PTSD -objawy

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Zmęczenie

Ankieta wygasła 26 lis 2013, 03:46

Budzę się zmęczony(a), aktywność zaczyna się nocą.
4
67%

Budzę się wypoczęty(a), wieczorem robię się senny.
1
17%

Budzę się zmęczony(a) i tak już zostaje.
1
17%

 
Liczba głosów : 6

PTSD -objawy

przez Hagawrot 26 paź 2013, 03:46
Hej wam, cześć wam.

Jestem ciekaw waszych doznań, z PTSD zmagam się od dekady, znam dziada baaaaardzooooo dobrzeee : )

Ileż to się człowiek naczytał, ostatnio sobie troszkę myślałem i wyciągnąłem dziwne wnioski. Otóż tak, mam taki dziwny sposób funkcjonowania, całkowicie niezależny ode mnie i niezależny od tego jakbym sobie to wszystko ustawiał. Pełną aktywność uzyskuję w nocy za dania natomiast mam "foggy brain" czyli tak zwaną mgłę umysłową, permanentne zmęczenie, całkowity brak koncentracji itd. itp. W nocy KOSA, mogę wszystko : )

Teraz fakty neurofizjologiczne. Jak wiemy długotrwały stres powoduje wydzielanie się kortyzolu. Po jakimś czasie ilość kortyzolu zwiększa się "na stałe". Podwyższony kortyzol powoduje senność. Ilość kortyzolu największa jest rano, najmniejsza w nocy - zmniejsza się po godzinie 20 - od 4 do 8 jest najmniejsza. Wtedy właśnie jestem najbardziej pobudzony, teraz łącząc te fakty, zastanawiam się czy może to być powodem ?

Stąd pytanie do was - czy też tak macie ? Czy w ogóle występuje u was "zmęczenie" ? Ewentualnie jak próbujecie sobie z tym radzić jeśli występuje ?

Pozdrawiam najserdeczniej jak umiem : )

Hagawrot.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 22:17

PTSD -objawy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 paź 2013, 12:26
Hagawrot, jako, że PTSD nie chce mnie opuścić od kilku lat, również od tych kilku lat męczę się z jego objawami. I to, o czym napisałeś, nie jest mi obce. Jak sobie radzę? Próbowałam pacyfikować tę nieszczęsną przypadłość środkami nasennymi, ale jak tylko je odstawiałam, to miałam powtórkę z rozrywki. Ponadto, nawet pomimo nasennych, ten dzienny "no live" mnie nie opuszczał. Obecnie już trochę się do tego przyzwyczaiłam i fakt, że w dzień jestem nie do życia już nie robi na mnie wrażenia. Po prostu wcieliłam to na stałe w swój tryb życia. Innego rozwiązania nie widziałam...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

PTSD -objawy

przez Hagawrot 01 lis 2013, 20:56
Cały problem polega na tym, że nie zawsze da się dostosować. Studia, praca... Jedną z niewielu rzeczy która mi pomagała i zmniejszała senność za dnia była (i jest) tianeptyna btw. modyfikująca poziom kortyzolu, najlepiej z kofeiną.

Kwestia z kortyzolem to oczywiście moje domysły, to może być milion innych rzeczy o czym już się przekonałem, ale sądzę dzisiaj, że ma to z pewnością związek z PTSD, zwłaszcza u mnie z wieloletnim PTSD trwającym przez prawie cały okres dojrzewania, które zapewne całkowicie zaburzyło prawidłowe rozwijanie się wielu struktur mózgu i neurofizjologii.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 22:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do