Boję się..po prostu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Boję się..po prostu

przez Liljana 21 sie 2008, 19:53
Witajcie!
Dziś odrobinę mniej optymistycznie ale przecież nikt mi nie zagwarantował że już NIGDY więcej nie spłynie z mojego policzka łza z powodu tego samego tajemniczego wroga-nerwicy! Boję się po prostu..czasem miewam takie momenty wtedy.. wracają te straszne obrazy z oddziału ratunkowego,strach przed śmiercią,przed tym że z jakiegoś powodu uduszę się..może powiecie że to dziecinne ale w tym momencie mam straszliwy żal do całego świata..zadaję sobie pytanie dlaczego akurat mnie to spotkało??? dlaczego boję się że moje chwile szczęścia i spokoju mogą prysnąć jak mydlana bańka?czemu moja podświadomość buntuje sie przeciwko mnie samej? nie rozumiem!!!!..:(:(:(:(

Liljana
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 sie 2008, 11:39

Re: Boję się..po prostu

przez Capsel 21 sie 2008, 21:50
Liljana napisał(a):Witajcie!
Dziś odrobinę mniej optymistycznie ale przecież nikt mi nie zagwarantował że już NIGDY więcej nie spłynie z mojego policzka łza z powodu tego samego tajemniczego wroga-nerwicy! Boję się po prostu..czasem miewam takie momenty wtedy.. wracają te straszne obrazy z oddziału ratunkowego,strach przed śmiercią,przed tym że z jakiegoś powodu uduszę się..może powiecie że to dziecinne ale w tym momencie mam straszliwy żal do całego świata..zadaję sobie pytanie dlaczego akurat mnie to spotkało??? dlaczego boję się że moje chwile szczęścia i spokoju mogą prysnąć jak mydlana bańka?czemu moja podświadomość buntuje sie przeciwko mnie samej? nie rozumiem!!!!..:(:(:(:(

Liljana


a co ja mam napisac? podobno jak sie widzi ze ktos bardziej cierpi to czlowiek czuje sie lepiej. Wiec poczuj sie lepiej. Jak na chwile odpusci mi NL dostaje od razu kopa ze strony PTSD.Jak bym sie jeszcze przez przypadek podniosl od razu ma bo wyboru strzal miedzy oczy ze strony NN lub depresji. I tak w kolo macieju od jakis 8-u lat.Sa dni gdzie jednak udaj mi sie ustac na nogach. Zadrzaja sie tak rzadko ze sam nie pamietam kiedy bylo to ostani raz.Wtedy wstaje patrze jakie mam w zyciu zaleglosci i czego choroba mnie pozbawila i nie wiem czy umialbym jeszcze zyc normalnie. Na szczescie nie musze sie nekac ta normalnoscia za dlugo bo po paru chwilach dostaje strzal, z ktorej strony do wyboru. Mam nadziej ze ci lepiej po przeczytaniu tego tekstu
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
13 lip 2008, 19:41

Re: Boję się..po prostu

Avatar użytkownika
przez supermoniczka 21 sie 2008, 22:39
Liljana Ty z tego co zrozumiałam masz obrazy z oddziału ratunkowego a ja mam błysk jasny błysk nie wiem dlaczego nawet bo nie pamiętam z tego dnia nic, ale przychodzą takie chwile, że brakuje mi powietrza a moja codzienność to nie chęć do wszystkiego dosłownie do wszystkiego. Aż trudno mi uwierzyć jak sobie pomyśle iż przed wypadkiem nie było chwili nawet takiej nawet gdy padałam na twarz nawet w stresowych sytuacjach byłam gotowa do działania a teraz........no cóż najlepiej mi siedzieć w kącie..........
Supermoniczka


Ceń słowa. Każde może być Twoim ostatnim

Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
19 sie 2008, 22:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Boję się..po prostu

Avatar użytkownika
przez ashley 21 sie 2008, 22:46
Capsel sorki ze napisalam nie w tej osobie co trzeba poprzednio ;) Ile Ty masz lat? Wiem jak to cholernie wkurza jak choroba sprawia ze tracisz wiele z zycia czasu szczescia itd ale znaczenie ma wtedy ile masz jeszcze przed soba zycia;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: Boję się..po prostu

Avatar użytkownika
przez supermoniczka 21 sie 2008, 22:48
Nie chodzi mi o to, że ktoś z nas ma gorzej czy lepiej ale wiem co czujesz. To co przeżyliśmy zostawiło na nas piętno z którym musimy nauczyć się żyć. Powstaje tylko pytanie jak :?: Na to pytanie nie znma jeszcze odpowiedzi :( . Nie wiem dlaczego nas to spotkało i sama zadaje sobie to pytanie ale nie znam na nie również odpowiedzi. Może tak musiało być :?: może to nasze przeznaczenie :?: może ktoś tam u góry tak sobie wymyślił - nie wiem. Ale jedno wiem my również zasługujemy na chwile szczęścia i musimy się z nich cieszyć choć to trudno przychodzi
Supermoniczka


Ceń słowa. Każde może być Twoim ostatnim

Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
19 sie 2008, 22:48

Re: Boję się..po prostu

przez Liljana 22 sie 2008, 08:37
Dziękuję wam za słowa otuchy..wiele znaczą dla mnie..Ktoś zapytał ile mam lat..tak jak już przedstawiłam się w moim pierwszym poście jestem Liljana i mam 20 lat od ok 6 walczę z depresją która występuję u mnie w różnym natężeniu..nigdy nie było tak źle jak to co zaczęło się w lipcu tego roku....teraz uczę sie żyć z tym na nowo..
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 sie 2008, 11:39

Re: Boję się..po prostu

przez Pstryk 22 sie 2008, 10:34
Liljana, skoro tak długo borykasz się z tym wszystkim, to pamiętaj co już n/t choroby wiesz :!: Wierz mi - doświadczenie i jego świadomość daje ogromne poczucie bezpieczeństwa :!: Ludzie często o tym zapominają tym bardziej gdy jest źle. A to błąd - właśnie wówczas powinno się pamiętać, że znasz to co się z Tobą dzieje i wiesz, że nic takiego co wówczas choroba [a nie podświadomość] nasuwa Ci przed oczy czy na myśl się nie zdarzy. To, co się wówczas z Tobą dzieje nie ma nic wspólnego z Twoją podświadomością - jedynie to, że ona sugeruje Ci, że coś robisz źle, wbrew siebie [tu konkretnie, że ulegasz podszeptom choroby]. Zaufaj sobie.
Pstryk
Offline

Re: Boję się..po prostu

przez Capsel 22 sie 2008, 23:35
ashley napisał(a):Capsel sorki ze napisalam nie w tej osobie co trzeba poprzednio ;) Ile Ty masz lat? Wiem jak to cholernie wkurza jak choroba sprawia ze tracisz wiele z zycia czasu szczescia itd ale znaczenie ma wtedy ile masz jeszcze przed soba zycia;)



poczytaj moje posty.mnie to zostal tylko sznurek.Pytanie tylko za ile dni
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
13 lip 2008, 19:41

Re: Boję się..po prostu

Avatar użytkownika
przez supermoniczka 23 sie 2008, 14:54
Capsel może w to trudno będzie Ci uwierzyć, ale przyjdą jeszcze lepsze dni, a te dni pozostaną tylko smutnym wspomnieniem.
Supermoniczka


Ceń słowa. Każde może być Twoim ostatnim

Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
19 sie 2008, 22:48

Re: Boję się..po prostu

przez Pstryk 23 sie 2008, 20:13
Capsel chyba żartujesz :-|
Pstryk
Offline

Re: Boję się..po prostu

Avatar użytkownika
przez supermoniczka 23 sie 2008, 21:03
[/quote]poczytaj moje posty.mnie to zostal tylko sznurek.Pytanie tylko za ile dni[/quote]

Sznur to nie rozwiązanie. zawsze jest jakieś wyjście i rozwiązanie problemu
Supermoniczka


Ceń słowa. Każde może być Twoim ostatnim

Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
19 sie 2008, 22:48

Re: Boję się..po prostu

przez Capsel 24 sie 2008, 12:23
byc moze zadne ale jednak wyjscie.Chce uciec z wiezienia choroby,juz mi wszystko jedno gdzie.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
13 lip 2008, 19:41

Re: Boję się..po prostu

Avatar użytkownika
przez supermoniczka 24 sie 2008, 12:36
Moim zdaniem to żadne wyjście.
Supermoniczka


Ceń słowa. Każde może być Twoim ostatnim

Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
19 sie 2008, 22:48

Re: Boję się..po prostu

przez Capsel 24 sie 2008, 14:11
supermoniczka napisał(a):Moim zdaniem to żadne wyjście.


a jakie widzisz wyjscie jak po wielu latach i wielu terapiach, rzekomo najlepsi a na pewno najdrozsi lekarze w tym kraju rozkladaja rece i jedyne co moga ci zaproponowac to zycie w tych meczarniach ? - ja dziekuje za taka jakosc zycia
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
13 lip 2008, 19:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do