Czy dobrze karmisz swój mózg?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez MOCca 27 sie 2008, 16:36
NewFinder, cera kolorowsza i lepszy nastrój :) rano czuje się niekorzystnie, najpierw walcze ze swoim snem, dobudzam się ok godziny, wteje ciężko z łóźka, dobra ide do łazienki :) oczy są jakby za mgłą, gorzej widze, brak koncentracji doprowadza mnie do szału. Kiedy nie studiuje to jest to sytuacja komfortowa, ale od października witaj szkoło :evil:

co do cukru, to moja glukoza jest niska, zrób sobie dodatkowe badania krwi, insulina, glukoza także w moczu, lub test na obciążenie glukozą.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 27 sie 2008, 21:16
NewFinder, czułam się do dupy, w zasadzie to wogóle nie wstawałam z łóżka i wogóle nie wychodziłam bo miałam cały czas ataki lęku, bez przerwy, no i po prostu nie miałam na nic siły, takie warzywko ;) ale teraz już jest lepiej znacznie:) i nie wiem co w tym jest, ale teraz też tak mam że rano czuje się najgorzej... później jak się już rozkręce, cos porobie, to nawet jest ok, też zaczynam się martwić jak to będzie jak przyjdzie rok szkolny :/ bo teraz mam zwyczaj wstawać o 12 :lol:
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez gabriel 27 sie 2008, 22:09
Cześć tomakin. Twój temat wydał mi się bardzo interesujący, szczególnie, że sam chorowałem na tarczycę od dziecka(skoro brałem jod to chyba niedoczynność- tzw.powiększona tarczyca). Chętnie spróbuję tej twojej terapii jodem, spróbować nie zaszkodzi. Mam ostatnio spory problem ze zrzuceniem wagi, pomimo uprawiania jazdy na rowerze, czasem biegów(rekreacyjnie). Nie jestem strasznym grubasem ale mam lekką nadwagę, która przy moim wzroście sprawia, że czuję się odrobinę ociężały. Dziwię się, że większość z was chorych na niedoczynność chudnie, zamiast przybierać na wadze. Ja mam ogromny apetyt(raczej jest on niezdrowy, próbuję pożerać w ten sposób nerwy) a następnie gdy przesadzę mam przychodzi czas na wyrzuty sumienia. Odżywiam się różnie- jem produkty zdrowe i niezdrowe( po równo). Dwa lata temu robiłem badania na T3 i T4, wyszły w normie i dlatego wykluczyłem tarczycę jako przyczynę moich zaburzeń depresyjno-lękowych. Teraz dzięki tobie powracam do tematu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 27 sie 2008, 22:17
Ogromna większość chorych na niedoczynność tyje, a niektórzy chudną. Nie mam pojęcia, dlaczego np ja czy wróbel schudliśmy, co do NewFinder - jest możliwość, że nie ma niedoczynności, tylko osiową nadczynność.

Te normy dla tarczycy to ustalała jakaś szalona małpa, połowa ludzi z SILNYMI problemami tarczycowymi, w zasadzie uniemożliwiającymi normalne życie, ma wyniki w normie. Prawdziwym problemem jest ocenić, czy ktoś ma nadczynność, czy niedoczynność. Teoretycznie jest to wyjątkowo proste, np przy niedoczynności się tyje, przy nadczynności chudnie. A tu proszę - zonk, są osoby u których jest dokładnie na odwrót. Powiem więcej, u mnie, gdy zrobiłem badania FT3 i FT4, jeden z hormonów (FT3) wyszedł POWYŻEJ normy. Było to jakiś czas po włączeniu większych dawek jodu do diety, organizm najwidoczniej kompensował niedoczynność chwilową nadprodukcją. Obecnie TSH mam poniżej 1 i czuję się rewelacyjnie, problemy wracają tylko gdy np biorę preparaty żelaza aby pozbyć się "pamiątek" po niedoczynności - te preparaty blokują działanie hormonów tarczycowych.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez gabriel 27 sie 2008, 22:25
Aha, jeszcze jedno, rzuciłem przed chwilą okiem na artykuł o chorobach tarczycy. Wyczytałem, że przy nadczynności ludziom jest zawsze gorąco a przy niedoczynności zawsze zimno. Mnie jest zawsze gorąco, wręcz nie znoszę wysokiej temperatury. Jakbyś się do tego ustosunkował?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 27 sie 2008, 22:29
ja chudne bo codzienny stres mnie zżera :lol: ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez gabriel 27 sie 2008, 22:34
Wróbelek też bym tak chciał(tzn. z tym chudnięciem naturalnie). Tomakin, to jak z tym uczuciem gorąca? Może to wina nadmiernego stresu, ale chciałbym żebyś wyraził swoje zdanie. Wolałbym wykluczyć w swoim przypadku nadczynność.

Ps. Chciałbym jeszcze nadmienić, że brałem xetanor i anafranil(obydwa po 1 miesiąc). Ani pierwszy ani drugi lek w ogóle nie zadziałał(oprócz skutków ubocznych w postaci bólu głowy i suchości w ustach oraz wzmożonego lęku po anafranilu).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez NewFinder 27 sie 2008, 23:43
Wróbelek - ja też chudnę - dziś znowu jest mnie mniej ......... no i mi zimno :)

a powiedz ile Ty tego jodu przyjmujesz tzn tabletek kelpa i jak się po tym czujesz ??
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
16 sie 2008, 00:15

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 28 sie 2008, 09:53
mnie też jest raczej zimno niż gorąco... NewFinder, przez pierwszy tydzień brałam 2 dziennie, i jeszcze w multisalu tam troche jest a multisal też jem... no i na początku strasznie mi było gorąco w twarz ręce i nogi (co u mnie jest rzadkością... ;> ) ale potem jakos się chyba unormowało... teraz jest już 3 kelpy i w sumie nie zauważyłam dużej różnicy między dwoma a trzema ;) ale muszę powiedzieć ze samopoczucie jakieś lepsze ;) nie wiem jeszcze jak będzie z moimi lękami jak będę musiała wychodzić do ludzi, ale jak nie musze to jest nawet całkiem okej :)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 28 sie 2008, 12:50
gabriel, a FT3 i FT4 masz w dolnym czy w górnym zakresie normy? Na tym bym się raczej oparł. Tak z objawów to raczej ciężko, nawet zmiany ciśnienia krwi są różne w różnych okresach choroby. Przy niedoczynności będzie raczej sucha i popękana skóra, to też dość charakterystyczny objaw.

Mi było zawsze cholernie zimno, nawet spałem w polarze pod kołdrą na którą nakładałem koc, ale z drugiej strony miewałem "uderzenia" gorąca że przy 10 stopniach w podkoszulku biegałem po dworze.

Myślę, że tu wszystko zależy jednak od konkretnego organizmu. No i nie zapomnij, że jest jeszcze coś takiego jak basedov - autoimmunologiczna choroba, przy której jedne z przeciwciał "wyglądają" jak TSH, przez co prowokują tarczycę do wydzielania większej ilości hormonów.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez gabriel 28 sie 2008, 14:01
Tomakin, pewnym jest, że miałem stwierdzoną niedoczynność w młodości(musiałem brać jod, więcej ryb morskich w diecie, więcej sportu i obowiązkowe wyjazdy nad morze). Więc raczej niedoczynność nie mogła przekształcić się w nadczynność. Mam jednak wątpliwości, które staram się rozwiać. Mnie często jest gorąco ale to pewnie wynika z regularnie dostarczanych kalorii w dużych ilościach. Jeżeli ograniczam jedzenie( np. jestem w podróży i nie mam gdzie kupić) też zaczynam odczuwać chłód. Dziś byłem w kilku aptekach ale nigdzie nie mają jodu(!). Mają za to szereg różnych preparatów witaminowych(zazwyczaj kupowanych przez kobiety, sorry), które napychają kieszenie firmom farmaceutycznym. Wiadomo, łatwiej napchać się różnymi prochami niż uprawiać regularnie sport. Zawsze znajdzie się powód- a to za zimno, za gorąco, za wilgotno, za duszno i tak w koło macieja. Uwierzcie mi, brałem różne suplementy ale żadne nie działały w najmniejszym stopniu. No więc teraz spróbuję jodu :lol: ale w aptekach go nie ma :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 28 sie 2008, 18:10
jak nie ma w aptekach to Kelp bez problemu można kupić w internecie;) razem z kosztami wysyłki kosztuje mniej więcej tyle samo co w aptekach :) słuchajcie, a czy uprawianie sportu na pewno wpływa dobrze na tarczyce?? ja mam cos takiego, ze mi się totalnie nic nie chce, to znaczy nie mam siły, więc boję się ze jak zaczne się jakoś przemęczać to wogóle kipne i się nie rusze z miejsca :P
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez gabriel 28 sie 2008, 19:02
wróbelek Elemelek napisał(a):jak nie ma w aptekach to Kelp bez problemu można kupić w internecie;) razem z kosztami wysyłki kosztuje mniej więcej tyle samo co w aptekach :) słuchajcie, a czy uprawianie sportu na pewno wpływa dobrze na tarczyce?? ja mam cos takiego, ze mi się totalnie nic nie chce, to znaczy nie mam siły, więc boję się ze jak zaczne się jakoś przemęczać to wogóle kipne i się nie rusze z miejsca :P

Sport jest dobry na wszystko. Na tarczycę jest bardzo dobry. Pierwsze podstawowe zalecenie mojej lekarki parę ładnych lat temu było uprawianie sportu. Zacznij na spokojnie, np. spacery. Jeżeli nie lubisz spacerów bo na przykład nie lubisz spojrzeń innych ludzi to wsiądź na rowerek i zrób 10km. Świetnie się dotlenisz. Na pewno nie kipniesz a jakby co to biorę to na siebie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 28 sie 2008, 20:49
Aye, sport jest doskonały na tarczycę, ALE - najpierw warto uzupełnić to, co przy niedoczynności tarczycy zostało z organizmu wypłukane. Tarczycowcy mają z reguły anemię, niedobory B12, bardzo mało cynku, witaminy A i wielu, wielu innych rzeczy. Jak to wszystko się ustawi, sport da takiego kopa w uzdrowieniu o jakim się nawet firmom farmaceutycznym nie śniło :D Ale jak się próbuje trenować z tymi wszystkimi niedoborami, można się na tym przejechać - po prostu szybko się człowiek przetrenuje.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do