Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez Vault 25 sty 2007, 01:31
Hanusia i jak tam ten nowy psychol :D >?<
WKUR* SIĘ NA WŁASNĄ NERWICĘ A POTEM JĄ PRZEBIEGNIJ !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 sty 2007, 16:16
Lokalizacja
Wrocław/Stevenage(UK)

przez mieciu 25 sty 2007, 16:29
Elo:)
Obojętnie jak będziecie mnie nazywać, i Mieciu i Sebastian może być. Biorę Lerivon i Bioxetin od ponad miesiąca. Wydaje mi się, że leki zaczęły działać po około 2-3 tygodniach - zlikwidowały (przynajmniej częściowo) lęki i poprawiły sen. Ale i tak przyczyna jest w nas więc liczę na terapię ( zaczynam w poniedziałek).Mam nadzieję, że będzie si.:) Hanusiu jak tam nowy psychiatra?
Miłego dnia wam życzę.

[ Dodano: Czw Sty 25, 2007 3:29 pm ]
halo! Żyje ktoś?:)
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez pikpokis 25 sty 2007, 17:16
mieciu! ja jestem, dopiero co wlazlam do domu... boje sie :( mam dzisiaj nasilone mysli:( a moze on nie jest dla mnie?:((( moze sie oszukuje????:( hanusiu mieciu czy to mozliwe ze mam tego typu mysli bo go kocham moze nawet za bardzo i boje sie go stracic? pomorzcie mi!!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Klezus 25 sty 2007, 18:06
Przepraszam że się wtrące. Wiadomo że uczucia a zwłaszcza miłość wywołują najwięcej emocji. Twoje nasilone mysli sa spowodowane obawą przed stratą osoby która jest dla Ciebie wszystkim. Postaraj zająć mysli czyms innym rób to nie dla siebie tylko dla osoby którą kochasz.
Ja mam tak że dla siebie nie zrobiłbym dużo rzeczy ale dla tej drugiej osoby wszystko bym zrobił... mam z tego jeszcze dużo przyjemności a wtedy nie mysle o swoich dziwactwach. Pozdrawiam ;)
Człowiek jest tyle wart ile jest w stanie zrobić dla drugiego człowieka...

Chcesz porozmawiać na temat NN pisz na pw...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
24 sty 2007, 16:27
Lokalizacja
Poznań

przez Hanusia 25 sty 2007, 18:50
Witajcie MOI KOCHANI!!!! Jaki psychiatra ....hmmmmmm....WSPANIAŁY CZŁOWIEK.Jak porwał mnie do swojego gabinetu o 17:50 to wypuścił godzine póżniej!!!! Wszystko mi wytłumaczył i och...gdyby wszyscy lekarze tacy byli:) Nie potwierdził że to nn, ale powiedział tak: to Pani decyduje czy to są natrętne myśli!! Jeżeli ich Pani nie chce to są natrętne. Okazało sie że mam zaburzenia osobowości ale nieduzym stopniu a moim głównym problemem jest nieradzenie sobie z emocjami.Powiedział ze najlepsze co zrobiłam to że zapisałam sie na psychoterapię....i tego mi trzeba było a nie leków. Jego zalecenia: psychoterapia i odstawić leki jak będę stabilniejsza emocjonalnie...Więc do dzieła:) Mam dobry dzień dzisiaj:) O oby kazdy następny był taki:) Pozdrawiam Was.MOCNIUTKO!!!!!

[ Dodano: Czw Sty 25, 2007 5:50 pm ]
Pikoniu moja Kochana to tylko myśli i nie daj sie im!!!! Jutyro będzie lepiej!!!!!Trzymam za Ciebie mocniutko kciuki i wierzę ze będzie dobrze .ściskam Cię mocnooooooo!!!! A tak właśnie jest raz lepiej raz gorzej, ale za niedługo będzie tylko lepiej!!!!!!!!
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

przez pikpokis 25 sty 2007, 22:18
Klezus bardzo Ci dziekuje za Twoje slowa! bede je czytala chyba kazdego dnia, tak samo jak slowa miecia... Hanusiu mialam lzy w oczach jak czytalam twojego posta... bylam dzis u kochania i bylo dobrze dopoki nie zaczelam myslec ze nie mysle o natrectwie, dalej to juz napewno domyslasz sie co bylo:( przepraszam ze wam marudze:( ale gdyby nie wy..... wlasnie hanusiu przyszlam z takim dolem, ale po przeczytaniu tego co napisalas poczulam sie lepiej.... jejku... dzis popatrzylam na mojego chlopaka i wyobrazilam sobie go z inna..... odrazu prawie wpadalm w ryk, ale sie powstrzymalam... ciezko jest sie nie bac, ale hanusiu zyj tym co ci powiedzial psychiatra! ide sie polozyc, troche ochlone.... jestescie cudowni dziekuje wam:**** hanusiu dla ciebie mega buziak!!!!! pomodle sie dzis za nas. Do jutra!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez pikpokis 26 sty 2007, 10:37
Witaj apsik! Tak, tak widzisz :) ja tez przezylam szok jak po zalozeniu tego tematu ktos sie odezwal:) ciesze sie ze zdrowiejesz! dalas mi nadzieje ze powinnam isc na psychoterapie, zaufac nie tylko lekom, a co najwazniejsze ze znowu nie jestesmy tu sami: jess, ania, hanusia-martusia, mieciu, vault, klezus no i ja:P pamietam jak bylam mala zawsze mialam jakies natrectwa.... tylko nie wiedzialam ze tak to sie nazywa, pamietam jak raz pomyslalam na Boga okropna rzecz to potem nie moglam spac kilka nocy... tak samo zadawalam sobie i zadaje nadal mysli : a moze Bog nie chce zebym z nim byla? :( Ale z kim mam byc skoro Moj chlopak ZAWSZE byl dla mnie najdrozszym czlowiekiem, z nikim nie dogaduje sie lepiej.... zaczynam wierzyc ze moze to i prawda ze chorobsko trafia w cos czego najbardziej sie boimy, dziekuje apsik ze napisalas! poczekam jeszcze na dzialanie mojego lekarstwa, jakby co zwieksze dawke i na psychoterapie pojde w koncu..... heh hanusiu nazwalas ptaszka?:)- tak mi sie przypomialo:) jejku licze ze dzis bedzie dobrze.... lepiej....a jesli nie to sie nie poddam... bede pozniej kochani:)))))))) papapap:))))))))
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez mieciu 26 sty 2007, 16:20
Jest nas coraz więcej ale nie wiem czy to powód do radości, napewno lżej się robi na sercu jak się widzi, że ktoś inny też to ma...Ale jak juz ustali się, że jest to choroba to można zacząć leczenie. Skuteczne mam nadzieję:). Pozdrawiam ciepło
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez pikpokis 26 sty 2007, 23:24
Nie wytrzymuje juz kochani.... nie mam juz sil, moze moja milosc sie wypalila? chce mi sie wymiotowac ze stresu, dzis w domu bylo dobrze, spotkalismy sie bylo zle, potem wzielam sie niby w garsc i bylo ok, ale potem to juz masakra.... caly czas sie boje ze to nie nerwica.... jesli jutro bedzie tak jak dzisiaj wole sie juz nie obudzic, dzis patrzalam na niego i wydawalo mi sie ze to nierealne ze on jest, potem ciagle zwracalam uwage na mowe, balam sie ze zaczne sie nudzic z nim, jesli to nie nerwica zarąbie sie jutro.Seroxat gowno daje :(((((((( moze cos tam dal, bo juz nie rycze w domu, lepiej spie.... przepraszam za wyrazenia ale juz nie moge, moze moj kochany jest przeznaczony innej? Ja nie chce innego! ide juz nie wiem czy wroce, mam juz dosyc:(((((((( !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pieprzona choroba albo i nie!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez apsik84 27 sty 2007, 01:41
po wizycie u psychiatry, na której wyraźnie mi powiedziano, że to co mam to natręctwa, byłam podekscytowana i czułam się, że dzięki temu że w koncu znam diagnoze wszystko minie... wziełam pierwsza tabletke... ale następny ranek był jeszcze gorszy!! ta inteligenta choroba wmówiła mi że nie jest chorobą tylko, że wszystko jest na odwrót: że na pewno wszystko przedstawiłam tak że psychiatra stwierdził że to natręctwa, że pewnie lek wywoła u mnie depresje bo w końcu przecież jestem zupełnie zdrowa... czułam sie po prostu okropnie i gdyby nie moja mama która powtarzała mi do bólu, że to nie moje myśli, że to nie rzeczywistość tylko choroba, to pewnie nie uwierzyłabym w to... moje przekonanie czasem też legnie w gruzach... ale sie nie poddaje :) Pikpokis prosze nie daj sie:) dokładnie to samo przerabiałam... no po prostu jakbym to ja pisała:D ja nie mowie ze to wszytsko jest juz za mna, ale naprawde są już takie dni, jak przedtem... moze lek powinnaś zmienic? nie wiem, polecam żebyś poszła do lekarza... zobaczysz że wszystko wróci do normy. Ja też w to nie mogłam uwierzyć, ale teraz mam już nadzieję... a to bardzo wiele:)
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
26 sty 2007, 01:29

przez pikpokis 27 sty 2007, 23:19
Dziekuje za odpowiedz apsik! nie musze powtarzac ze mialam / mam to samo :P Gdzie jest moja hanusia???? mam nadzieje ze u ani coraz lepiej..... nawet miecia i vaulta juz nie ma... wiecie co, dzis wstalam i mialam taki lek jak nigdy! lek przed choroba psychiczna, przed tym ze moj chlopak jest nierealny i mnie zostawi, balam sie byc sama w domu, potem odwiedzil mnie moj ukochanek:P kurcze przez ponad 6 godzin nie mialam ani jednej zlej mysli!!!!!!! ZAWSZE do tej pory jak sie widzielismy bylo zle ze mna.... a dzisiaj? rano takie leki ze szok a potem nic..... nie wiem co jest grane, a najgorsze jest to ze dzis bylo tak fajnie ze jeszcze bardziej sie boje ze to gow... wroci:( np. jutro..... jeju.... Moze Bog sie w koncu ulitowal:( odezwijcie sie moi drodzy!!!!! buziaczki dla was!!!!!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez Ana24 28 sty 2007, 10:44
trzumaj sie Pikus! dasz rade! Ja dalam to Ty równiez dasz!azdy moze to zwycieżyc tylko muuisz przestac zyc wspomnieniami bo one sprawiaja ze roztapiasz sie w nostalgii jak było cudownie a teraz tak nie jest i nagle dół...odetnij sie...spróbuj zawalczyc o nowy dzien tak jakbys miała amnezje i nie pamietała o kiedys....pomysl ze dzis mozesz zaczac wszystko od nowa...czysta karta, uwioerz ze mozesz, potraktuj nowy dzien jako nowa szanse i uleczenie! zawalcz o to by dzien był po prostru dobry! Nie lepszy od wxzoraj! zeby byl po prostu dobry!a zobaczysz ze z dnia na dzien bedzie łatwiej!
Pozdrawiam Cie bardzo goroco! Niebawem ruszam na psychoterap[ie! a leki dopiero zaczynam po operackji, która mi wyznaczono na 8 marca! ale trzymam sie i walcze! i jest naprawde dobrze! nie zapomniałam o WAS! trzymajcie sie kochani!
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 gru 2006, 22:15

przez Klezus 28 sty 2007, 12:01
Ana24 wystrzegaj sie lekow :!: Lepiej zapisz sie na jakis np. aerobik wzmocnisz kondycje i zacznij zdrowiej odzywiac. Systematyczne ćwiczenia spowoduja poprawe nastroju i wzmocnienie psychicznie a to pierwszy krok w walce z NN. Mi to bardzo pomaga.
Nie myslenie o przeszlosci i dreczenie sie tym co za nami to dobra rada zwlaszcza jesli ktos nie jest sam i ma z kim ukladac sobie zycie.
P.S. Jakby ktos mial amnezje to by sie tez pozbył NN szkoda ze nie mozna wymazac sobie pamieci ;)
Człowiek jest tyle wart ile jest w stanie zrobić dla drugiego człowieka...

Chcesz porozmawiać na temat NN pisz na pw...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
24 sty 2007, 16:27
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do