Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

przez CórkaNocy 06 cze 2013, 12:55
Ja miałam oziębłość emocjonalną po dawkah wenlafaksyny 112.5 w zwyż. Po zmniejszeniu dawki przeszło więc nie było aż takie trwałe. Tylko podczas brania tej dawki.
CórkaNocy
Offline

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez hooain 06 cze 2013, 13:36
według mnie tu potrzeba czegoś na wytwórczość, a nie antydepa, który ma działać skutkami ubocznymi. jest gonitwa myśli, są absurdalne historie wewnątrz to tłumi się je inną chemią. na całkowite odcięcie leki nie pomogą, chyba, że strzelisz całą listwe, ale myśle, że nie o takie coś chodzi. druga opcja lobotomia.
pytaj sie psychiatry o coś wyciszającego w pozytywnym sensie.
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 06 cze 2013, 14:38
Masz coś konkretnego na myśli?
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez hooain 06 cze 2013, 14:58
jeśli zależy Ci już konkretnie na uspokojeniu umysłu i jakoby spowolnieniu produkcji olanzapina jest godna polecenia, ale trzeba próbować jaki środek jest najbardziej odpowiedni dla danego/Twojego organizmu. nie próbowałam wielu wyciszaczy, tego jednak mogę polecić jako, na moje, własne, immanentne filmy, skutecznego.
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 06 cze 2013, 15:17
Z tego co czytałam to raczej za bardzo zamula, w sensie ja w swojej pracy muszę Myśleć, przez duże M. Poza tym dużo jeżdżę samochodem, więc odpada. Czsami sobie myślę, że psychopaci mają fajnie, nic ich nie rusza. Nie mówię tutaj o popełnianiu jakichś mordów, ale o ogólnym znieczulonym stanie psychicznym.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez hooain 06 cze 2013, 15:28
myślę,że co organizm to inna reakcja.

tego się trzymaj. nie spróbujesz, nie doświadczysz reakcji. ad doboru leku lepszy byłby kontakt z psychiatrą, niż luźne teksty tutaj. siedzą głębiej w farmakologii.
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 06 cze 2013, 17:07
Przecież nie powiem psychiatrze, że chcę leki, które spowodują, że będę do wszystkiego podchodzić z totalną, jak to się mówi u mnie w pracy, "wyjebką". Chociaż wydaję mi się, ze takiego stanu nie osiągnę nigdy, takim się chyba trzeba urodzić i potwornie tego ludziom zazdroszczę. Dla mnie w chwili obecnej urasta to do rangi daru. Znalazłam jeszcze z poprzedniego leczenia resztki escitalopramu, dzisiaj wzięłam drugą połówkę tabletki. Dobrze na mnie działał, więc myślę, że poproszę o przepisanie tego. Póki co strasznie mnie spowolnił, nie wiem skąd taka reakcja.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez hooain 06 cze 2013, 17:27
nie mówiłam o stricte zleceniu przepisania leku, który w tym momencie masz zamiar łykać dla wyjeby. można przekazać to przez proste eufemizmy, walenie wprost od początku stawia Cię na przegranej pozycji. wypalenia nie uzyskasz poza tym tylko w jednej sferze, chcesz pozbyć się również przyjemności przez zażywanie farma?
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 06 cze 2013, 18:57
Niestety to wszystko dotarło do tego momentu, że jest naprawdę niewiele rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Więc tak, jestem w stanie zrezygnować z tych kilku rzeczy dla mojego spokojnego zasypiania, snu, przebudzenia i szarej codzienności bez jazd mojego mózgu. Ja wiem, że każde leczenie ma doprowadzić do tego, że mamy poczuć się szczęśliwi. Mnie już na tym nie zależy, chcę poprostu żeby mój burdel z głowy zniknął, a z konsekwencjami tego myślę, ze jestem się w stanie sobie poradzić.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez hooain 06 cze 2013, 20:02
zamiast szukać tabsów, szukaj więcej rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność. z masy trudniej zrezygnować niż z jednostki, podmiot nieświadomie osobowy. droga, którą chcesz wybrać jest uwłaczająco prosta. błogi sen i spokojną codzienność osiągniesz również bez rezygnacji z dobrych i bez robienia z siebie kurewsko bezbarwnej powłoki, nastawionej na czyny, wolnej od jakichkolwiek emocjonalnych doznań. właśnie emocje czynią nas wyższymi istotami, sens jest taki żeby nauczyć się kontroli miejsca wytwarzającego jazdy. nie wiem czego dotyczą twoje myśli, ale zdaj sobie sprawę z tego, że działasz wbrew sobie, że myśli tak naprawdę nie mają żadnych podstaw, nawet w przypadku, gdy wynikają z rzeczywistych okoliczności. dropsy to wspomagacze, cel osiągniesz jedynie umysłem.
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 06 cze 2013, 22:20
Nauczyć się kontroli, ok. Wydawało mi się, że właśnie to osiągnęłam. Lekami (prawie 3 lata) i 2letnią psychoterapią. Wydawało mi się, że jestem to w stanie kontrolować, że przecież już to przeszłam i wiem, że pomimo wszystko jest coś dalej, życie się toczy, dzieją się złe i dobre rzeczy, wszystko prze do przodu. Udawało mi się to do chwili kiedy zdałam sobie sprawę, że kuźwa, znowu 90% swojego czasu przeznaczam na myślenie, na analizowanie, na zadręczanie się, na wściekłość na siebie. I to się stało gdzieś poza mną, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że to się właśnie dzieje. Najpierw zaczynałam od leków. Wenlafaksyna dała mi tak przez pierwszy tydzień popalić, ze ogarnęłam się dość szybko do stanu względnej używalności. Zdecydowałam się na terapię, wiem skąd się biorą jakie emocje, dlaczego akurat ja tak mam. Ale to jednak nie wystarcza. Sądzę, że nikt, ani ja, ani żadna psychoterapia nie są w stanie dotrzeć do punktu zapalnego, do tej cienkiej granicy gdzie nagle cały ten bajzel wychodzi na wierzch. Ja naprawdę myślałam, że wszystko gra, że cały czas mam kontrolę, że w zasadzie nic się takiego nie dzieje, przecież wstaję, chodzę do pracy, spotykam się z ludźmi, nawet się uśmiecham. Ale wystarczyła dłuższa chwila zamyślenia i tak! Znów analizuję, snuje swoje własne wizje, które zjadają od środka. I pupa z kontrolą, jej już od dawna nie było. I na nic moje własne tłumaczenia, że już tak było, że generalnie wszystko gra. Rozsądek swoje, a mój mózg swoje. Dlatego w totalnej beznadziei szukam rozwiązania, które pozwoli mi odetchnąć. Chcę poprostu przestać myśleć, zwyczajnie odpocząć.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez hooain 06 cze 2013, 23:06
to już jest Twoja decyzja bez mojego nawracania i ingerencji, pozbawionej dokładnej znajomości problemu. mogłabym sypać pozytywami, ale wiem, że z drugiej strony wrzuca to lekką irytację. istotne jest byś była zadowolona. innej ścinającej chemii Ci nie polecę, nie będę rzucała terminów niepodpartych autopsją. oddaję pałeczkę innym w tej dziedzinie.
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

przez el_testosterone 18 cze 2013, 00:02
Zawsze mnie zastanawiały te tematy o "braku emocji, itp. Mnie jedynie ku*wica bierze na antydepresantach... Gdyby istaniał jakiś lek, który wyłącza te niepotrzebne nikomu emocje i człowiek idzie jak czołg do przodu, jak terminator to byłoby idealnie. Taka psychopatia w pigułce byłaby super.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
18 mar 2012, 20:04

Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 18 cze 2013, 10:30
Kurwica? Czyli zwiekszona nerwowosc, agresja?, drazliwosc? A jakie antydepresanty brales?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do