Zabawy z maigią itp. ;(

Hasiok.

Zabawy z maigią itp. ;(

przez gość123456789 05 cze 2009, 18:28
IWtam. Mam problem. Otóż kiedyś, sam nie wiem pod wpływem czego byłem zafascynowany magią. Wspólnie z kolegą, przez rok interesowałem się zdolnościami parapsychologicznymi, ćwiczyłem telekinezę i wymyślałem jakieś głupie "zaklęcia". Teraz, boję się duchów, opętań, dręczą mnie myśli o tym, co kiedyś robiłem. Wyspowiadałem się, ale to nic nie dało. otwornie żałuję tego co robiłem. Tak jak kiedyś chciałem, żeby rzeczy ruszały się dzięki sile mej woli, teraz się tego panicznie boję. Dawno z tym zerwałem, ale czasem nadal sprawdzam ze strachem, czy coś siępod moim wzrokiem rusza. Pomóżcie mi, bo to niszczy mi zycie ;(
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 mar 2009, 17:56

Re: Zabawy z maigią itp. ;(

Avatar użytkownika
przez lercm 05 cze 2009, 18:38
Nie masz się czego bać. Jeśli rzeczy zaczną się ruszać pod wpływem Twojego wzroku daj znać - zarobimy na tym razem niezłą kasę :D

A na poważnie to po prostu nie jest możliwe, kiedyś czytałem artykuł o jakimś naukowcu, który badał takie wszystkie paranaukowe przypadki. Ufundował nawet bardzo wysoką nagrodę dla osoby, której uda się udowodnić mu, że jej zdolności są rzeczywiście prawdziwe. Robili to w specjalnie przygotowanych przez niego pomieszczeniach a wszystko było wnikliwie analizowane. I wiesz co? Ilość osób, która dostała do tej chwili nagrodę wynosi 0 :) Tak więc byłbyś pierwszy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
12 maja 2006, 12:01

Re: Zabawy z maigią itp. ;(

przez gość123456789 05 cze 2009, 18:40
Tylko, że mnie męczą wyrzuty sumienia z powodu tego, co zrobiłem. Nie potrafię się ich pozbyć, a każdy nowy czynnik doprowadza mnie do obłędu podczas ataków. Jak o tym zapomnieć? Proszę , pomóżcie ;(
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 mar 2009, 17:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zabawy z maigią itp. ;(

Avatar użytkownika
przez lercm 05 cze 2009, 18:46
Ale jakie wyrzuty sumienia? O co? Zamordowałeś kogoś tymi swoimi sztuczkami?

Zapomnieć? Nie da się. Da się zrozumieć.

BTW: http://pl.wikipedia.org/wiki/James_Randi to ten koleś. Jak Ci się uda to pół bańki dla mnie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
12 maja 2006, 12:01

Re: Zabawy z maigią itp. ;(

przez gość123456789 05 cze 2009, 19:15
Ale ćwiczyłem to, żeby utrudnić życie moim "kolegom" co na szczęście mi się nie udało. W sumie to prawie nic nie zrobiłem, ale nie potrafię pozbyć się tego cholernie męczącego uczucia :( choć faktycznie, Twoje posty odrobinę, bo odrobinę ale podniosły mnie na duchu :]
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 mar 2009, 17:56

Re: Zabawy z maigią itp. ;(

Avatar użytkownika
przez Nez 05 cze 2009, 19:20
IMO to minie, zdynstansuj się od strachu, traktuj go po "przyjacielsku", jeśli kiedydolwiek najdzie Cię strach zajmij się czymś, czytaj książke i staraj się skupić tylko na tym co robisz, to może być nawet tetris, cokolwiek co odwróci koncentrację od strachu, spróbuj choć trochę skupić się na czymś innym, jeśli taki strach najdzie Cię podczas robienia czegoś, rób to dalej, nie pozwól żeby Cię opanowywał a zaraz nie skupiaj się za bardzo na tym żeby sobie poszedł. Po prostu ignoruj. To może nie być łatwe i szybkie, ale strach w końcu zniknie. Dodatkowo całkowicie najlepiej przestać się interesować tematem który powoduje strach.

no i właśnie, nie zrobiłeś nic złego ;)
Avatar użytkownika
Nez
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 19:11

Re: Zabawy z maigią itp. ;(

Avatar użytkownika
przez Karolina19 05 cze 2009, 20:23
kazdy popelnia w zyciu bledy, wiec nie przejmuj sie, popelniles blad, ale wyspowiadales sie , miales wyrzuty ale nie mozna obwiniac sie w nieskonczonosc:), naprawde nikt nie jest idealny i to co robiles kiedys nie oznacza ze jestes zla osóbką, jesli dlugo bedziesz mial problem z tymi wyrzutami mzoe warto przejsc sie do psychologa , z mojego doswiadczenia oni zawsze staraja sie nam przedstawic inna strone niz nasza( bo my zazwyczaj obwiniamy siebie) , jesli jednak stwierdzisz ze nie chcesz isc na wizyte, to mowie ci glowa do gory, musimy czasem dopuszczac do siebie ze popelniamy bledy ale nie mozemy ciagle sie za to karać! pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Re: Zabawy z maigią itp. ;(

przez betty_boo 05 cze 2009, 20:38
ja myślę o tym tak - stosowaleś te zaklęcia bo nie umiałes w inny sposob odegrac sie na tych osobach. zamiast im wygarnąć albo natłuc albo obgadac stosowałes taką metodę która tak napawde nic złego im nie robiła, w ogóle nie wpływała na ich zycie.

teraz masz wyrzuty sumienia bo nie umiałes sobie poradzic z tymi negatywnymi uczuciami i dalej sobie z nimi nie poradziłes.

tak naprawde wiesz ze nic zlego im nie zrobiles ale wierzysz w sprawiedliwosc i boisz sie ze obroci sie to przeciwko tobie. nic z tych rzeczy!

teraz sam siebie kazesz za to, ze odwazyles sie kogos nie lubic albo mu zle zyczyc.

kazdy tak ma ze ma jakies nielubiane osoby i to jest normalne. wybiezr inne sposoby wyrazania tych złych emocji, jakies konstruktywne.

nic sie przeciez nikomu nie stalo! chyba jestes za dobry:) kazesz sam siebie za swoją złośc...
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Zabawy z maigią itp. ;(

przez gość123456789 05 cze 2009, 21:56
Bardzo Wam dziękuję, naprawdę mnie pocieszyliscie ;) Tylko jest jedna sprawa w związku z tym....panicznie boję się opętania i tego, że przyjdą do mnie te wszystkie złe rzeczy. Widzę, że nie ja jedna mam taki problem, ale wydaje mi się to wszystko tak realistyczne, że w ogóle nie sprawia wrażenia choroby tylko faktu. A jeszcze te moje sztuczki ..... Atak na wieczór murowany ;/
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 mar 2009, 17:56

Re: Zabawy z maigią itp. ;(

Avatar użytkownika
przez Karolina19 05 cze 2009, 22:36
wedlug mnie powinienes porozmawiac z psychiatra lub z psychologiem, oni zawsze staraja sie nam wytlumaczyc i przedstawic nam sprawe przez którą mamy lęki w inny sposob ! zawsze lepiej zobaczyc jak inni patrza na ta sprawe, w tym wypadku fachowcy:)
bo jesli nic nie zrobisz z tym lękiem to tak jakbys dal mu wygrac, musisz go przezwyciezyc i skonfrontowac sie z nim w taki sposob zeby uwierzyc ze te zjawiska sa niemozliwe:)
mam nadzieje ze choc troche pomoglam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Re: Zabawy z maigią itp. ;(

Avatar użytkownika
przez Nez 05 cze 2009, 23:21
rzeczywiście pomoc psychologiczna może być dobra jeśli sama nie dajesz sobie z tym rady. Do psychiatry bym poszedł jeśli terapia z psychologiem by nie pomogło ( to trochę moje zdanie ale uważam że większość psychiatrów od razu chce wrzucić leki tam gdzie jeszcze może pomóc terapia). Jednak jest duża różnica pomiędzy lękiem powtarzającym się wynikającym z danej nagłej sytuacji (niezależnie jak silnym by on nie był) a lękiem chorobowym, czasem jednak specjalista jest potrzebny. To tyle jeśli chodzi o to jakbym doradził większości ;)

Jednak to co próbowałaś zrobić wychodziło od Ciebie i jeśli jakikolwiek lęk pojawia się w Tobie, lub będzie chciał Tobą zawładnąć w jakiejkolwiek formie to będzie to tylko Twoja negatywna, mroczna część Ciebie. Nigdy nie zaakceptujemy tej części siebie, nie lubimy i nie chodzi o to by się z nią pogodzić. Ale wierz mi zawsze możesz ją pokonać tym czy innym sposobem, odpowiednim dla Ciebie. Może to będzie terapia, może leki, czy cokolwiek innego.
Avatar użytkownika
Nez
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 19:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do