dla tych, ktorzy chcieliby zrozumiec..

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

dla tych, ktorzy chcieliby zrozumiec..

przez estelka 01 wrz 2008, 12:12
Witam!
Postanowiłam otworzyc temat ktory ma na celu dotrzeć do wyobraźni osob ogladajacych PTSD z zewnątrz. Wiem, ze ciezko znalezc zrozumienie dla niektorych zachowan, jakie towarzysza naszej codziennosci u osob, ktore nie potrafia ogarnac umyslem tego co czujemy. Wiem, ze podsumowanie "potrzebujesz pomocy" w ustach kogos bliskiego jest bardzo trafne, jednak z drugiej strony, kiedy wydobywa sie z niepotrzebujacych pomocy i nierozumiejacych nas ust, potrafi byc bardzo raniące. Slowo pisane ma czasem wielka moc. Potrafi na spokojnie dobranymi stwierdzeniami wyrazic to co kryje umysl. Chcialabym, by kazdy, kto ma ochote zdefiniowac, zmetaforowac, wyrazic, nazwac lub po prostu wymienic to, co czuje, zrobil to tutaj. Mam nadzieje, ze pomoze to chociaz jednej martwiacej sie duszyczce zrozumiec chociaz jeda przepelniona smutkiem duszyczke.
pozdrawiam!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
31 sie 2006, 14:37

Re: dla tych, ktorzy chcieliby zrozumiec..

przez estelka 01 wrz 2008, 12:14
Wyobraź sobie że Świat Twoich myśli jest pełen lęku i niepokoju. Pływasz w nim na środku oceanu brudu i smutku. Za wszelką cenę chcesz uciec, więc starasz się wyłapać jakikolwiek fragment pozytywu, by dryfować na nim. Znajdujesz coś co wygląda obiecująco. Trzymając się tego, pozwalasz sobie na złudzenie stabilności. Zadzierasz głowę ponad chmury, by jak najbardziej, z uśmiechem na ustach, cieszyć się obserwując piękno nieba. Nie zastanawiasz się, nie myślisz, płyniesz z prądem, żyjąc snem o potędze, wypierając rzeczywistość bezkresu złych myśli w których jesteś zanurzony po uszy. Czujesz szczęście. Chcesz w tym trwać. Trwasz. Do czasu.
Czasem niewielki przypadek, czasem czysta ciekawość, w końcu przyzwyczajenie.. Ale zawsze coś. Spoglądasz w dół, a obraz obrzydliwego oceanu, który widzisz znowu przerasta Cię i Twój umysł. Tracisz podparcie i zaczynasz się topić. Nie widzisz pięknego nieba, dookoła jest tylko czarna głębia. Wszystko to, od czego uciekałeś napiera na Ciebie znowu z tą samą niszczycielską mocą. Czasem ten niewielki czynnik zapalający przeradza się w lawinę smutku, lęku i przerażenia. Czasem rodzi przed Tobą uczucie bezradności, którego bezmiar jest ciężki do zaakceptowania. Chcesz uciec. Za wszelką cenę chcesz się wydostać z tego koszmaru, ale nigdzie nie widać brzegu. Panikujesz, toniesz, nie potrafisz wygrać z żywiołem, nie potrafisz myśleć, nie potrafisz tego znieść, nie potrafisz uciec. W końcu, by uwolnić się, chciałbyś po prostu utonąć. Ale nie toniesz. Nie da się utonąć. Możesz jedynie trwać. Wymęczony walką i paniką stajesz się obojętny. Nie dbasz już o samotność, nie dbasz o emocje, nie dbasz gdzie się znajdujesz, nie dbasz o kogokolwiek. Nie marzysz, nie czujesz, nie obchodzi Cię nic. Wegetujesz, dryfujesz, nie ma Cię. Po kolei pojawiają się myśli, dają o sobie znać pozytywne emocje, uczucia, aż w końcu chęci, jednak Świat Twoich myśli jest pełen lęku i niepokoju. Pływasz w nim na środku oceanu brudu i smutku. Za wszelką cenę chcesz uciec, więc starasz się wyłapać jakikolwiek fragment pozytywu, by dryfować na nim………………………
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
31 sie 2006, 14:37

Re: dla tych, ktorzy chcieliby zrozumiec..

przez Pstryk 02 wrz 2008, 09:21
Łał :P
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: dla tych, ktorzy chcieliby zrozumiec..

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 16 gru 2008, 15:28
to bardzo znajome.wiem jak sie żyje w ciągłej niepewności,w ciągłym strachu,który nigdy cie nie opuszcza.a kiedy śpisz to śni ci sie że za chwile musisz umrzeć.nie ma odpoczynku a na to czy masz problem czy spotyka cie coś dobrego reagujesz tak samo.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

dla tych, ktorzy chcieliby zrozumiec..

przez kasja 13 lip 2011, 15:57
nie wiem czy mam stres pourazowy bo w moim życiu tyle było tragicznych i przykrych przeżyć że nie potrafię tego ogarnąc, najgorsze że moja psychika siada a ja mimo swoich 38 lat nie potrafię odzyskać spokoju wewnętrznego i choć chwilę odpocząć bo co jakiś czas dotyka mnie lub moją rodzinę coś okropnego,,,
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
18 sty 2009, 11:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do