stres

Hasiok.

stres

przez kayanah10 23 paź 2007, 18:19
Witam

Mam problem ze stresem tak mi sie wydaje...choć tak na prawdę nie jestem pewna moich zaburzeń.

Jestem studentką. Nie uważam się za osobę głupią...a jednak mam problemy z wynikami na uczelni...uczę sie szybko, nie mam większych problemów z zapamiętaniem materiału ale niestety nie na długi okres czasu. Na egzaminach, kołach itp gdy siadam do pisania mam wielką pustkę w głowie, nic nie mogę sobie przypomnieć, a najgorsze jest to, że wiem na której stronie znajduje sie dany materiał, w jakim miejscu itp. Często pomagam przed znajomym.
Bardzo często jest tak że zapominam o prostych sprawach. Przez chwilę wiem że muszę coś zrobić a po chwili zapominam...

Może i mój problem jest trywialny ale bardzo często przynosi mi wielkie rozczarowania swoją osobą. Proszę o jakieś wskazówki.

Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 paź 2007, 18:08

przez Pstryk 23 paź 2007, 19:17
Cześć kayanah10. Miło Cię poznać.

Twój problem nie jest trywialny. Stres budzi wiele problemów. Radzenie sobie z nim to wcale nie jest prosta sprawa. Na pamięć polecam lecytynę 1000. Jeśli jednak dolegliwości nie ustąpią dobrze byłoby skonsultować się z lekarzem, zrobić badania krwi, być może masz anemię, która bardzo utrudnia życie a może się ona objawiać zaburzeniami koncentracji, zaburzeniami pamięci. Nie pisze ot tak - rozumie Cię, w czasie studiów miałam podobny problem i okazało się, że przyczyną była anemia.
Pozdrawiam cieplutko.
Pstryk
Offline

przez kayanah10 23 paź 2007, 23:17
Przepraszam, że sie nie przywitałam.
Dzień dobry:)

Cóż, faktycznie to co się dzieje ze mną może być spowodowane anemia, tym bardziej, że kiedyś ją przechodziłam a badań kontrolnych dawno nie robiłam.
Tak więc muszę biegiem iść na badania.
A lecytynkę przyjmuję od jakiegoś czasu ale na reakcję jednak trzeba poczekać trochę.

Pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 paź 2007, 18:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

re:

Avatar użytkownika
przez killa_amok 21 gru 2007, 11:08
Najlepiej dotrzeć do źródła stresu i go zniszczyć. Czasami trwa to bardzo długo , ale jest to możliwe. Jeśli stres będzie się pogłebiał , warto porozmawiać z terapeutą. Czasami błahy stres moze doprowadzić do poźniejszej destrukcji organizmu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
29 sty 2007, 22:54
Lokalizacja
Warszawa

przez Pstryk 22 gru 2007, 19:58
kayanah10, chyba mam podobny problem co Ty :? Radzę sobie nieźle, ale ostatnimi czasy oprócz problemów, które opisałaś, doszły jeszcze wybuchy agresji. Być może nie radze sobie z nadmiarem wymagań, które stawia mi szefostwo, ale mam coraz większe problemy fizyczne wywołane stresem, na przykład nagłe wymioty, kurcze mięśni itp.
Czy ktoś ma pomysł lub orientuje się, jak można sobie pomóc w sytuacjach stresowych?
Pstryk
Offline

przez lochness 23 gru 2007, 03:00
Też mam problemy ze stresem. Nigdy nie myślałam, że to może tak utrudniać życie. Często bywa też tak, że przez niepotrzebny stres coś potrafi nawalić, nie udać się. A kiedy nawet się nie uda, wiąże się to (u mnie naszczęście z dość krótkotrwałą) rozpaczą i mówieniem sobie "nie podołałaś, jesteś do dupy". Ponadto stres wywołuje u mnie gorączki. Ostatnimi czasy na szczęście nie miewam tyc obiawów, jednak w zeszłym roku szkolnym pojawiały się non stop. Wyobraźcie sobie taką systuację. Siedzę w szkole, wiem, że jestem nauczona, zbliża się moment sprawdzianu, a tu nagle gorąca głowa. Wyników mi to jakoś nie psuje, lecz nachodzi na mnie kolejna fala stresu dlatego, że wiem, iż się zestresowałam. Błędne koło. Stres sprowadza mnie także na ścieżkę pesymistycznego myślenia, lecz także mnie mobilizuje.
A co do pomocy w sytuacjach stresowych to podpisuję się pod pytaniem, gdyż odpowiedzi niestety nie znam. Teraz mam na całe szczęście okres bezstresowy, ale czuję, że to wróci, bo zdaję maturę w maju.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
27 lut 2007, 18:23

przez wojtek_112 23 gru 2007, 11:54
kayanah10 a jesteś pewna że to wszystko przez przez stres?Stres pojawia sie i zapominasz, czy może pojawia sie że nie możesz sobie przypomnieć?Opisałaś sytuacje tak jakby nie sam stres i jakieś stany z nim związane były problemem( nie opisujesz swojego stresu), stres pojawia sie u każdego w różnym natężeniu więc łatwo na niego zwalić sprawe jak coś nie gra.Widziałem swoją siostre w stanie stresu przed egzaminem i rozumiem że może on paraliżować, ty jednak piszesz że nawet pomagasz innym i że wiesz na jakiej stronie jest materiał o jaki jesteś pytana, są poprostu także inne możliwości.
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do