debilny

To nie jest religia, tylko system filozoficzny. ;)

OK, mój błąd - faktycznie użyłem nie do końca prawidłowego skrótu myślowego :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

OSTRZEŻENIE

Avatar użytkownika
przez Pieprz 29 sie 2014, 10:07
jezusiu, toż to bardziej niebezpieczne niż windy i pijani kierowcy hulajnogi
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

OSTRZEŻENIE

przez Saraid 29 sie 2014, 10:15
Pieprz napisał(a):jezusiu, toż to bardziej niebezpieczne niż windy i pijani kierowcy hulajnogi

Padłam dawno mnie rozwalił tak żaden wątek o tak ludzie proponuje nie czytajcie tego bo to grozi :lol:
Saraid
Offline

OSTRZEŻENIE

Avatar użytkownika
przez Rebelia 29 sie 2014, 10:19
Oj tam oj tam

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

OSTRZEŻENIE

przez Ryszard J. 29 sie 2014, 10:45
Cóz, kiedy Polakowi mowi się, zeby nie kierował samochodem po wypiciu alkoholu, to co drugi uchla się i siądzie za kólkiem, bo musi sprawdzic, czy to jest niebezpieczne i może prowadzić do katastrofy. Tu w odpowiedziach widzę podobny motyw - cóz to za niebezpieczeństwo, skoro JA go nie doświadczyłem. Otoz dopóki was to nie spotka, dopoki najblizsza wam osoba nie oświadczy, że idzie się rzucic pod pociąg i probuje to zrobić, nie uwierzycie, że to możliwe. Ja to przeżyłem. Osoba ta w pewnym momencie, dzień po "szkoleniu" oswiadczyła, że wróciły do niej myśli samobójcze i nie widzi innego wyjścia, jak tylko rzucić się pod pociąg. Kiedy próbowałem ją od tego odwieść, argumentując, że przecież naraża na nieprawdopobny stres maszynistę tego pociągu, oswiadczyła (cytuję) "W dupie mam jego i jego stresy, Ja tu jestem najważniejsza". Wcześniej miala kilka prób samobójczych (podcinanie żyl itp - do dziś ma blizny, potem probowała się zaćpać). Była leczona w psychiatryku, jest pod opieką psychologa, ma skierowanie do psychiatry i nie zamierza do niego iść. Teraz ubzdurała sobie pod wpływem tej "sekty" ze musi być Buddą, ale jej to nie wychodzi, wiec musi skończyć ze sobą.

Nie wiem, o co chodzi z tym Buddą, ale ośmieszyłem to, żądając od niej aby nazywala mnie Napoleonem Bonaparte, bo nim jestem - i chyba dotarła do niej, absurdalność sytuacji, bo przestała mowić o samobójstwie i o byciu Buddą.

Wyczytałem dziś w internecie, że Buda to najwyższy stopień świadomości. Czyli że jest to sen psychodeliczny. Może coś wiecie na ten temat?
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
24 lip 2014, 20:56

OSTRZEŻENIE

Avatar użytkownika
przez deader 29 sie 2014, 11:04
Ryszard J. napisał(a):Była leczona w psychiatryku, jest pod opieką psychologa, ma skierowanie do psychiatry i nie zamierza do niego iść. Teraz ubzdurała sobie pod wpływem tej "sekty" ze musi być Buddą, ale jej to nie wychodzi, wiec musi skończyć ze sobą.

Jprdl, człowieku, twoja znajoma ma zryty beret i powinna się na niego leczyć, jaki sens ma prowadzenie krucjaty przeciw buddyzmowi z taką argumentacją? Ubzdurała sobie nie "pod wpływem sekty" tylko pod wpływem własnego nieprawidłowo funkcjonującego umysłu.

Ryszard J. napisał(a):Cóz, kiedy Polakowi mowi się, zeby nie kierował samochodem po wypiciu alkoholu, to co drugi uchla się i siądzie za kólkiem, bo musi sprawdzic, czy to jest niebezpieczne i może prowadzić do katastrofy.

Takie rozumowanie jest słuszne, ale ty chcąc uniknąć pijanych kierowców przestrzegasz przed choinkami zapachowymi, po prostu kupy się to nie trzyma. Znajoma ma nie po kolei w głowie i pewnie jakby się wybrała na kurs szydełkowania to by stwierdziła że jest swetrem.

Mówisz że ma dzieci, więc zakładam że ma męża, zamiast marnować czas na forum idź do gościa żeby coś z tym zrobił, wysłał ją na leczenie przymusowe czy coś.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

OSTRZEŻENIE

przez Saraid 29 sie 2014, 11:11
Ryszard J., Napisz Ci tak,pewne osoby nie powinny wchodzić w takie nurty i to co opisujesz do zwykłe ''pranie mozgu''które robią sekty ludziom .Ta osoba musi się intensywnie leczyć bo przyswoiła coś co jest zwykłym uzaleznieniem od czegoś.To jest tak jak w coś wchodzi się za bardzo.
Saraid
Offline

OSTRZEŻENIE

przez Ryszard J. 29 sie 2014, 11:13
Mówisz że ma dzieci, więc zakładam że ma męża, zamiast marnować czas na forum idź do gościa żeby coś z tym zrobił, wysłał ją na leczenie przymusowe czy coś.[/quote]

Miała męża, teraz jest od pół roku ze mną.Nie ma nikogo bliższego.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
24 lip 2014, 20:56

OSTRZEŻENIE

Avatar użytkownika
przez deader 29 sie 2014, 11:15
Ryszard J. napisał(a):Miała męża, teraz jest od pół roku ze mną.

No to nie trać czasu na bzdury jak szukanie w necie czym jest Budda tylko ją choćby traktorem zaciągnij do psychiatry.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

OSTRZEŻENIE

przez Ryszard J. 29 sie 2014, 11:22
deader napisał(a):
Ryszard J. napisał(a):Miała męża, teraz jest od pół roku ze mną.

No to nie trać czasu na bzdury jak szukanie w necie czym jest Budda tylko ją choćby traktorem zaciągnij do psychiatry.


To usiłuję robić. Mam nadzieję, że się uda. Życzcie mi powodzenia, zamiast rozladowywać tu swoje frustracje.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
24 lip 2014, 20:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do