Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez tomek23 19 lut 2016, 01:10
Spokojnie ja tez miałem wczesniej akcje ze miałem wrazenie ze chce umówic sie z jakims facetem na seks w samochodzie i cały czas miałem w wyobrazni obraz mnie robiącego facetowi loda. Teraz jak tamto natręctwo minęło to wydaje mi sie to niemozliwe zebym ja zrobił to z facetem. Chciałbym ci pomóc ale sam na razie jestem w strasznym stanie i dałbym wszystko zeby wróciło moje hocd bo tamto natręctwo wydaje mi sie bardziej znosne i mniej reale mimo ze wtedy dałbym sobie rękę uciąć ze napewno jestem bi
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 19 lut 2016, 01:13
Zresztą wiesz co jak chcesz pogadac o tym to pisz na priv moge ci podac gadu albo nawet fejsa ale cie nie zmuszam jesli nie chcesz podawac nikomu stąd swoich danych to nie szkodzi po prostu wydaje mi sie ze taka rozmowa z kims kto cie moze zrozumiec moze uspokoic
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 19 lut 2016, 01:26
W sumie bardziej boje się że to zrobię żeby sprawdzić czy chce to zrobić (głupie nie?) :( Teraz nie mogę gadać bo powinnam spać. Tylko ciągle jest jakiś problem. Jak nie to, to jakies wyspominki z przeszłości albo martwię się co z moim nerwicowym powiernikiem bo caly dzień się nie odzywa i boje się czy z nią wszystko ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2230
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez tomek23 19 lut 2016, 01:32
Nie głupie bo ja tez bardziej bałem sie ze sprawdze czy jestem gejem uprawiając seks z facetem niz samego faktu ze jestem gejem. Teraz tylko bardziej sie boje ze moge zdradzic moją dziewczynę i tylko bardziej czuje lęk ze moze jej nie kocham. Ale ja chce z nią byc i kochac ją jak by te lęki zniknęły to poczulbym sie jak bym dostał drugie zycie. 1000 razy jej mówiłem nie musisz ze mną byc i w sumie byłbym szczęśliwy gdyby mnie zostawiła i znalazła sobie kogos dobrego wiedziałbym ze jest jej dobrze i nie musi sie ze mną uzerac a ja te 3 lata z nią wspomniałbym jako najlepszą częśc mojego zycia
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 19 lut 2016, 10:40
Jak ja do cholery mam odróznic czy to są serio moje mysli czy pragnienia czy to natręctwo tak mi wmawia. Czuje taki sam niepokój jak wtedy gdy wkręcałem sobie ze jestem gejem. Cos mi mówi zostaw ją nie kochasz jej chcesz byc sam. Ale kiedy ja nie chce tego robic nie mam zadnych rytuałów z tym związanych bo jaki rytuał mozna tutaj wymyslic. Jedynie gadam codziennie a co jesli naprawdę musimy sie rozstac tak jak wczesniej gadałem a co jesli ja naprawdę jestem gejem.
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 19 lut 2016, 18:18
Teraz troche na orientacje mi sie przerzuciło chociaz i tak to jest słabsze natręctwo niz na początku. No nic wróciłem do domu i lece biegac chce wyjsc z tego a nie zyc w wiecznym napięciu i niepewnosci
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez adam syn ahmeda 19 lut 2016, 18:50
ja z kolei mialem takie mysli ze prowadze z kims rozmowe telepatyczna i od kad wstalem z lozka to byl moj cel pogadac z jak najwieksza liczba ludzi stworzylem swoj maly zamkniety swiat w ktorym uzywam tylko paranormalnego zmyslu wymiany mysli i to mnie przeroslo bo kiedy zebralem dowody ze jestem w bledzie to chcialem juz przestac o tym myslec ale to samo wracalo np. rozmawiam z kims i pojawia sie dwa zdania w mojej glowie
-czesc jak zdrowie
-czesc nienaepiej
tak jakbym z kims prowadzil dialog w myslach i pojawiaja sie one w niespodziewanych momentach i sie doluje jak moglem byc tak glupi ze kiedys wierzylem ze ludzie to xmeni i maja zdolnosci parapsychologiczne. a jedyne co potym zostalo to mysli ktore nie daja spokoju
Jak mowi stare chinskie przyslowie jesli nie wiesz co powiedziec , powiedz stare chinskie przyslowie

solian 400mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 lut 2016, 02:25

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez pani nn. 19 lut 2016, 20:03
Ma ktoś z was takie natręctwo że wyzywa kogoś w myślach mimo że go lubi? Bo ja tak mam i okropnie się z tym czuję. To taka presja, że złe słowa same cisną mi się w mózgu (najczęsciej jakieś wyzwisko), kotłuje się w głowie i czuje tak jakbym nie panowała nad tym co myślę. I to wyzwisko musi pójść, bo nie umiem tego zatrzymać. Jak już to w myślach się pojawi to czuje wyrzuty sumienia. Nie mogę zapanować nad tym.
"My head is a jungle"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
28 paź 2015, 11:18
Lokalizacja
Nibylandia

Natręctwa myśli...

przez tomek23 19 lut 2016, 21:19
Znalazłem na innej stronie tekst na temat ROCD wklejam fragment jak by ktos miał takie same problemy jak ja troche mi ulzyło i pomogło mi zrozumiec ze to tak sie czuje z powodu nerwicy z której musze wyjsc

"Jak myślisz? dlaczego odczuwasz ten brak uczuć właśnie do niej/niego a nie dla kumpli i innych mniej ważnych osób?
Ano dlatego, że to TA OSOBA JEST TWOIM SKARBEM! Kochasz ją bardzo mocno, obawiasz się, że straciłeś do niej uczucia, obawiasz się, że przez to stracisz i ją. A pożywką nerwicy jest właśnie lęk, on podtrzymuje stan emocjonalny w którym właśnie się znajdujesz. Umysł w stanie nerwicy wywołuje te lękowe myśli po to, aby nas straszyć!
Powiedz sam, czy wywoływało by u Ciebie lęk to, że nagle przestałeś lubić średnio ważnego znajomego? Pewnie że nie, bo jest Ci prawie obojętny. Nerwica nie miałaby pożywki, ale ta cholera już dobrze wie jak o siebie zadbać, i za cel bierze największe wartości w życiu, czyli zdrowie, życie (własne czy kogoś), uczucia do kochanych osób, albo inne sprawy ważne dla nas. Tak więc sam fakt, że Twoje lękowe myśli dotyczą tej osoby, jest niezaprzeczalnym dowodem, że ją kochasz i to dowodem wypływającym z podświadomości, co oznacza, że prawdziwszego dowodu już nie znajdziesz.

Wszyscy w swoich postach piszecie mi najpiękniejsze dowody miłości do Waszych partnerów, a żaden z Was tego nie widzi, bo patrzy przez pryzmat zaburzenia"
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 19 lut 2016, 23:28
pani nn. napisał(a):Ma ktoś z was takie natręctwo że wyzywa kogoś w myślach mimo że go lubi? Bo ja tak mam i okropnie się z tym czuję. To taka presja, że złe słowa same cisną mi się w mózgu (najczęsciej jakieś wyzwisko), kotłuje się w głowie i czuje tak jakbym nie panowała nad tym co myślę. I to wyzwisko musi pójść, bo nie umiem tego zatrzymać. Jak już to w myślach się pojawi to czuje wyrzuty sumienia. Nie mogę zapanować nad tym.

Ja tak mam. Jak próbuję to powstrzymywać to ciśnie się coraz bardziej i muszę "puścić" tą myśl.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2230
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez tomek23 19 lut 2016, 23:45
Znowu wydawało mi sie ze podnieciłem sie na mysl o seksie z facetem. Miałem wrazenie jak by to była moja swobodna mysl którą w pełni zaakceptowałem nawet filmu zadnego nie moge spokojnie obejrzec bo jak tylko pojawi sie scena z nagim lub półnagim facetem to zaraz sie modle abym tylko nic nie poczuł. Znowu włączyłem sobie te cholerne gejowskie filmy porno i ja dalej nic nie wiem czy mi sie to podoba czy nie moze mi powiedziec jak to jest z tą orientacją czy to jest mozliwe ze skoro przez cały okres dojrzewania absolutnie nie czułem zadnego zainteresowania facetami to czy teraz nagle mogło to jakos sie ujawnic. Nie wiem do cholery nie wiem jakos nie czuje tego pociągu do mężczyzn przeciez takie rzeczy czuje sie bardzo wyraznie. Ehh to uprawianie sportu przynajmniej działa w ten sposób ze nie mam tak częstych ataków totalnej paniki i potrafię jakos znosnie funkcjonowac
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 19 lut 2016, 23:55
Wiecie co jest jeszcze przygnębiające ze ja czuje sie totalnie taki wyprany z uczuc mam wrazenie ze jak by stało sie cos mojej dziewczynie to ja totalnie bym sie tym nie przejął to tez mnie troche przeraza nie mam pojęcia czemu nie potrafie nic poczuc :(
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez refren 20 lut 2016, 02:32
pani nn. napisał(a):Ma ktoś z was takie natręctwo że wyzywa kogoś w myślach mimo że go lubi?


U mnie to nawet nie jest natręctwo. Jak mnie ktoś wkurzy, to odreagowuję i cieszę się, że się ograniczam do myśli. To nie jest najgorsze rozwiązanie. Za bardzo chyba masz w sobie presję, żeby Twoje myśli były poprawne i przez to może te natręctwa. Co się stanie, jak rzucisz w myślach jakimś wyzwiskiem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez refren 20 lut 2016, 02:39
Michellea napisał(a): I jakby zaakceptowałam, że chce uprawiać seks z kobietą. Moje kompulsje polegają na wyobrazaniu sobie tych obrzydliwych rzeczy. Ale teraz się boję że skoro w tamto jakby uwierzyłam i wręcz czułam się jakbym dazyla do wyobrażania sobie tego specjalnie, to jak uwierzę ze chce zabić to to zrobię :( Albo bo naprawde tego będę chciała albo bo będę chciała sprawdzić czy to mogę zrobić. Myślicie ze to możliwe? :(


Zaakceptowałaś? To znaczy umowę jakąś podpisałaś czy przestało Cię to niepokoić? Dobrze że piszesz "czułam się jakbym" Nie można każdej myśli i uczucia roztrząsać. W nerwicy to są zlepki różnych impulsów połączonych lękiem. Lęk tworzy iluzję. Uczucia zresztą to coś względnie trwałego. Na razie musisz odpuścić, jak będziesz się czuła wolna, to będziesz mogła decydować co chcesz, a czego nie chcesz, kształtować się. Na razie nie masz takiej możliwości, a więc i obowiązku (na polu, na jakim masz natręctwa).
Nic nikomu nie zrobisz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do