Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Jak w temacie. Przypuszczam, że to natręctwo. Staram się tego usilnie

unikać, ale zdarza mi się to co kilka dni, czasem nieco rzadziej - ale

tak to b. rzadko... :(

 

Co jakieś 2 - 3 tygodnie zdarza mi się też wchodzić na strony

pornograficzne, i robię to wtedy bez opamiętania właciwie. :(

 

Dodam, że jako religijna osoba (tak mi się wydaje) spowiadam się w

związku z tym częściej niż kiedyś, nawet co 1,5 - 2 tygodnie - kiedyś co 3

4 m-ce - ale to niewiele pomaga co do sukcesu. Brzydzę się tym, brzydzę się sobą po takim "moralnym upadku" aż do kolejnej spowiedzi, kiedy czuję się znów czysty moralnie.

 

Co poradzicie? Mam dodatkowo jakieś stany depresyjne - chyba przewlekłe, może to dystymia - znalazłem coś takiego w necie - i pewne lęki. Rozważam pójście w związku z nimi do specjalisty - czy do psychologa, czy od razu do psychiatry? (Gdzieś czytałem, że nie można od razu do lekarza, a do psychologa, który ew. kieruje potem do lekarza). Czy leki SSRI, podobno dobre na natręctwa, lęki i zmniejszające popęd płciowy, mogą mnie z tego wyzwolić?

 

Czy ktoś ma w ogóle podobnie??

 

Pozdrawiam, będę wdzięczny za radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moze poszukaj sobie fajna laske.Na 100% bedzie przyjemniej i inaczej.Ijeszcze troszke milosci.W samotnosci to nie to zaufaj mi 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masturbacja u mężczyzn jest dość normalną reakcją na brak współżycia z kobietą to powie Ci każdy lekarz podchodzący do Twojej osoby od strony czysto zawodowej...lecz jesteś człowiekiem wierzącym i to trzeba wziąć przede wszystkim pod uwagę...rozumiem to,że chcesz żyć zgodnie z własnym sumieniem, którego wymiar podyktowała Ci wiara...lecz nasze ciało niestety nie daje o sobie zapomnieć, o swoich potrzebach...przede wszystkim po co podsycasz swoje podniecenie stronami pornograficznymi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jezeli masz stany depresyjne to idz od razu do psychiatry a jezeli chcesz pogadac to idz do psychologa , mozesz isc od razu jezeli prywatnie i bez zadnego skierowania! co kilka dni to nie jest zadna katastrofa, sa osoby ktore robia to kilka razy dziennie, a to ze wchodzisz na strony porno co 2-3tyg to czego tu sie wstydzic i tak wogole to wcale nie jest czesto bo faceci potrafia codziennie tam zagladac :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nomen.nescio eh, kolejny stereotyp. to co robisz jest jak najbardziej naturalne i nie powinienes sie tak czuc. wiem, ze wiara tez jest problemem, w sensie takim, ze w religii katolickiej masturbacja jest grzechem.

wiesz co? jakbys mogl spojrzec w glowy innych ludzi (nie tylko facetow) to okazaloby sie, ze 3/4 spoleczenstwa w ten sposob wyladowuje swoje napiecie seksualne.

moim zdaniem problemem jest nie to, ze sie amsturbujesz tylko to jak sie z tym czujesz.

co do stanow depresyjnych radzilabym udac sie do psychologa. moze oprocz opowiedzenia o depresji uda ci sie otworzyc na tyle, ze bedziesz w stanie jemu przedstawic to co czujesz w zwiazku z masturbacja.

 

 

Czy leki SSRI, podobno dobre na natręctwa, lęki i zmniejszające popęd płciowy, mogą mnie z tego wyzwolić?

masturbacja to nie choroba... chyba, ze jest to o tule natretne, ze robisz to z jakis bardziej zlozonych pobudek. co do lekow, jezeli faktycznie beda ci potrtzebne to wszelkie informacje otrzymasz u lekarza.

 

ja nie potrzebowalam zadnych skierowan do psychologa ani psycvhiatry. leczylam sie i lecze w osrodku panstwowym. najpierw poszlam do psuchologa, ktory zapisal mnie do psychiatry. tak to u mnie wygladalo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpo. No niby wiem, że wielu facetów robi to dość regularnie. ;)

Ale chyba się rzeczywiście przejdę do psychologa, albo nawet do lekarza, zobaczę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ludzie nie wprowadzajcie w bład to że niby dużo osób to robi wcale nie znaczy, że jest to normalne i zdrowe tak fizycznie jak i psychicznie - a poza tym sam ten akt napedza sie i kolejne koło zamkniete - mam wrażenie, że te czynnosci wyjaławiają wyższe uczucia - niszcza wewnetrznie czlowieka - chociaz nie wiem jak to do końca jest - poczucie winy jest najgorsze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam sie z silesiaster...to nie jest dobre, brak kontroli nad własną seksualnością strasznie spłyca jestestwo człowiek..w końcu człowiek to zwierze rozumne...zwierzę, które chociażby przez represję społeczną jest zmuszone do panowania nad własną zmysłowością...a to nie znaczy też , że może dać upust tym emocją kiedy nikt nie widzi..myślę, że terapia może coś wskórać albo skoro twierdzisz, że przynależysz do kościoła to zwróć się do zaufanego księdza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nomen.nescio a masz dziewczyne? ;) i jak dokladnie czesto sie masturbujesz?

i nie piszcie:

ludzie nie wprowadzajcie w bład to że niby dużo osób to robi wcale nie znaczy, że jest to normalne i zdrowe tak fizycznie jak i psychicznie
Zgadzam sie z silesiaster...to nie jest dobre

bo czuje sie,jakbym czytal wypowiedzi o masturbacji z dawnych lat ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
skoro twierdzisz, że przynależysz do kościoła to zwróć się do zaufanego księdza...

 

Śmiem twierdzić, że to go może bardziej ''wyjałowić'', jeśli trafi na księdza nie tyle bystrego, co jedynie... Pobożnego :>

 

Od masturbacji można się uzależnić, (jak od wszystkiego) można też od seksu zwanego tu ''normalnym''. Jedni mają takie potrzeb, inni nie, ale najgorsze jest generalizowanie. Nie uważam, by ktoś był gorszy lub lepszy z tego powodu, chociaż IMO dojrzałość do prawdziwego, zarówno uczuciowego jak i zmysłowego związku (nawet jeśli tego związku jeszcze nie ma) taką potrzebę eliminuje, jeśli w ogóle istniała. Chyba, że zarówno istniała, jak i ktoś się uzależnił - co nie oznacza, że jest przez to wyjałowiony...

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i nie piszcie:

ludzie nie wprowadzajcie w bład to że niby dużo osób to robi wcale nie znaczy, że jest to normalne i zdrowe tak fizycznie jak i psychicznie
Zgadzam sie z silesiaster...to nie jest dobre

bo czuje sie,jakbym czytal wypowiedzi o masturbacji z dawnych lat ;)

 

nie zawsze co nowe jest lepsze od starego - tak samo z niektórymi pogladami jest...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I co w związku z tym? ;) Sam stwierdziłeś, że najgorsze jest poczucie winy. Zastanów się, czy słuszne.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I co w związku z tym? ;) Sam stwierdziłeś, że najgorsze jest poczucie winy. Zastanów się, czy słuszne.

 

Pozdrawiam

 

ok, to co Twoim zdaniem jestr nagorsze - czy może nie ma problemu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

silesiaster masz zboczony i jednoznacznie kojarzący sie avatar..... :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DarkAngel, głodnemu chleb na myśli ;) A może sugerujesz, że powinien odczuwac poczucie winy?

 

Silesiaster, źle mnie zrozumiałeś, zwróć uwagę na jedna literę - napisałem "zastanów się, czy słuszne'' a nie ''zastanów się, czy słusznie''. Czyli, zastanów się, czy słuszne jest to poczucie winy, które jest najgorsze. Czy powinieneś sie z tego powodu czuć winny i przed kim. Przed Bogiem? Zapewne o niczym innym nie marzy, tylko o tym, żeby zasłaniając się nim ludzie włazili na krzyże i ''cierpiętniczyli''.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jakbys mogl spojrzec w glowy innych ludzi (nie tylko facetow) to okazaloby sie, ze 3/4 spoleczenstwa w ten sposob wyladowuje swoje napiecie seksualne.

 

Myślę że dużo, dużo więcej. Argumenty o wyjaławianiu z uczuć też do mnie nie przemawiają - gdyby tak było, to nasze społeczeństwo już dawno by upadło. Skoro człowiek potrzebuje masturbacji to znaczy, że tak ma być, tak natura to wymyśliła i nie ma sensu walczyć z samym sobą. Jeżeli ktoś ma z tego powodu wyrzuty sumienia, poczucie winy, jeżeli jest to niezgodne z jego religią to tylko świadczy na niekorzyść tej religii i to z tego trzeba się wyleczyć, a nie z naturalnych popędów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

xxx

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:roll:

nigdzie nie pisze, że mastirbacja szkodzi w dekalogu nie pisze nie masturbuj się ; m

 

jak nie a przypowieść o Onanie http://pl.wikipedia.org/wiki/Onan

 

niechce, żebyscie pomyśleli, że jestem zdewocialy albo cos w tym rodzaju po prostu próbuje dociec jak to naprawde z tym wszystkim jest...

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
nie rozumiem Was tu troszkę :idea: nigdzie nie pisze, że mastirbacja szkodzi w dekalogu nie pisze nie masturbuj się ;

Chyba jednak nie rozumiesz tej religii :roll:

 

Ja pocieszająco powiem, że wbrew pozorom (temu uczuciu nieczystości i jakiegoś wstydu przed samym sobą) to nie jest bardzo ciężki grzech.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nomen.nescio jesteś zdrowym facetem pod tym względem. Natury nie oszukasz. :-)

 

Nawet ksiądz nie może funkcjonować na ciągłym wzwodzie !!! :twisted:

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no spoko czyli wszystko ok tak?nomen.nescio widzisz problem wyjaśniony nie masz się zupełnie czym martwić :? no dajcie ludzie spokój..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ludzie nie wprowadzajcie w bład to że niby dużo osób to robi wcale nie znaczy, że jest to normalne i zdrowe tak fizycznie jak i psychicznie

 

To straszne, że tak myślisz i jednoczesnie wprowadzasz ludzi w błąd. To jest normalne i zdrowe, idz do zoo i obserwuj malpki- tez sie masturbuja wiec jak widac to kwestia praw natury a nie odchylen od normy.

 

jak nie a przypowieść o Onanie http://pl.wikipedia.org/wiki/Onan

 

niechce, żebyscie pomyśleli, że jestem zdewocialy albo cos w tym rodzaju po prostu próbuje dociec jak to naprawde z tym wszystkim jest...

 

Jesli to potrzebne, napisze za momencik przypowisc o Analanie i rozwieje wiele watpliwosci dotyczacych zycia seksualnego ssakow.

 

Jesli ktokolwiek chce sie dowiedziec jak z tym naprawde jest- niech sie przejdzie do seksuologa bo egzorcysta nie pomoze.

 

Wg tej religii czlowiek stworzony jest na wzor Boga- tak wiec Twoja sprawa- boska sprawa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak macie rację, najlepiej żyć w czystości.....3 razy dziennie biegać do Kościoła i co 2 dni do spowiedzi a sex uprawiać tylko w tradycyjnych pozycjach (bo inne są grzechem). Kąpać sie w majteczkach i i nie spoglądać w dół.... a już na pewno nie dotykać (nie powiem czego bo sie wstydzę :oops: ).

 

Normalnie czytając co poniektórych, to wnioskuje że za długo chodzili na religię, co spowodowało wypaczenie psychiki......

 

PS. Wariot dobrze to ująłeś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×