nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez halenore 16 lip 2012, 00:21
Relatywista no wiesz. Przecież doceniłam Krzysia ;)
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

przez shinobi 16 lip 2012, 00:22
Relatywista, nie, nie, to była namiastka kontaktów społecznych. Chociaż popatrzyłem na ludzi, ileż można gapić się w ścianę. :)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 16 lip 2012, 00:22
tahela, Jak lało też ze mną jeździłaś , nie pamiętasz :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez tahela 16 lip 2012, 00:29
*Wiola*,
a tak , ale z Toba to wiesz to inna jazda była, czaderska :P ,
shinobi,
ja czesem nawet rozmawiam, ale ostatnymi czasy ludzie sie nie specjalnie od sciany róznia , chociaz ze scianą nie poromwiam, chociaż.... :?:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

przez shinobi 16 lip 2012, 00:38
tahela, ja nie próbuję zagadywać, jakoś mi to nie idzie. Czasami jak jadę, to ewentualnie, wyobrażam sobie, że zaczepi mnie jakaś dziewczyna jak malina, albo że zobaczę, jak jakąś niewiastę dopadli rabusie, i wtedy zatrzymam rower i pokażę kilka sztuczek walki wręcz, których oczywiści nie znam. Generalnie, to takie klimaty. :D
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez halenore 16 lip 2012, 00:42
O kurde :!: Rycerze na rowerze :pirate:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

przez shinobi 16 lip 2012, 00:43
halenore, bardziej się na giermka nadaję. :roll:
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez bittersweet 16 lip 2012, 00:51
shinobi, a ten rower to Twój koń ? wabi się jakoś?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

przez shinobi 16 lip 2012, 00:53
cudak, aż tak to o moim rowerze nie myślę. :)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

przez Relatywista 16 lip 2012, 01:00
halenore, Czasy lśniących zbroi, białych koni, ostrych mieczy odeszły w niepamięc :P Współczesna wersja rycerza , to śmiałek ubrany w kombinezon, w kasku, na motocyklu Yamaha z pistoletem maszynowym Uzi w ręku :D
Relatywista
Offline

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 lip 2012, 01:09
Relatywista, dawca narządów :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

przez Relatywista 16 lip 2012, 01:16
*Monika*, nie, nie ;) Sam nigdy nie miałem jakiegoś wielkiego ciągu na to żeby "zapierdalać" :D Nawet się prawka nie dorobiłem :P Ja byłem zawsze właśnie z tych w lsniących zbrojach, na białym koniu i z ostrym mieczem w dłoni ;) No dobra, nie rycerzem, a najemnikiem w dziurawej, pordzewiałej kolczudze, na podstarzałym koniu z mieczem pełnym rys i bruzd, co to kradł, rabował, mordował, a czasem wziął udział w jakiejś bitwie, gdy któryś z możnowładców zechciał należycie zapłacić :D
Relatywista
Offline

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 lip 2012, 01:18
Relatywista, Jak dla mnie jak najbardziej pozytywna postać...taki Zorro czy Janosik, nie ważne z jakiej epoki, ważne są intencje. ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

nie wierzę :) to ja Remigiusz :) coś bardzo optymistycznego

przez Adam Smith 16 lip 2012, 01:19
Relatywista, Mówisz o sobie w poprzednim wcieleniu czy o niedalekiej przeszłość ? :D
Adam Smith
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do