Masturbacja

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Masturbacja

przez Roberrrto 30 lip 2010, 11:10
To nie masturbacja sama w sobie prowadzi do: zaburzeń psychicznych, poczucia winy, poczucia niższości, nerwic itp; tylko ''skrzywione'' poglądy na jej temat. Bo jak ktoś ma zdrowe podejście do masturbacji (czyli naturalnego sposobu rozładowania napięcia seksualnego), to sobie na tym nerwicy nie buduje. W Twoim przypadku Twoje podejście do masturbacji może być przyczyną nerwicy natręctw, ale też nie musi. Problem może być jeszcze głębiej, a owa masturbacja anankastyczna może być po prostu jednym z objawów nerwicy. Chodzisz w ogóle do jakiegoś specjalisty? Może odpowiedziałby na pytania, które sobie stawiasz..?
Roberrrto
Offline

Re: Masturbacja

przez psychopatka 30 lip 2010, 11:44
Chodzę na terapię dla DDA. Poza tym chciałam iść do seksuologa, ale to mase pieniędzy kosztuje taka jedna wizyta. Już nawet się zapisałam do jednego, ale dzień przed odwołałam, bo stwierdziłam że 80 zł na seksuologa to przegięcie..
psychopatka
Offline

Re: Masturbacja

przez Roberrrto 30 lip 2010, 14:27
Myślę, że psycholog da sobie z tym radę, nie musi być od razu seksuolog.
Roberrrto
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Masturbacja

przez mediolanczyk 04 sie 2010, 22:38
Nomis napisał(a):nie rozumiem Twojej reakcji, chcialem Ci pomoc ^^ Masturbacja jest wynikiem braku sexu, znajdz sobie faceta i go zajedź ihaaaaaa ; o


O Boże. Myślałem, że nie ma na tym forum takiego chamstwa. Jak nie masz nic do powiedzenia to zamilcz.

Ja już wcześniej pisałem, ale jakoś nikt nie potrafił mi pomóc więc się podłącze tu bo mam podobny problem jak autorka.

Rownież się masturbuję, mimo, że mam partnerkę to czasami nachodzi mi ochota i po prostu muszę to zrobić. Mam wrażenie, że wszystko się kierują w moją stronę abym to zrobił. Od kilku lat choruje na NN i teraz nie wiem, czy to wina choroby czy ja jestem po prostu taką świnią, żę mimo, iż mam narzeczoną to robię to. Najgorsze, że przeważnie w "towarzystwie" filmów porno.

To raz, a dwa to te okropne natręctwa myśli. Czasami przychodzi mi do głowy jakaś myśl, która przypomina o czymś okropnym co robił w przeszłości i mnie męczy, aż nie powiem o tym komuś, przeważnie swojej narzeczonej, bo to głównie ją te myśli dotyczą. Tzn nie konkretnie, bo większość z rzeczy, które te myśli mi przypominają wydarzyła się za nim ją poznałem, ale pośrednio bije to w nią. Co to jest? NN czy po prostu wyrzuty sumienia, a jeśli wyrzuty sumienia to czemu aż tak okropne mimo, że to błachostki? Co robić? Proszę o pomoc.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
08 cze 2010, 17:12

Re: Masturbacja

przez kris1966 07 sie 2010, 02:50
Roberrrto napisał(a):To nie masturbacja sama w sobie prowadzi do: zaburzeń psychicznych, poczucia winy, poczucia niższości, nerwic itp; tylko ''skrzywione'' poglądy na jej temat. Bo jak ktoś ma zdrowe podejście do masturbacji (czyli naturalnego sposobu rozładowania napięcia seksualnego), to sobie na tym nerwicy nie buduje.

No właśnie,wystarczy "wyprostować" poglądy i po sprawie. W ten sposób "prostując",to nawet zabijanie może nie dawać poczucia winy.Wystarczy uznać się za rasę wyższą a innych za podludzi,i już.Takie świetne osiągi w "prostowaniu" znamy np. z 2-giej wojny światowej.Taki brutalny przykład.
Inny przykład.Gdyby człowiek urodził się w więzieniu i żył tam nie znając świata na zewnątrz,to pewnie te więzienne warunki akceptowałby i nie postrzegał ich jako coś złego.Dopiero wyjście na wolność...
Tak samo z masturbacją.Dopiero dotknięcie innego świata,odbudowa własnej godności,czucie się kochanym i nie osamotnionym,sprawia,że zaczynasz widzieć:MASTURBACJA TO MASAKRA,WIĘZIENIE,SYF. Ból na resztę życia.Tego nie da się cofnąć.
Masturbacja ma dać chwilowe poczucie,iluzję,braku samotności-i tym samym lęku.Bo przecież płciowość to ona i on-tak zaplanował to Bóg.
Zaraz mnie tu zjadą zwolennicy przemalowywania czarnego na białe.Nic to.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: Masturbacja

Avatar użytkownika
przez Sorrow 07 sie 2010, 03:03
1/10 - oczywisty troll jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Masturbacja

przez kris1966 07 sie 2010, 03:57
Sorrow napisał(a):1/10 - oczywisty troll jest.

O,jest już odzew,dobrze że zajrzałem.Rozumiem,że uznanie mnie za trolla to takie ścięcie głowy:ciach ciach i po sprawie."Nie słuchajcie go!Godzien wzgardy!"
Smuteczku,ja tu nikogo nie osądzam moralnie.Rób co chcesz,skutki poniesiesz ty sam/sama.
Chciałem podzielić się tylko swoimi doświadczeniami.Nikogo nie chcę tym niszczyć.
Gdyby człowiek wiedział,jak będzie boleć po latach,to by tego nie robił.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: Masturbacja

Avatar użytkownika
przez BladzacyAniolek 07 sie 2010, 16:17
psychopatka tu na forum lepiej nie pytać o masturbacje, bo większość Ci odpowie, że to normalne, i żebyś lepiej poszukała sobie faceta.
do seksuologa również odradzam iść, oni również uważają, że ta czynność jest całkowicie normalna i nie ma żadnego wpływu na psychikę człowieka.
Większość zapomina, że każdy człowiek wyznaje inne wartości, i dla niektórych masturbacja jest zła i postrzegana jako grzech.

Odpowiedzieć na Twoje pytanie nie umiem.
Napiszę tylko, że skoro robisz to tylko raz na miesiąc to na pewno nałogu nie ma.
W moim przypadku jest tak, że robię to kilka razy w tygodniu, zdarza się nawet, że w ciągu jednego dnia zrobię to dwa razy. W takim przypadku można stwierdzić, że to jest nałóg. I proszę nie pisać postów typu znajdź sobie faceta itp., bo tu nie o to w tym chodzi. Nie mam problemu z popędem seksualnym, w ten sposób rozładowuje napięcie psychiczne.
Przed snem w mojej głowie pojawiają się lęki przed przeszłości, wszystko widzę w czarnych kolorach, mam również natłok myśli, w mojej głowie pojawiają się natręctwa na tle religijnym, wszelkie wątpliwości których nie chcę, nieczyste myśli podczas modlitwy albo Mszy Św. oraz myśli samobójcze, myśli dotyczące przeszłości, tak samo jak u ciebie, wszelkie błędy jakie popełniłam; te wszystkie rzeczy doprowadzają mnie do szału, nie wie co wtedy zrobić, wówczas ukojenie znajduję w masturbacji. To działa jak lek. Przez to wszystko zasypiam dopiero gdzieś koło godziny 3, albo 4, a czasami całe noce mam nie przespane.

Tak więc myślę, że to nie z powodu masturbacji masz te wszystkie rzeczy, przynajmniej u mnie tak nie jest. U mnie masturbacja wyzwala mnie od tego wszystkiego choć na chwilę, ale później mam wyrzuty sumienia, ponieważ jestem katoliczką, i traktuję to jako grzech, i też dość często się spowiadam.

Ska takie lęki, natłok myśli się bierze nie mam zielonego pojęcia. :/
F34.1, F43.2, F60.3

BladzacyAniolek = pssyche

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
418
Dołączył(a)
29 maja 2010, 20:20

Re: Masturbacja

przez psychopatka 07 sie 2010, 17:19
BladzacyAniolek bardzo Ci współczuje ;** ja kiedys tez robilam to nalogowo, teraz sporadycznie bardzo, kiedy mam jakies okresy, ze nie mam co robic i czuje taka straszna pustke.. a bierzesz jakieś leki? leczysz się na nerwice?? byłaś u lekarza??
psychopatka
Offline

Re: Masturbacja

Avatar użytkownika
przez BladzacyAniolek 07 sie 2010, 17:47
Nie biorę żadnych leków. U psychologa byłam tylko 3 razy, ale nie odpowiadało mi podejście tego lekarza.
We wrześniu zaczynam kolejne wizyty, u kogoś innego, a dlatego we wrześniu, bo teraz jest na urlopie. Szczerze mówiąc z początku nie byłam do tego przekonana, ale teraz nie mogę się już doczekać tego spotkania, ponieważ nie mogę normalnie funkcjonować, to wszystko mnie męczy i zniechęca do życia.

A co mi dolega, to nie wiem. Poprzedni psycholog po pierwszej wizycie stwierdził u mnie depresję. Na 3 zapytałam się czy jest tego pewien, odpowiedział, że nie. W sumie to nie wiem po czym to stwierdził, nie mówiłam mu o tych natręctwach, wspomniałam tylko, że mam myśli samobójcze, i że się okaleczam. A druga wizyta była tylko ciszą. Nie umiem się otworzyć przed drugą osobą, a ten psycholog powiedział, że nie będzie mi zadawał żadnych pytań, tylko sama mam mówić. Nie potrafię tak, więc zrezygnowałam.
F34.1, F43.2, F60.3

BladzacyAniolek = pssyche

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
418
Dołączył(a)
29 maja 2010, 20:20

Re: Masturbacja

przez psychopatka 07 sie 2010, 17:52
Ale dlaczego nie bierzesz leków?? po co się tak męczysz,???????? na początek wystarczyłaby jedna tabl sertraliny i poczułabyś sie 100 razy lepiej. szkoda że sie nie znamy bo dałabym Ci ich trochę na próbe zżebyś sie przekonała:)

[Dodane po edycji:]

idź proszę Cię do lekarza i koniecznie powiedz że masz natręctwa, a samookaleczanie się to jest bardzo poważny problem. Psycholog Ci nie pomoże, musisz dostać leki na początek, a potem poszukać dobrego psychoterapeuty..
psychopatka
Offline

Re: Masturbacja

Avatar użytkownika
przez BladzacyAniolek 07 sie 2010, 17:54
Ale skąd ja mam wiedzieć jakie leki mogę przyjmować, nie byłam jeszcze u psychiatry. :/ A tylko on może leki przepisywać.
Po drugie jestem w tym wszystkim sama, nie mam u nikogo wsparcia, trochę się boję.

[Dodane po edycji:]

A ile takie leki kosztują? Nie wiem czy mnie stać, jestem na utrzymaniu rodziców. :/ A ich nie wiele mój problem obchodzi. nie ufają mi, a ja im.
F34.1, F43.2, F60.3

BladzacyAniolek = pssyche

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
418
Dołączył(a)
29 maja 2010, 20:20

Re: Masturbacja

przez psychopatka 07 sie 2010, 17:58
no własnie po to masz iść do lekarza, żeby ona przepisał Ci leki!! I tak wszystkie są na receptę.. To normalne że sie boisz, każdy się boi przed 1 wizytą, musisz się przełamać. Rozumiem że jesteś ze wszystkim sama i że Ci ciężko, to bardzo trudne w takim stanie samemu o siebie zadfbać. Ale nie masz innego wyjścia, nie ma co czekać na cud, bo potem może być jeszcze gorzej. Idź do lekarza!!
A moge wiedzieć skąd jesteś?

[Dodane po edycji:]

A oni wiedzą w ogóle jaki masz problem?? Mówiłaś im o tej masturbacjii i innych natręctwach?? Jeśli miałabym coś Ci doradzać, to nie łudź się, prawdopodobnie oni nigdy tego nie zrozumieją i nie dadzą Ci wsparcia. Ja też mam problem z kasą, rodzice nie chcą mi dawać, ale okłamuje ich że chce np na komórke albo nawet kradne im pieniądze czasami, jak już nie ma innej możliwości, też troche pożyczałam od przyjaciół. jesli studiujesz możesz starać się o stypendium. W ogóle studiujesz albo pracujesz? czemu jesteś na ich utrzymaniu?
psychopatka
Offline

Re: Masturbacja

Avatar użytkownika
przez BladzacyAniolek 07 sie 2010, 18:07
Z Legnicy.

[Dodane po edycji:]

Powiedziałam im tylko o myślach samobójczych, ich reakcja na to była taka, że zaczęli się martwic o to co sąsiedzi powiedzą, jak się o tym dowiedzą. I na tym koniec.
Przyjaciół nie mam.
Studiuje, na stypendium nie mam szans. Mam problem z koncentracją, nie umiem się skupić, nauka ciężko mi idzie, już jedne studia zawaliłam. Teraz się zapowiada na kolejne...
Nie pracuję, bo się do tego nie nadaje. Mam problem z nawiązywaniem kontaktów. boje się ludzi, nie lubię tłumów. Gdy mam gdzieś iśc, gdzie jest kupe ludzi, to mnie to przeraża, mam wrażenie, że wszyscy sie na mnie gapią i źle o mnie mówią.
F34.1, F43.2, F60.3

BladzacyAniolek = pssyche

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
418
Dołączył(a)
29 maja 2010, 20:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do