Przesłanie dla "nowych"

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez LDR 28 kwi 2007, 01:07
gusia napisał(a):Żadna książka niewyedukowała mnie tak jak "żywe" przykłady tu na forum ,żadna książka nie dotarła do mnie i niedała mi tyle wiary.


Święta prawda. Mi to forum dużo pomogło. Każdej książce czegoś brakuje, książka nigdy nie zastąpi ludzi z krwi i kości którzy na bierząco piszą i wymieniają się informacjami.
почтение, тeрпимость... :) PS. Czy na świecie innych ludzi jest mało, że akurat to mnie spotkało?
To moje życie:
Obrazek
Avatar użytkownika
LDR
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
08 kwi 2007, 13:42
Lokalizacja
Okolice Wawy

Avatar użytkownika
przez GRACJA 29 kwi 2007, 22:31
Jest takie przysłowie -bogaty nie zrozumie biednego, tak i zdrowy nie zrozumie choarego. Żeby zrozumieć to trzeba przez to samemu przejść. No i trzeba o tym rozmawiać ale do tego trzeba dwojga. Niektórzy uważają że jak się denerwują to też mają nerwicę i już wszystko na ten temat wiedzą. I o czym z taką osobą rozmawiać. Ja poprostu więcej z taką osobą na ten temat nie rozmawiam. Rodzina mnie nie rozumie to co tu wymagać od obcych. Jak na razie to znalazłam zrozumienie u ludzi takich jak ja. Chorych na nerwicę, wrażliwych, życzliwych. I to właśnie jesteście Wy i za to Wam dziękuje. Wiem że tu znajdę zrozumienie i wsparcie. Tworzymy tu naszą małą społecznośc i to jest wspaniałe. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez BlueOrange 30 kwi 2007, 03:26
wszystko to fajne, ale nie zapominajmy, że celem nie jest znalezienie ludzi, którzy nas rozumieją, lecz rozwiązanie problemu

innymi słowy - im mniej ludzi będzie na tym forum tym lepiej :P nie lepiej dla forum, ale lepiej dla nas, więc sobie i Wam życzę braku potrzeby wchodzenia na to forum, czyli braku takich problemów jakie teraz mamy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
11 mar 2007, 17:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 30 kwi 2007, 09:59
blue, niewątpliwie masz racje, kazdy z nas by sobie zyczyl, zeby rozwiazal sie ten, wyjatkowo uciazliwy "problem" -nerwica.
ale niema sie co oszukiwac, ludzi z nerwica przybywa, a ci co juz choruja, niewychodzą z tego z dnia na dzien. nieznam takiego zlotego srodka, ktory moglby pozwolic wyleczyc sie z wciagu jednego dnia, i zapomniec o tym na cale zycie.
jest mnustwo postow od osob, ktorzy pisza ze chorujas po kilka, a nawet kilkanascie lat, bywa, ze osoby takie czuja sie wyleczone, jest wszystko ok, i tu nagle nerwica powraca.....
niema sie co ludzic, osob na tym forum niebedzie mniej, a ztego co widze jest coraz wiecej, dlatego rzeczywiscie wazne jest zrozumienie innych, bynajmniej dla mnie, mysle ze to sprawa indywidualna. pozatym, powinno sie wiecej o tym mowic.......i to gdzie tylko mozna...
gracjo masz racje, ze zrozumieniem ciezko, u nawet najblizszych osob, ja odkąd wpadlam na to forum, juz nawet nieoczekuje niczego od mojego otoczenia, jak narazie wasze zrozumienie i wpsarcie pozwala mi jakos funkcjonowac, nieomijajac mojej psychoterapeutki, ktora jak twierdzi, sama przechodzila nerwice.
pozdrawiam was wszystkich i zycze udanego beznerwicowego swiatecznego weekendu
lidka
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez ashley 30 kwi 2007, 18:17
LDR też uważam, ze brak edukacji na temat depresji czy nerwicy to zla rzecz. Ludzie sobie tak lekko operują tymi slowami. Jak mialeś(mialaś) dola przez jeden dzień to nie mów że masz deprejje, a jak sie denerwujesz to nie ze to od razu nerwica. Bo z pewnością nie chcielibyście mieć tych chorób w doslownym tych slowach znaczeniu. Dlatego najlepiej zrozumieją to Ci, którzy to przeszli, tak jak pisala Gracja. Czasem jest też tak, że osoba zdolowana lub dziwnie zachowująca się jest zle odbierana. Czemu? Bo ludzie nie rozumieją i nie wiedza o co tak naprawdę chodzi.
Żadna książka niewyedukowała mnie tak jak "żywe" przykłady tu na forum ,żadna książka nie dotarła do mnie i niedała mi tyle wiary.

Gusia zgadzam się. Mi też ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez ewa125 30 kwi 2007, 19:44
ja jeszcze powiem na swoim wlasnym przykladzie ze z nerwicy mozna wyjsc, jest to cos co da sie wyleczyc i zyc jak normalny czlowiek. ja zyje teraz jak normalny czlowiek, ciesza mnie rzeczy ktore powinny mnie cieszyc, martwia te ktory powinny martwic. jestem teraz wolna, bardziej wolna niz bylam przed pojawieniem sie newricy bo siedzialo we mnie pare spraw z ktorymi nie chcialam sie zmierzyc, bylam tchorzem, albo myslalam ze "tak musi byc" , balam sie zmian, balam sie byc soba , balam sie co inni powiedza. w ciezkim stadium nerwicy gdy bylam juz na zalamaniu kompletnym, nie chcialo mi sie zyc, mialam kilka atakow dziennie, balam sie kazdej rzeczy mialam silna derealizacje i depersonalizacje, brak totalny uczuc itd itd, dno, wtedy pomyslalam ze mam 2 wyjscia- albo zaczac zyc i nie bac sie podejmowac ryzykownych i odwaznych decyzji, podazac moja wlasna sciezka zyciowa i traktowac siebie jak czlowieka a nie wymagac od siebie perfekcji, - albo po prostu rownie dobrze moge juz sie powiesic niz trwac w takim stanie i patrzec jak moje mlode lata mijaja a ja nie zyje tylko wegetuje i meczy mnie kazdy dzien. mialam tyle planow na przyszlosc, mam wspanialego chloapka ktorego bardzo kocham, zezloscilam sie na to wszystko i powiedzialam sobie - nie pozwole na zmarnowanie zycia, mam tylko jedno, cokolwiek mnie to bedzie kosztowac, i tak lepsze to niz stan obecny. no i wyzdrowialam, czuje sie dobrze, jestem szczesliwa i czuje sie o wiele barzdiej dojrzala. pozdrawiam was wszystkich kochani, pamietam swoje poczatki, to forum mi dalo tak wiele, bez niego uwazalabym sie za jakiegos dziwolaga i psychola a tak wiem ze jestesmy normalnymi ludzmi zdrowymi na umysle tylko po prostu za duzo nam sie zwalilo na glowe... buziaki dla was!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 01 maja 2007, 07:42
ewuniu, dzieki ci serdeczne, za taki pozytywny post.....
to , co przezywalas kiedys, to przeciez codzienny plan dnia wiekszosci z nas, takie posty, daja nadzieje, ze mozna...ze sie da......
tez jestem w trakcie leczenia, jest o niebo lepiej, no ale , jeszcze nie tak jakbym chciala, to prawda, za duzo nam sie zwalilo na glowe, i musimy sie brac w garsc, zeby nerwica nas niezniszczyla, ja zamierzam to samo co Ty, walczyc, mam dla kogo zyc, i niezamierzam sie tak latwo poddac, musze doczekac wnukow, i zestarzec sie razem z moim mezem, obserwowac swiat, ktory wydawal mi sie bez sensu, zamierzam brac z zycia ile sie da.
takie motywacje sa bardzo wazne i im wczesniej czlowiek to zrozumie, tym lepiej, bo mysle, ze naprawde szkoda czasu, nerwica kazdemu z nas i tak wyrwala kawalek, albo w niektorych prztpadkach, kawal zycia. powiedzmy DOSC!!
POZDRAWIAM WAS CIEPLUDKO
LIDKA
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

przez yeti 01 maja 2007, 12:11
jak pieknie o tym piszecie, naprawde daje to wiare... chociaz jest ciezko, dziekuje Wam, jak juz nie mam z kim gadac bo nie chce zadreczac swoja osoba moich bliskich przychodze na to forum poczytac, jest lepiej, dzieki.
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez Pirania 21 maja 2007, 22:29
dopiero co trafiłam na to forum, jak czytam różne wypowiedzi to "czuję się jak wśród swoich". popieram wypowiedzi o tym, że społeczeństwo jest nieuświadomione w kwestji nerwicy. Dla niektórych osób pujście do psychiatry kojarzy się z etykietą "wariat" i kropka. a najlepsze jest to jak ktoś pyta: "czym ty się tak denerwujesz?" - istna paranoja. R.
Pirania
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:46
Lokalizacja
podkarpacie

przez marmarc 22 maja 2007, 12:48
może powinniśmy organizować parady? żeby zwrócić na siebie uwagę.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez Róża 22 maja 2007, 16:01
marmarc napisał(a):może powinniśmy organizować parady? żeby zwrócić na siebie uwagę.

:lol: :lol: :lol: -świetny pomysł,jestem za!!
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 23 maja 2007, 09:07
marmarc napisał(a):może powinniśmy organizować parady? żeby zwrócić na siebie uwagę.

co tyle glow to niejedna, fajny pomysl, ja bym na to niewpadla, tez jestem za :D
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez becia kroolik 04 cze 2007, 18:18
powiem Wam tak.. 4 lata leczenia układu pokarmowego. 8 miesiecy myslenia, ze to "nic-się-nie-chcenie" to objaw wyjątkowego lenistwa. masa tłumaczenia sobie, że zima, że ciemno, ze niskie ciśnienie.

diagnoza: nerwica depresyjno-lękowa bla bla bla... natręctwa bla bla zaburzenia adaptacyjne bla bla. NERWICA! ja i nerwica? przeciez nerwicowcy to ludzie, którzy sie latwo denerwuja i takie tam... ciezko bylo przyznac sie przed soba: ja tez mam nerwicę.

miałam to szczescie trafic na wspaniala "psychiatryczke", wspaniala "psycholozke"... i jeszcze długa droga przede mną.

podpisuję się pod twierdzeniem, ze zbyt malo sie o tym mowi... mozliwe, ze to temat tabu.
nerwica - łatwe popadanie w nerwy, stres.
psychiatra - lekarz od kompletnych czubów, od wystawiania zoltych papierow
ktos z zaburzeniami psychicznymi - niebezpieczny typ

to wszystko chore stereotypy..

i wyobrazcie sobie, ze studiujac paramedyczny kierunek, przechodzac przez: psychologie ogolna, psychologie kliniczna, fizjoterapie w psychiatrii nie odkrylam w sobie przez te 4 lata nerwicy. ba, nawet nie wpadlam na taki pomysl, ze byc moze to wszytsko to objawy nerwicy...

ehh rozpisałam się... na forum jestem nowa :) przez przypadek trafilam tu szukajac info o nowym leku, który został mi dzisiaj przepisany :) i ciesze sie niezmiernie z takiego zrzadzenia losu. dzisiaj moja szklanka jest do polowy pelna, a dluga droga leczenia calkiem prosta :) dziekuje, ze jestescie, mimo tego, ze (jeszcze) Was nie znam :*

i wszystkim, ktorzy "zaczynaja swoja przygode z nerwica" zycze wytrwalosci. nie łamania sie tymi złymi chwilami.. trzeba na nowo nauczyc sie cieszyc z pierdół :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 cze 2007, 11:58
Lokalizacja
London/Kingston, UK

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 05 cze 2007, 07:18
becia kroolik witam cie serdecznie, chociaz z drugiej strony szkoda, ze ty rowniez sie z tym borykasz,caluski
lidzia
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do