nie dopamina a noradrenalina!!!

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 13 mar 2010, 13:46
Hm..tak naprawdę to bóle jeszcze mojej osoby nie dotyczą, ale napięcie jest tak silne ,że czasem zwyczajne przekręcenie szyją w bok jest rzeczą niemożliwa do wykonania.Te napięcie czuję też na policzkach. Baklofen przepisują lekarze w spastyczności a dzialanie można porownac do benzo. Uzaleznienie wystepuje po znacznie dluzszym czasie więc mysle ze taka opcja bylaby dobra.Chcialbym tez podkreslic że alprazolam w 100% likwiduje te objawy.

A co do agomletyny po tygodniu stosowania:

Co na plus:
*poprawa nastroju
*zmniejszenie natężenia natręctw myślowych(praktycznie tak samo agomelatyna działa w moim przypadku na natręctwa jak 30 mg paroksetyny)
*więcej energi życiowej
Co na minus:
-bardzo spłycony sen, a do tego częste wybudzenia
-do południa czuję się lekko zamroczony(pewnie na skutek niewyspania)
-bardzo minimalne działanie na lęki(dreszcze,roztrzęsienie jak były tak i są nadal)


Trochę też zawiodłem się w kwestii oczekiwanego przeze mnie rozlużnienia. Na dzień dzisiejszy twierdzę ,że lek nie jest wart swojej ceny ,aczkolwiek to dopiero 7my dzień.



Muszę coś koniecznie dołożyc do tej agomelatyny w celu zmniejszenia napięcie mięsniowego. Kwestia tylko co? Baklofen być może rozwiąże do końca pozostałe problemy. Swoją drogą to silny agonista kwasu gamma-aminomasłowego a z badań wynika ,że związek ten ma pozytywny wplyw na redukcję natręctw.

btw

czy ten sen ma tak wygladać jak obecnie? :roll:
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 13 mar 2010, 13:49
Baclofenu moja mama bierze od roku spore dawki ..teraz mniejsze 75 mg/dobe .. jest jeszczy Mydocalm,Myolastan...
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 13 mar 2010, 13:53
chyba aż 75 mg nie będę potrzebowal:)

No ale czy mi lekarz przepiszę to? Pójde i zasugeruję, to jeszcze zostanę wyśmiany :?

Psychiatra to odpada ,więc może rodzinny? :lol:

Trzeba widzę kombinować w tym życiu ,żeby jakos móc funkcjonować


Jak ktoś miałby zbędne baklofen to chętnie bym przyjąl:P ,albo za kasę,albo za inny lek
zdesperowany1
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 13 mar 2010, 14:00
Te leki przepisze Neurolog i lekarz internista... jak pójdziesz do swojego psychiatry po te leki może nabrać podejrzeń co ty z nimi robisz :mrgreen:
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 13 mar 2010, 14:04
Pewnie i masz rację.No czeka mnie w takim razie wizyta u neurologa..
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 13 mar 2010, 15:37
Sa to inf. przytoczone z książki "nowoczesne leki przeciewdepresyjne"...efekt przeciwdepresyjny bo o niego mi tu chodzi niczym sie nie rózni u wszystkich przedstawicieli SSRI po ujawnieniu sie ich działania ...przed tym okresem różnice w subiektywnym odczuciu wynikają z odmiennych działań nieporządanych wynikających z pewnych różnic RECEPTOROWEGO działania poszczególnych SSRI które w dalszej terapii tracą na znaczeniu....
- różnice w działaniu poszczególnych SSRI na określone receptory okreslają różne nieporzadane objawy w początkowym okresie ich stosowania które z czasem sie zacierają,są to:
Citalopram-5-HT, H1,
Fluwoksamina-NA,5-HT,
Fluoksetyna-NA,5-HT,M1,5-HT2
Paroksetyna-NA,5-HT,M1
Sertralina-NA,5-HT,M1,ALFA1


NA-noradrenalina
5-HT-serotonina
H1-blokowanie rec.histaminowego (sedacja,wzrost wagi)
M1-blokowanie rec. muskarynowego (suchość w ustach,zaburzenia akomodacji,tachykardia zatokowa,zaparcia,zaburzenia pamięci)
ALFA1- (zab.ortostatyczne,zawroty i odruchowa tachykardia).
5-HT2-(poprawa apetytu i zwiększenie masy ciała)...
Są to wiec głownie różnice wyrażające się w spektrum fizjologicznym aniżeli sricte psychicznym

Nalezy zaznaczyc ze noradrenergiczne działanie SSRI jest znikome(najsilniejsze w przypadku paroksetyny) podobnie jak znikome jest działanie dopaminergiczne w najnizszych dawkach terapeutycznych w przypadku sertraliny (przy dawkach od 150-200mg na poziomie b.słabym bądź słabym).
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 13 mar 2010, 15:44
Jak dla mnie to ssri to jeden wielki shit;P...otumaniacze i "pozbywacze" uczuć :lol:
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 13 mar 2010, 15:46
Mi Ropinirol silnie rozluźnia mięśnie, co jest w sumie ok, bo miałem napięty kark.
miko84
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 13 mar 2010, 15:51
U mnie Ropinirol powoduje z objawów nieporządanych hiperseksualność i spadki ciśnienia ...
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 13 mar 2010, 15:54
to samo i u mnie ..ale chyba będe brał 0.5 mg z rana no i ten baclofen trzeba skołowac. Myśle ze w połaczeniu z agomelatyna efekty bedą pozytywne
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 13 mar 2010, 15:56
zdesperowany1 pisałes ze swego czasu paroksetyna Ci pomogła.. skąd wiec tyle negatywnych zarzutów pod adresem SSRI ?? ;)
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 13 mar 2010, 16:10
Nie zaprzeczam,że pomogła..powiem nawet ,że uratowała mi życie na 1 roku studiow.Brałem ja potem jeszcze raz przez rok i odczucia były już zupełnie inne. Według mnie to świetny lek na depresje ale nasila lęki w kontaktach z innymi ludzmi. Było mi dobrze samemu z sobą,zaniechałem większośc kontaktowa ,a jeżeli już z kimś sie spotykałem to przez swoja agresywnośc,drażliwośc nie potrafilem zrobic dobrego wrazenia. Skończyłem 2 lata studiów bezstresowo i własciwie to nie miałem większych problemów :lol: . To było naprawde takie naćpanie, kompletna beztroska. Chciałbym jeszcze dodać że z tamtego okresu nie mogę przypomnieć sobie wielu rzeczy, tak jakbym żył we śnie. Spotkałem sie też z opiniami osób , które twierdziły że nie jestem sobą.

Podsumuwując lek naprawdę likwidował lęki i poprawiał w krótkim czasie nastrój, niestety kosztem wycofania się z życia społecznego:P(przynajmniej w moim przypadku)

A to że zachwalałem to pewnie powiązane było własnie z okresem jego przyjmowania..ot takie sztuczne szczęscie...

Na dodatek po tych 2 latach wszystkie problemy tak mnie zaatakowały , że gdybym wiedzial wczesniej to może probowalbym oprzeć sie na samej psychoterapii
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 13 mar 2010, 16:37
Pytam bo przymierzam sie do dodania do Ropinirolu Paroksetyny.. nie wiem tylko czy nie bedzie niekorzystnych interakcji miedzy obydwoma lekami ...
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 13 mar 2010, 17:20
Mi podobnie SSRI nasilały agresję i osoby które mnie znają zauważały zmianę na gorsze. Akatyzja i agresja, nerwowość, nie znoszę SSRI.
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do