relacje z kobietami

Hasiok.

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 lis 2012, 00:58
Ja jestem porządnym człowiekiem i nigdy nie przebywałem w jakimś "złym" towarzystwie.
jak to nie a my tu na forum przecież źli jesteśmy, przynajmniej część z nas.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

relacje z kobietami

przez vifi 22 lis 2012, 01:59
Jeśli chodzi o wymagania to trzy lata samotności działają jak 3 piwa...
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez Vian 22 lis 2012, 03:07
trek napisał(a):A ta bajeczka, ze to z troski jest smieszna i nie wiem kto ja kupi, zwlaszcza po tym jak juz Vian napisala, ze to ani brat ani stryjek i ma go gdzies.

Luzuj szele, nie napisałam, że mam go gdzieś, a jedynie zdziwiłam się, dlaczego miałabym z wielką dyskrecją i na pw dawać mu cichutko rady i porady odnośnie netykiety i współżycia z ludźmi, kiedy on z siebie idiotę robi publicznie bez żenady.

Gdzieś to go miałam do wczoraj - on z siebie robił barana w każdym poście, reszta się śmiała i było wesoło. Jak już podjęłam wysiłek wyklarowania sytuacji, to znaczy, że już minimalnie gdzieś go nie mam. Minimalnie, bo nie znam go i poznawać nie bardzo mam ochotę. Dlatego nie napisałam PW. Proste? Proste.

Skoro już mam dostać ostrzeżenie to warto na nie zapracować.
A więc - po pierwsze hipokryzją ciągnie od Was na kilometr, bo napisać co i jak wprost, to źle, niedelikatnie i w ogóle podle, ale milczeć, trzymać się z boku i udawać, że się nic nie widzi i nie ma żadnego zdania to już fajnie. Jak to było - jak coś się nie podoba to się nie komentuje, tak Monar? No nie u mnie.
Po drugie wzruszające, że "błazen" Bonusa tak Was oburzył, ale jak on nazwał Candy dziwadłem a potem w dość nieprzyjemny sposób ("Czego się czepiasz, kobieto! Weź ze mnie zejdź, kobieto!" jakby ta kobieta nicka nie miała) jej odpowiadał, to cisza jak makiem zasiał. Na niego nie wsiadacie, jemu ostrzeżeń nie chcecie dawać? :roll:

Jeśli ktoś wchodzi na forum i zaczyna rżnąć eksperta pełnego mądrości wszelakiej, a najbardziej w tematach, w których ma nikłe albo żadne doświadczenie, a do tego wykazuje zerowe poczucie humoru, na każdą krytykę burzy się i ciska jak zakonnica, którą ktoś za tyłek złapał i kompletnie nie przyjmuje do siebie żadnych próśb o zmianę podejścia, to zachowuje się jak idiota i robi z siebie błazna. Każdy normalny człowiek to powie, większość nienormalnych jak widzicie też.

Fajnie, że dałaś przykład z wyśmiewaniem w szkole. Mnie w szkole na początku też mało kto lubił, a wiesz, czemu? Bo byłam arogancka, nadęta, przemądrzała i nic do mnie nie docierało. Zupełnie jak do Bonusa. Tylko ja jak ogarnęłam, że nikt się ze mną nie chce bawić, to sobie pomyślałam - ej, czemu, może coś ze mną nie tak i stopniowo się zmieniłam, więc i koleżanki się znalazły. Ja wtedy miałam z 9 lat góra, Bonus ma 29 i jeszcze to do niego dotarło! No to ktoś mu to powinien powiedzieć.

I serio nie widzę powodu, dla którego mam chwalić jak ktoś napisze coś mądrego, pocieszać jak mu źle, głaskać po główce jak ma doła, doradzać jak nie wie co zrobic, a skrytykować nie mogę. I tak, to jest KRYTYKA. Gdybym w temacie o związkach napisała, że mój facet nie pozwala się skrytykować, na wszystko się oburza i krzyczy, nie dociera do niego nic poza własnym głosem, to by się zaraz posypały głosy jaki to dupek, buc i idiota. Ale powiedzieć to wprost - łoooo, co to to nie.

Dulszczyzna, państwo szlachta.

Nie ma sprawy, ja nie mam nic przeciwko ostrzeżeniu, nie mam 3 latka, nie posmarkam się.
Ale w takim razie proszę też o ostrzeżenie dla Bonusa za Candy (a pewnie inne kwiatki też by się znalazły jakby dobrze pogrzebać).


Nie ma to jak się rozjęczeć i zrobić z siebie ofiarę, żeby się zaraz obrońcy znaleźli.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

relacje z kobietami

przez Monar 22 lis 2012, 03:34
I serio nie widzę powodu, dla którego mam chwalić jak ktoś napisze coś mądrego, pocieszać jak mu źle, głaskać po główce jak ma doła, doradzać jak nie wie co zrobic, a skrytykować nie mogę. I tak, to jest KRYTYKA. Gdybym w temacie o związkach napisała, że mój facet nie pozwala się skrytykować, na wszystko się oburza i krzyczy, nie dociera do niego nic poza własnym głosem, to by się zaraz posypały głosy jaki to dupek, buc i idiota. Ale powiedzieć to wprost - łoooo, co to to nie.


też nie widzę powodu... pisałam gdzieś wcześniej, że nie o to chodzi, by chwalic za cos dobrego, a "karac" złym słowem za cos "złego". nie jesteśmy dziećmi. ;)
dobra jesteś szczera, do bólu. OK. ale jeśli piszesz, że Bonus mógłby się zmienic, to Ty również mogłabys chociaż tą szczerosc jakos "zmniejszyc", w sensie napisac mniej dosadnie. bo krytyka: "jesteś głupi" a "masz dziwne podejście do spraw" różni się, co nie? słowa "jesteś głupi" czy "forumowy błazen" niewiele tłumaczy. wystarczyłoby napisac: "jesteś strasznie niedojrzały, jak na swój wiek i bawisz mnie" (jeśli tak uważasz)
a nie od razu jakiejś wyzwiska, jesteśmy na forum, gdzie jakaś wyrozumiałość powinna mieć miejsce...
gdzie szacunek do drugiej osoby Vian.
ja potrafię byc też wredna, szczera do bolu, ale staram sie ugryźć w jezyk czasem, bo nie chce innych ranic. zdaję sobie sprawę, że mozna to samo przekazac w łagodniejszy sposób! a teraz wracam do nauki, bo już późno, a ja wstac o 6.00 muszę. :lol:
+ nie odbierajcie tego jako wojnę, atak czy coś. bo ja Vian, nadal pamiętam rozmowę z Tb i lubię Cię, ale tu się akurat z Tb nie mogę zgodzić... :(
Monar
Offline

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez Vian 22 lis 2012, 03:44
Monar, nie? Jesteś pewna, że nie jesteście dziećmi, przynajmniej niektórzy z Was? A to co robi Bonus to według Ciebie dojrzałe i męskie..?

ale jeśli piszesz, że Bonus mógłby się zmienic, to Ty również mogłabys chociaż tą szczerosc jakos "zmniejszyc", w sensie napisac mniej dosadnie.

Ja ją napisałam już mniej dosadnie... :mrgreen:
I specjalnie czekałam, bo myślałam, że może do Bonusa dotrą łagodne tłumaczenia Candy, Wioli i innych. Bo one mu serio chciały wyjaśnić, co robi źle. Gdzie tam! Kto się z nim nie zgadza to wróg i on se nie pozwoli! Ciska się, grozi... No to widać za łagodnie i delikatnie nie działa!

bo krytyka: "jesteś głupi" a "masz dziwne podejście do spraw" różni się, co nie?

No pewnie.
Tylko ja mu nie chcę powiedzieć, że ma dziwne podejście, nie chcę mu nawet powiedzieć, że jest głupi, bo może jest bardzo inteligentny. Ja chcę powiedzieć, że z siebie robi błazna. Buraka. Buca. Nadmuchany świński pęcherz. Któreś z tych określeń jest bardziej adekwatne?

wystarczyłoby napisac: "jesteś strasznie niedojrzały, jak na swój wiek i bawisz mnie" (jeśli tak uważasz)

No nie, nie wystarczyłoby, bo kilkanaście czy kilkadziesiąt osób tak napisało Bonusowi i grochem o ścianę! :D

a nie od razu jakiejś wyzwiska, jesteśmy na forum, gdzie jakaś wyrozumiałość powinna mieć miejsce...

Ja potrafię być bardzo wyrozumiała, ale w pewnym miejscu wyrozumiałość i tolerancja powinna się kończyć, inaczej ktoś Ci będzie stepować po głowie, a Ty będziesz wyrozumiale udawać, że wszystko gra.

gdzie szacunek do drugiej osoby Vian.

Zarówno na szacunek jak i jego utratę ludzie sobie pracują, Monar.
Bonus zapracował.
Teraz, jak chce innego traktowania, musi znowu zapracować.

bo ja Vian, nadal pamiętam rozmowę z Tb i lubię Cię, ale tu się akurat z Tb nie mogę zgodzić... :(

I vice versa. :)
Nic osobistego, ale zgodzić się z Tobą nie mogę.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

relacje z kobietami

przez Monar 22 lis 2012, 03:49
Buraka. Buca. Nadmuchany świński pęcherz. Któreś z tych określeń jest bardziej adekwatne?

Nie wiem, bo nie uważam go za "buraka" czy też "buca". Zresztą nie znam go, więc co ja będę go oceniać? To nie moja sprawa.


I vice versa. :)
Nic osobistego, ale zgodzić się z Tobą nie mogę.

To się nie zgadzamy. :mrgreen:
Monar
Offline

relacje z kobietami

przez Saraid 22 lis 2012, 09:21
Bonus napisał(a):Przecież ja nie myślę tylko o sobie. Ja myślę też o innych. Nie jestem egoistą.

Oczywiscie tylko samo myslenie nic nie wnosi moze konstruktywnie wez sie za zmiane siebie skoro wciaz masz problemy z kobietami uwierz problem tkwi gleboko w Tobie i tylko od Ciebie zalezy jakosc twojego zycia.
Saraid
Offline

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lis 2012, 10:59
Czyny,nie słowa,decydują o człowieku,sadzić pięknych frazesów jaki to bym był albo nie -chuja z tego trzeba więcej robić,mniej gadać i myśleć.
Co do relacji z kobietami,wymagań - reprezentuj sobą to czego oczekujesz,potem wymagaj ewentualnie od partnerki,może dlatego nie szukam,nie reprezenttuje sobą tego czego bym oczekiwał.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez kaja123 22 lis 2012, 14:02
Bonus napisał(a):Ja jestem porządnym człowiekiem i nigdy nie przebywałem w jakimś "złym" towarzystwie. Nie liczę też na to, że kobiety same do mnie przyjdą, ale też szukanie ich gdzieś tam...jest trudne i trzeba mieć do takich kobiet szczęscie. A łatwo jest powiedzieć komuś.

Chodzisz na terapię? Przyznam że bardzo by Ci się przydała, masz solidne problemy. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

relacje z kobietami

przez Saraid 22 lis 2012, 14:08
kaja123 napisał(a):
Bonus napisał(a):Ja jestem porządnym człowiekiem i nigdy nie przebywałem w jakimś "złym" towarzystwie. Nie liczę też na to, że kobiety same do mnie przyjdą, ale też szukanie ich gdzieś tam...jest trudne i trzeba mieć do takich kobiet szczęscie. A łatwo jest powiedzieć komuś.

Chodzisz na terapię? Przyznam że bardzo by Ci się przydała, masz solidne problemy. Pozdrawiam.

Z ust mi to wyjełaś :P z resztą sama pisałam o tym wielokrotnie Bonusowi.Terapia Bonus.
Saraid
Offline

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 22 lis 2012, 14:15
ale wam się naprawdę musi nudzić, bo chęć pomocy to nie jest bo wszyscy wiemy że się mu nie przetłumaczy :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez Vian 22 lis 2012, 14:38
Monar napisał(a):
Buraka. Buca. Nadmuchany świński pęcherz. Któreś z tych określeń jest bardziej adekwatne?

Nie wiem, bo nie uważam go za "buraka" czy też "buca". Zresztą nie znam go, więc co ja będę go oceniać? To nie moja sprawa.

Czyli nie znasz jego postów? To skąd wiesz, czy mam, czy nie mam racji? Może poczytaj, o, na przykład tę dyskusję z ladywind. Ja na nią trafiłam zanim napisałam, że robi z siebie idiotę.

ycie-w-stanach-zjednoczonych-t39096-126.html#p1036641

I kolejna strona czy dwie.
W skrócie dla leniwych - Bonus sam wsiadł na nią chociaż nic strasznego nie napisała, zarzucił fałsz, kłamstwo, nielojalność, zaczął wyciągać, kto pierwszy i co pisał w pw, a kiedy się z nim nie zgodziła zrobił z siebie ofiarę, zaczął wyć jak można publicznie pisać o pw (już zapomniał, że post wcześniej on to pisał) i tylko bardziej na dziewczynę wsiadł.

Jak to normalne zachowanie na które mozna przymknąć oko, to ja nie mam nic więcej do powiedzenia.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez Bonus 22 lis 2012, 15:11
Jeżeli chodzi o tą koleżankę, to ona wobec mnie naprawdę okazała się nie w porządku i była fałszywa. Ja bzdur o kimś nie piszę, ale to akurat jest prawdą. Byłem z nią długo w kontakcie telefonicznym, ona mnie przekonywała do bliskiej znajomości, ale relacje z nią miałem trudne. Ona ma cięzką psychikę, depresję, więc nic dziwnego, że mnie nie zawsze dobrze traktowała. Ja też mam swoje granice, zasady i pewnych rzeczy nie mogę tolerować. To z tą koleżanką są jakieś problemy, bo ja do rozmowy z nią podchodziłem ugodowo, chciałem normalnej rozmowy. Pisanie tu, że ja: "niesłusznie oskarżyłem ją o to, że jest fałszywa, nie w porządku" jest głupie. Bo moje pretensje co do niej były słuszne.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

relacje z kobietami

Avatar użytkownika
przez Vian 22 lis 2012, 15:17
Bonus, i nie dogadaliście się ok. I to jakoś wyjaśnia fakt, że kiedy zgodziła się z Wiolą a nie Tobą to wsiadłeś na nią jak na łysą kobyłę?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do