Nerwica a nasze prawdziwe Ja

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica a nasze prawdziwe Ja

przez cookiemonster 12 maja 2009, 14:58
Witam ,
Dokopałam sie do bardzo istotnej rzeczy w naszej chorobie. Kazdy z nas przezywa jakies natrętne mysli lub tez czynnosci czemu towarzyszy charakterystyczny lęk. Zauwazcie ,ze jak wykonujecie jakies podstawowe czynnosci jak wyrzucanie smieci , czy ubieranie sie to wasza glowa jakby najpierw "mowi" w myslach co robicie czyli jakby uspokaja was i w pewnym sensie upewnia co do wykonywania danej czynnosci. To jest trudne do zauwazenia ale przypatrzcie sie czasem temu , zeby z tego wyjsc trzeba celebrowac kazda czynnosc czyli np jak nalewamy herbate to mamy byc ze tak powiem w tej sytuacji a nie powtarzac sobie w glowie "nalewam herbate" nie wiem czy zrozumiecie mnie o co mi chodzi:D to jest bardzo trudne do wychwycenia, tak czy siak ja tak robilam ostatnio jak bylam na wycieczce , staralam sie skupiac na tu i teraz... pani psycholog kazala mi nie zajmowac sie soba w egocentrycznym znaczenu tego slowa , tylko po rpostu otworzyc sie na ludzi w sensie zeby sie im przygladac a nie wiecznie analizowac siebie , no wiec robilam tak i w pewnym momencie wszytsko pęklo chcialam krzyczec ,ze chce isc do mamy , ogarnela mnie rozpacz i cala dotychczasowa rzeczywistosc runeła , czulam sie soba 1 raz od 22 lat , pojawil sie we mnie taki sam lęk jak wtedy kiedy pojawiały sie natretne mysli ,ze zaraz kogos zabije . Ludzie pod tym lękiem wchowacie wasze prawdziwe Ja , w moim przypadku ja to osoba chora na chorobe sieroca , ktora rodzice dali do szpitala jak miala 9 miesiecy bo byla chora na sepse , dlatego ten lęk , nasza glowa sie jakby broni , boimy sie siebie , ja mimo wszystko spanikowalam wtedy , balam sie pokazac ludziom ,ze sie bujam ,ze brakuje mi mamy :( walczylam z wlasna osoba , czulam sie zupelnia sama i czulam jakbym patrzala na kazdego czlowieka , ktorego znam , pierwszy raz . Nie mamy ani schizofreni ani nie jestesmy pedofilami ani nie ze nie kochamy naszego partnera , my sie po prostu czegos boimy , czegos z dziecinstwa :(
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:57

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

Avatar użytkownika
przez LucidMan 12 maja 2009, 17:17
Brawo! Doskonałe spostrzeżenie, aż miło się czyta!

Poczułaś się sobą pierwszy raz od długiego czasu. Gratulacje! Właśnie zetknęłaś się z swoim "ja" prawdziwym. Niestety lęk szybko przywrócił Cię do "ja" nieprawdziwego.
Najważniejsze, że wiesz o co biega i niedługo będziesz zdrowa jeśli tylko wystarczy Ci odwagi żeby skonfrontować się z lękiem ;)

cookiemonster napisał(a):Ludzie pod tym lękiem wy chowacie wasze prawdziwe Ja
Powiesić na ścianę i czytać przed snem ;)

cookiemonster napisał(a):Nie mamy ani schizofreni ani nie jestesmy pedofilami ani nie ze nie kochamy naszego partnera , my sie po prostu czegos boimy , czegos z dziecinstwa :(
Niekoniecznie to musi być z dzieciństwa. Może w Twoim przypadku tak jest, ale często to czego się boimy wypieramy przez całe życie, więc procesy neurotyczne kształtują się stale. Co innego, jeśli mowa o tym, że taki proces zaczął się w dzieciństwie. Wtedy to inna sprawa ;)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 maja 2009, 01:26
Co to jest "Ja prawdziwe"? O co tu chodzi? To jest jakieś inne, "nieprawdziwe"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

przez Adaś2222 13 maja 2009, 09:09
Też tego nie rozumiem.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

przez Babooshka 13 maja 2009, 09:47
hmmmmmm a ja niestety rozumiem..... :roll:
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

przez Data 13 maja 2009, 09:55
Ja też rozumiem i też niestety. Nie wiem jak mam udźwignąć tę konfrontację ze swoim prawdziwym lękiem.

[Dodane po edycji:]

Mnie się wydaje że taki mam charakter ze skłonnościami do samoudręczania, ale czasem myślę, że żyje na pół gwizdka jakbym jednak nie była sobą. Zwariować można ;)
Data
Offline

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

Avatar użytkownika
przez LucidMan 13 maja 2009, 11:13
Pytanie czym jest "ja" zadaje sobie większość psychologów, mistyków i ogólnie cały świat w pytaniu: Kim jestem?

Mechanizm wszystkich dolegliwości opartych na lęku wypiera jak najgłębiej to kim naprawdę jesteśmy, nasze prawdziwe uczucia idą w kąt, a tworzymy nowe, sztuczne, iluzoryczne "ja" nieprawdziwe, dzięki któremu możemy sobie jakoś poradzić sami ze sobą i ze światem zewnętrznym. Im bardziej żyjemy nie sobą, tym bardziej objawy próbują nam pokazać, jak bardzo się oszukujemy, jak bardzo nie jesteśmy uczciwi wobec siebie samych. Na nic się zdadzą moje dalsze rozważania na ten temat, ponieważ to trzeba poczuć, przeżyć.

Bardzo dobrze rozumiem, a raczej czuję to co czuje cookiemonster. Poczuć się tym, kim naprawdę się jest - bezcenne. Ostatnio zaczynam coraz częściej mieć kilkusekundowe przebłyski uczucia z dzieciństwa, kiedy byłem zupełnie zdrowy. Wtedy po raz ostatni byłem sobą...

Z drugiej strony, wyławiam z siebie ogromny konflikt, który przeraża mnie masakrycznie. Koszmary, lęki, beznadziejna pustka. Życzę odwagi cookiemonster, ale czy mi samemu jej starczy ??
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

przez Adaś2222 13 maja 2009, 11:15
Ale skoro cookiemonster była przez chwilę sobą to skąd te lęki?
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

Avatar użytkownika
przez LucidMan 13 maja 2009, 11:22
Jeśli przez większość życia pracujesz nad sobą nie tym co trzeba ("ja" nieprawdziwe), to nie ma co się dziwić, że "TO" (Karen Horney nazywa to Frankenstein-em), te sztuczne "ja" będzie za wszelką cenę próbowało istnieć. Każdy atak, każda myśl przeciw sobie (nieprawdziwemu) zrodzi okropny lęk, okropne przerażenie (ja np. się cały trzęsę i nie mogę mówić...) żeby tylko odwieźć Cię od prób prześwietlenia tego tworu.

Wiem, że lęk to iluzja, "ja" nieprawdziwe to iluzja. Wiedzieć, a przeżyć to ogromna różnica. Czas pokaże.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

Avatar użytkownika
przez Sorrow 14 maja 2009, 00:15
Nadal nie rozumiem o co chodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

przez Adaś2222 14 maja 2009, 08:30
Ja tak samo.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

Avatar użytkownika
przez LucidMan 14 maja 2009, 11:56
No cóż, kontynuujcie terapię, w końcu to wyjdzie ;)

Polecam także książkę Karen Horney - "Nerwica a rozwój człowieka". Trochę ciężkim językiem pisana, ale pewne ważne fakty można wyłapać ;)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

przez cookiemonster 14 maja 2009, 21:05
No dzis znow mialam chwile takiego bycia soba ale ten lęk jest potworny... poczatkowo nie chcialam uwierzyc w to co sie dzieje... nie mam odwagi sie z tym zmierzyc a musze!! nie chce zyc iluzja , kiedy pojawia sie moje prawdziwe "ja" to mam wrazenie ze musze uczyc sie wszstkiego na nowo!! to jest jakby oczyszczenie psychiki ale kazda kolejna czynnosci kiedy np ktos sie wtedy o cos mnie zapyta powoduje ,ze wracam do starego ja bo boje sie konfrontacji z wlasna osobowoscia LucidMan ty tez tak masz??
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:57

Re: Nerwica a nasze prawdziwe Ja

Avatar użytkownika
przez Sorrow 14 maja 2009, 22:06
LucidMan napisał(a):No cóż, kontynuujcie terapię, w końcu to wyjdzie ;)

Polecam także książkę Karen Horney - "Nerwica a rozwój człowieka". Trochę ciężkim językiem pisana, ale pewne ważne fakty można wyłapać ;)

Czytałem. Nadal nie łapię czym niby ma być to "prawdziwe Ja" i jak może istnieć jakieś "nieprawdziwe Ja".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do