czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 21 lut 2013, 15:06
A ja dostałam diagnozę, nawet cała opinię na piśmie :P
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez L.E. 21 lut 2013, 15:28
carlosbueno, ale coś w tym jest.
Ja właśnie zawsze chciałam diagnozy, żeby się zidentyfikować z czymś, a tu... lipa.
A teraz widzę, że przez ten brak zidentyfikowania z czymś było mi chyba łatwiej wyzdrowieć. Znaczy może ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 21 lut 2013, 15:30
ja od psychiatry dostałam taką diagnozę, o jaką się podejrzewałam przed naszą wizytą :roll:
jednak im więcej myślę o swojej chorobie, tym więcej objawów u siebie znajduję - a to chyba nienajlepsze rozwiązanie..
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez L.E. 21 lut 2013, 15:33
Calineczka1990, no dokładnie.
Ja nawet po postawieniu sobie autodiagnozy amatorskiej zaczęłam w sobie widzieć dodatkowe objawy...
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez mark123 21 lut 2013, 15:39
Ja kiedyś w przyszłości jeśli się udam, to najpierw do psychologa/psychiatry, by się dowiedzieć, jakie mam efki i syndromy, a dopiero potem do psychoterapeuty.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez L.E. 21 lut 2013, 15:40
mark123, trochę Cię rozumiem, ale tak na prawdę do czego taka wiedza jest Ci potrzebna?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez mark123 21 lut 2013, 15:56
L.E. napisał(a):mark123, trochę Cię rozumiem, ale tak na prawdę do czego taka wiedza jest Ci potrzebna?

No wolałbym wiedzieć co mi jest i na co powinienem się leczyć.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez L.E. 21 lut 2013, 16:00
mark123, ale czemu?
Na terapii rozmawiasz i rozwiązujesz w sobie problemy i konflikty, a nie leczysz określone zaburzenie.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez depas 21 lut 2013, 16:06
Ja po kilku zmianach, otrzymałem ostatecznie diagnozę zaburzenia osobowości jeszcze jako nastolatek, jednak nie chciałem jej zaakceptować. Wolałem wierzyć że mam depresję, nerwicę a nawet schizofrenię, ponieważ te rzeczy można skutecznie leczyć lekami, a zaburzeń osobowości się praktycznie nie da, wyłącznie terapia, w którą za nic nie chciałem uwierzyć. Teraz mam 30 lat i jestem po próbie samobójczej, w szpitalu potwierdzili zaburzenia osobowości (mieszane) i zalecili wieloletnią psychoterapię oraz leki, ale zaznaczyli żeby za dużo się po nich nie spodziewać.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez mark123 21 lut 2013, 16:09
L.E. napisał(a):mark123, ale czemu?
Na terapii rozmawiasz i rozwiązujesz w sobie problemy i konflikty, a nie leczysz określone zaburzenie.

No chyba taka ciekawość jest we mnie. Już od wczesnego dzieciństwa jest coś ze mną nie tak, ale dopiero jakieś dwa lata temu uzyskałem psychologiczny wgląd w swój stan i jak tak na siebie zacząłem patrzeć wstecz i obecnie to zaczęło mnie to ciekawić. Interesuje mnie też to, czy jestem DDA, czy mam tylko cechy DDA, to chyba tylko psycholog może stwierdzić. Poza tym chciałbym wiedzieć, czy będą potrzebne psychotropy, bo podejrzewam u siebie urojenia psychotyczne.
Ostatnio edytowano 21 lut 2013, 16:12 przez mark123, łącznie edytowano 1 raz
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez L.E. 21 lut 2013, 16:12
mark123, masz trochę takie podejście jak ja wcześniej.
Niby nie jest to potrzebne, a ciekawość zżera.
A tak w sumie to czemu jeszcze się nie zbadałeś i nie zapisałeś na terapię?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez mark123 21 lut 2013, 16:17
L.E. napisał(a):mark123, masz trochę takie podejście jak ja wcześniej.
Niby nie jest to potrzebne, a ciekawość zżera.

No nie wiem, czy niepotrzebne, bo na psychozę i parafilię to się chyba leki bierze.

L.E. napisał(a):A tak w sumie to czemu jeszcze się nie zbadałeś i nie zapisałeś na terapię?

Bo przy moich obecnych lękach, obecnej sytuacji i obecnym nastawieniu, skupionych razem jest to na razie niemożliwe.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez L.E. 21 lut 2013, 16:20
mark123, a myślisz, że zrobi Ci się lepiej od zastanawiania się nad każdym objawem i maglowaniem tego w nieskończoność w głowie?
Może z tą diagnozą masz rację, może nie. Ale jeśli czujesz się na tyle źle, że uważasz, że potrzebujesz leków to tym bardziej nie powinieneś tego odkładać...
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

czy dostaliście konkretną "diagnozę"?

Avatar użytkownika
przez mark123 21 lut 2013, 16:25
L.E. napisał(a):mark123, a myślisz, że zrobi Ci się lepiej od zastanawiania się nad każdym objawem i maglowaniem tego w nieskończoność w głowie?
Może z tą diagnozą masz rację, może nie. Ale jeśli czujesz się na tyle źle, że uważasz, że potrzebujesz leków to tym bardziej nie powinieneś tego odkładać...

Ogólnie, czy się czuję dobrze czy źle, to trudno powiedzieć. W jednych aspektach czuję się dobrze, w innych źle. Na razie będę czekać, co ostatecznie stwierdzi o mnie neurolog.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do