:(

Hasiok.

:(

przez Ins 23 paź 2006, 12:48
mam lęki z atakami paniki ktorych nie potrafie zrozumiec i przeszkadzaja mi przez to nie moge normalnie funkcjonowac,brak mi pewnosci siebie przy tym i czuje sie niepewnie w relacjach społecznych,wycofuje się.. serce od razu wchodzi mi do gardla ,nie wiem jak sie zachowac, mam takie uczucie zeby uciec jak najszybciej..Schemat zawsze jest taki sam.Nawet pisząc ten post mam wachania typu czy go zamiescic czy nie.Bo mam takie wrazenie ,ze to niewlasciwe.Nie mam pojecia z czego to wszystko wynika.Idąc ulicą czuje sie niepewnie,analizuje rozne sytuacje.Jest tak nieprzerwanie od wielu lat , nie wiem juz co robic :(
Ins
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2006, 15:46

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 23 paź 2006, 12:52
Tytuł tematu jest bardzo wymowny ;) :twisted:

A wracajac do tematu.......to uczęszczasz na jakaś terapię (psycholog,psychiatra)? Jeżeli nie......to moze czas zacząć....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Ins 23 paź 2006, 13:02
Jedyna terapia na jaka uczeszczalem to indywidualna i nie odczułem po niej jakiejs poprawy..Słyszałem ,ze ponoc terapia grupowa jest skuteczna jednak nie moge nigdzie blisko swojego miejsca zamieszkania takiej znalezc.Na sama mysl udania sie na taka terapie robi mi sie niemiło jednak moze bym sie przelamał i poszedł gdyby byla mozliwosc..
pozdrawiam :(
Ins
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2006, 15:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 23 paź 2006, 13:09
Ins inaczej nie będzie, jeśli nie przestaniesz się skupiać na swoich dolegliwościach, które zresztą występują dlatego, ze stale na nie czekasz
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

przez Ins 23 paź 2006, 13:45
nie masz całkowitej racji gdyz ja mam równiez lęki spoleczne,a nie jedynie ataki paniki więc to roznica.Gdyby tak było to nie czułbym sie tak jak sie czuje.Osoby z fobia spoleczna wiedza jak to dziala! wiem jedno sam sobie z tym nie poradzę , pozdrawiam
Ins
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2006, 15:46

przez Iwcia24.9 23 paź 2006, 14:11
Czesc Ins!Mnie rowniez towarzysza ataki oraz brak pewnosci siebie.Np wczoraj zastanawialam sie pare razy czy isc do Kosciola czy tez nie?Wahalam sie pewno z 1 godzine , ubralam sie nawet ale nerwica wziela gore gdyz sie wrocilam!Chcialabym tez miec wiecej pewnosci i wiary we wlasne sily- ale nie jest to takie latwe!Gdy zaczynam czuc sie w miare ok i zaczynam wszedzie wychodzic to np zrobi mi sie slabo i wszystkie starania biora w leb gdyz znow zaczynam sie wahac i boje sie na nowo wychodzic i tak w kolko.Juz sily mi brakuje na ta walke z okropnym cholerstwem jakim jest nerwica.Ps.Mam pytanie czy mozecie jezdzic autem jako pasazer bo ja np nie moge wszystkich skretow i zawracan, od razu kreci mi sie w glowie i wysiadam nietomna.Czy tez ktos tak ma??? :(
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
13 sie 2005, 15:03
Lokalizacja
podkarpacie

Avatar użytkownika
przez Neśka 23 paź 2006, 19:11
U mnie tak samo wygląda wieczne wahanie się. Ubiorę się i jak głupia zastanawiam się, czy wyjść, czy nie - jakby to była decyzja, od której zależy cale moje życie. To męczy, bo ja zawsze czuję się, jakby targały mną dwie sprzeczne siły.

Z tym autem tez podobnie - zawsze zasypiam, Ale to nie jest zwykłe zasypianie - to raczej odpływanie w inny świat. Zaczyna wszystko wirować i oczy same się zamykają. Moge to porównać do upojenia alkoholem:)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą ! (św. Augustyn)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 20:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do