a co zrobic gdy... :/

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

a co zrobic gdy... :/

Avatar użytkownika
przez wazniak 22 sty 2010, 12:58
co tydzien mam srednio 2-3 spotkania z jednymi z najwazniejszych politykow tej czesci globu i .. przychodzi lek ze odjade na takim spotkaniu, moja instytucja zostanie wysmiana ze zatrudnila kogos takiego :/ co byscie zrobili?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 sty 2010, 18:33
Lokalizacja
Poznań ;)

Re: a co zrobic gdy... :/

Avatar użytkownika
przez linka 22 sty 2010, 13:00
Poszłabym na terapię?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: a co zrobic gdy... :/

Avatar użytkownika
przez Majster 22 sty 2010, 13:55
Ja wiem? Przenioslbym sie do innej czesci globu? Zajalbym sie innymi politykami? Moze nie scigalbym sie z innymi szczurami? Moze zaczalbym chodowac chomika? Rybke? Moze poszukalbym jakiejs innej uczciwej pracy? Moze narobilbym w portki? A moze poszedlbym do domu? Na piwko z kumplami? Masz kumpli? Pamietasz co to piwko? Randka z dziewczyna? Wyjscie do kina? A moze po prostu lubisz ta "adrenaline"?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: a co zrobic gdy... :/

Avatar użytkownika
przez wazniak 22 sty 2010, 15:47
wlasnie sie intensywnie zastanawiam nad tym co napisales..

moze to nie dla mnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 sty 2010, 18:33
Lokalizacja
Poznań ;)

Re: a co zrobic gdy... :/

przez polakita 25 sty 2010, 15:13
wazniaku, ja myślę że taki strach to bardzo wiele osób ogarnąłby w takiej sytuacji jaką opisujesz, po prostu masz stresującą pracę i może to jest całkiem normalny odruch że ten stres tak na ciebie oddziałuje. I też mi się wydaje że jakaś terapia, może warsztaty powinny pomóc. Jesteśmy jednak tylko ludźmi i nikt z nas nie zrobi cyborgów.
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do