Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Mam problem ze stresem tak mi sie wydaje...choć tak na prawdę nie jestem pewna moich zaburzeń.

 

Jestem studentką. Nie uważam się za osobę głupią...a jednak mam problemy z wynikami na uczelni...uczę sie szybko, nie mam większych problemów z zapamiętaniem materiału ale niestety nie na długi okres czasu. Na egzaminach, kołach itp gdy siadam do pisania mam wielką pustkę w głowie, nic nie mogę sobie przypomnieć, a najgorsze jest to, że wiem na której stronie znajduje sie dany materiał, w jakim miejscu itp. Często pomagam przed znajomym.

Bardzo często jest tak że zapominam o prostych sprawach. Przez chwilę wiem że muszę coś zrobić a po chwili zapominam...

 

Może i mój problem jest trywialny ale bardzo często przynosi mi wielkie rozczarowania swoją osobą. Proszę o jakieś wskazówki.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć kayanah10. Miło Cię poznać.

 

Twój problem nie jest trywialny. Stres budzi wiele problemów. Radzenie sobie z nim to wcale nie jest prosta sprawa. Na pamięć polecam lecytynę 1000. Jeśli jednak dolegliwości nie ustąpią dobrze byłoby skonsultować się z lekarzem, zrobić badania krwi, być może masz anemię, która bardzo utrudnia życie a może się ona objawiać zaburzeniami koncentracji, zaburzeniami pamięci. Nie pisze ot tak - rozumie Cię, w czasie studiów miałam podobny problem i okazało się, że przyczyną była anemia.

Pozdrawiam cieplutko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, że sie nie przywitałam.

Dzień dobry:)

 

Cóż, faktycznie to co się dzieje ze mną może być spowodowane anemia, tym bardziej, że kiedyś ją przechodziłam a badań kontrolnych dawno nie robiłam.

Tak więc muszę biegiem iść na badania.

A lecytynkę przyjmuję od jakiegoś czasu ale na reakcję jednak trzeba poczekać trochę.

 

Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej dotrzeć do źródła stresu i go zniszczyć. Czasami trwa to bardzo długo , ale jest to możliwe. Jeśli stres będzie się pogłebiał , warto porozmawiać z terapeutą. Czasami błahy stres moze doprowadzić do poźniejszej destrukcji organizmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kayanah10, chyba mam podobny problem co Ty :? Radzę sobie nieźle, ale ostatnimi czasy oprócz problemów, które opisałaś, doszły jeszcze wybuchy agresji. Być może nie radze sobie z nadmiarem wymagań, które stawia mi szefostwo, ale mam coraz większe problemy fizyczne wywołane stresem, na przykład nagłe wymioty, kurcze mięśni itp.

Czy ktoś ma pomysł lub orientuje się, jak można sobie pomóc w sytuacjach stresowych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam problemy ze stresem. Nigdy nie myślałam, że to może tak utrudniać życie. Często bywa też tak, że przez niepotrzebny stres coś potrafi nawalić, nie udać się. A kiedy nawet się nie uda, wiąże się to (u mnie naszczęście z dość krótkotrwałą) rozpaczą i mówieniem sobie "nie podołałaś, jesteś do dupy". Ponadto stres wywołuje u mnie gorączki. Ostatnimi czasy na szczęście nie miewam tyc obiawów, jednak w zeszłym roku szkolnym pojawiały się non stop. Wyobraźcie sobie taką systuację. Siedzę w szkole, wiem, że jestem nauczona, zbliża się moment sprawdzianu, a tu nagle gorąca głowa. Wyników mi to jakoś nie psuje, lecz nachodzi na mnie kolejna fala stresu dlatego, że wiem, iż się zestresowałam. Błędne koło. Stres sprowadza mnie także na ścieżkę pesymistycznego myślenia, lecz także mnie mobilizuje.

A co do pomocy w sytuacjach stresowych to podpisuję się pod pytaniem, gdyż odpowiedzi niestety nie znam. Teraz mam na całe szczęście okres bezstresowy, ale czuję, że to wróci, bo zdaję maturę w maju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kayanah10 a jesteś pewna że to wszystko przez przez stres?Stres pojawia sie i zapominasz, czy może pojawia sie że nie możesz sobie przypomnieć?Opisałaś sytuacje tak jakby nie sam stres i jakieś stany z nim związane były problemem( nie opisujesz swojego stresu), stres pojawia sie u każdego w różnym natężeniu więc łatwo na niego zwalić sprawe jak coś nie gra.Widziałem swoją siostre w stanie stresu przed egzaminem i rozumiem że może on paraliżować, ty jednak piszesz że nawet pomagasz innym i że wiesz na jakiej stronie jest materiał o jaki jesteś pytana, są poprostu także inne możliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×