Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez Lena 28 lis 2007, 20:07
Ja biore leki doraznie, ale przed egzaminami nie biore nigdy! Tym bardziej na prawo jazdy nic nie bralam, nawet 3 dni wczesniej. Jezdzac czasem biore, mam to obgadane z lekarka i wiem, ze moge brac, ale mniejsza dawke niz normalnie. Porozmawiaj ze swoim lekarzem, ale ja na Twoim miejscu bym nic nie brala.
Lena
Offline

przez Lena 29 lis 2007, 18:10
Ja bralam asertin w maksymalnej dawce + pernazyne 50mg x2 i neurol 1,0 x 1- prowadzilam samochod i calkiem dobrze sie go prowadzilo. Reakcje w porzadku, zadnej sytuacji zagorzenia, wypadku etc. Ale... wlasnie to jedno male ale... balam sie prowadzic po lekach... Teraz juz biore tylko pernazyne doraznie, wiec nie mam z tym problemow.
Lena
Offline

przez wisienkaa2 30 lis 2007, 13:09
lepiej przezyc ten stres bez zadnych lekow. pomysl sobie ze kazdy sie stresuje przed tym. to normalne jest. u mnie to wszystko jest inaczej bo ja sie boje wyjsc z domu bez lekow nawet bym nie myslala o egzaminie tylko o tym co mi sie stanie czy nie zemdleje itp.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 lis 2007, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Akin 30 lis 2007, 18:39
Jak ja zdawałam egzamin to wzięłam ValerinMite. Pomogło, nie stresowałam się tak ;) Przed testami to stres, a przed praktyką straszne wyciszenie... :shock:
Ale zdałam za 1 razem ;)
Akin
Offline

przez Lena 30 lis 2007, 18:56
Ja mimo wszystko nie polecam faszerowania sie lekami przed wsiadaniem do autka. Egzaminator moze "wyczuc" po Twoim zachowaniu, ze jestes pod wplywem jakichs srodkow i wyprosic Cie z egzaminu (po niektorych lekach czlowiek wyglada i zachowuje sie jak nacpany).
Lena
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 lis 2007, 21:04
leki wskazane ale nie takie otumiacze ;)ja bralam ziola Nervosol i Sedatif PC tab albo Validol w wiekszych ilosciach ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Lena 30 lis 2007, 21:20
Na ziola tez trzeba uwazac. Niektore powoduja sennosc, oslabienie reakcji...
Lena
Offline

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 30 lis 2007, 22:51
Dziękuje wam za odpowiedź :) biorę już afobam na uspokojenie i mniej więcej wiem jak reaguje... nie wydaje mi się, że egzaminator wyczuje że jestem na lekach. bo na dzień dzisiejszy nikt z osób z którymi stykam się na codzien nie zauważyli, że coś biorę.
coś czuje, że i tak wezmę w małej dawce. inaczej ręce będą mi się strasznie trzęsły. po za tym mój instruktor powiedział, że lepiej pokazać że się nie jest zdenerwowanym tylko pewnym siebie. wtedy egzaminator wie, że tak łatwo nie będzie takiej osoby oblać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

przez Lena 30 lis 2007, 23:11
Ja bylam bardzo zdenerwowana, rece mi lataly, wysychalo w ustach, ciezki oddech etc, a i tak nie bylo ze mna latwo. Jak bedzie chcial oblac, to i tak znajdzie na Ciebie sposob. A to czy sie stresujesz nie wplywa az tak negatywnie na umiejetnosci. Jak umiesz jezdzic, to pojedziesz w wielkim stresie i na pelnym luzie.
Lena
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 lis 2007, 23:22
a jak dziala Afobam na ciebie? mozesz teb stan opisac? przyda mi sie to na ustny chyba :roll: ale pewnosc siebie na egz wskazana oni to czuja ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez naamah85 30 lis 2007, 23:38
ja bym odradzala Afobam osoba nieprzyzwyczajonym do niego (bo poczatkowo nawet male dawki potrafia prawie automatycznie czlowieka uspic)

uwazam, ze do egzaminow itd lepiej podchodzic na "freshu", albo wyprobowac reakcje na lek wczesniej
ja np obecnie biore Seroxat i poczatkowo mialam takie maksymalne skutki uboczne, ze nie tylko musialam zrezygnowac z jazd (na kursie na prawko), ale praktycznie bylam w satnie jedynie lezec i nawet pojscie do wc stawalo sie problematyczne...teraz, kiedy organizm juz sie przyzwyczail do leku zarowno skupienie sie na jezdzie jak i inne rzeczy typu nauka przychodza mi duzo lepiej niz przed zarzywaniem czegokolwiek...

a tak poza tym to odradzam Afobam, ponoc syf nad syfami i latwo uzaleznia
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

Avatar użytkownika
przez jaaa 01 gru 2007, 01:06
ehh to ja nie wiem ,ale ja musze cos miec doraznie by uspokoilo na 100% przed ustnym i dalo jednoczesnie zdowe myslenie ,no nic lekarz sie wypowie i wkoncu da recepte
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 01 gru 2007, 10:09
na mnie afobam na początku działał bardzo usypiająco. ale teraz już nie. czasem wezme 0,50 mg i nic nie odczuwam, może troche takiego wewnętrznego uspokojenia. napewno bym go nie wziela przed egzaminem gdybym nie wiedziala jak dziala na mój organizm. jeśli chodzi o jakieś zdawania ustne to afobam zawsze mi pomagał. zero stresu, płynność mowy, nie bałam się że wszyscy się na mnie patrzą.... lubiłam ten stan.
ale prawda jest taka że bardzo uzależnia i należy go brać doraźnie. nie codziennie. wtedy się nie uzależnisz.
pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez jaaa 01 gru 2007, 14:27
w takim razie ile wczesniej musze go zaczac brac zeby mnie nie usypial i org troche do niego przywykl i mnie nie usypial? starczy przed obrona pracy czyli przed tym ustnym go brac w minimalnych dawkach przez tydzien np. a przed egzaminem wieksza dawke troche?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do