Całkowita wspólnota partnerów

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Całkowita wspólnota partnerów

przez puszek4565 30 lip 2012, 22:15
Czy nie marzyliście o tym? może wielu z was to już straciło? Jeśli ktoś chciałby pogadać na g, to 1886476
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
30 lip 2012, 21:13

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 lip 2012, 22:54
Całkowita wspólnota partnerów
co masz na mysli??
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Całkowita wspólnota partnerów

przez puszek4565 31 lip 2012, 22:46
Całkowite zespolenie się dwóch istot. Taka miłość do granic. Miłość z wyrzeczeniem się siebie dla drugiej osoby i odwrotnie. Rozumienie się bez słów i bezwzględne oddanie i szczerość. Czy coś takiego jest możliwe i czy to by było prawdziwe szczęście?Jak myślicie?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
30 lip 2012, 21:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 lip 2012, 23:09
Miłość z wyrzeczeniem się siebie dla drugiej osob

brrrrrrrrrrr.. bluszczem mi zajechalo

Rozumienie się bez słów i bezwzględne oddanie i szczerość.

oprocz bezwzglednego to zwiazki wlasnie na czyms takim bazuja i to nic niezwyklego
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Całkowita wspólnota partnerów

przez puszek4565 01 sie 2012, 21:38
Bluszczem? Bazują na tym? Jakoś czuję się nazbyt zaangażowany nie widząc tego z drugiej strony. Ludzie chyba tego nie chcą. Chcą mieć granice. Nie lubią na dłuższą metę obsesji na swoim punkcie. A przynajmniej chyba nie wszyscy.
Ostatnio edytowano 02 sie 2012, 00:41 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
30 lip 2012, 21:13

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 sie 2012, 21:44
Ludzie chyba tego nie chcą. Chcą mieć granice. Nie lubią na dłuższą metę obsesji na swoim punkcie. A przynajmniej chyba nie wszyscy.

No raczej...
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez L.E. 01 sie 2012, 22:05
puszek4565, niby piękne to co piszesz, ale wcale nie musi być zdrowe.
Łatwe jest uzależnienie od drugiej osoby, a skupiając się aż nadto na dawaniu czasem zapominasz brać cokolwiek dla siebie.

Ja wierzę w prawdziwą miłość, w szczęście, znalezienie tej jednej osoby na całe życie (zwłaszcza, że już ją znalazłam), ale w związku musi być miejsce na zdrowy egoizm i przestrzeń na samorealizację.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Całkowita wspólnota partnerów

przez LucP84 01 sie 2012, 22:08
Całkowite zespolenie to jest jak para jadąca Smartem trafi pomiędzy dwa zderzające się ze sobą TIRy ;)

Raczej takie coś zniechęca, bo wiąże się z jakąś niedojrzałością.
LucP84
Offline

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 sie 2012, 22:10
Ja wierzę w prawdziwą miłość, w szczęście, znalezienie tej jednej osoby na całe życie

Ja niestety nie wierzę :-| Co do reszty Twojej wypowiedzi - zgadzam się.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 01 sie 2012, 22:15
Całkowita wspólnota partnerów

myślałem na początku że chodzi o wspólnotę majątkową :D

Ja nie zdecydowałbym się na bezgraniczną wspólnotę taką czy inną. Jestem takiego samego zdania co L.E.,
w związku musi być miejsce na zdrowy egoizm i przestrzeń na samorealizację.


puszek4565, pewnie kiedyś bym Cię poparł ale kiedyś nie rozumiałem że życie to nie hollywoodzka komedia romantyczna.
Ostatnio edytowano 02 sie 2012, 00:42 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez L.E. 01 sie 2012, 22:18
PoznacSiebie, miło mi, że aż tak się ze mną zgadzasz, ale bez przesady :mrgreen:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 01 sie 2012, 22:25
L.E., teraz nie da się ominąć mojej opinii :D
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Całkowita wspólnota partnerów

przez roxaneczka37 01 sie 2012, 22:30
puszek4565 napisał(a):Całkowite zespolenie się dwóch istot. Taka miłość do granic. Miłość z wyrzeczeniem się siebie dla drugiej osoby i odwrotnie. Rozumienie się bez słów i bezwzględne oddanie i szczerość. Czy coś takiego jest możliwe i czy to by było prawdziwe szczęście?Jak myślicie?



To możliwe. Czasami jest tak, ze ktoś pojawia się niespodziewanie i wiesz, że to osoba, której szukaleś całe życie. To się czuje i jest to tak intensywne, ze pochłania nas w całości, nie chcemy, by się skończyło, marzymy, walczymy, ale niekiedy trzeba pozwolić komuś odejść, jeśli to prawdziwa miłość, to do nas powróci. Ja w to wierzę.;)
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 sie 2012, 22:34
Ja wierzę w prawdziwą miłość, w szczęście, znalezienie tej jednej osoby na całe życie (zwłaszcza, że już ją znalazłam), ale w związku musi być miejsce na zdrowy egoizm i przestrzeń na samorealizację.


Nie inaczej.. w takim zwiazku gdzie partner wisi na mnie i zyje moim zyciem nie majac wlasnego bym sie udusila
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do