Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez weronika 19 lis 2006, 19:27
ja też myśle, że to efekt leków, poczytaj na ulotce jakie mogą być działania niepożądane, ja jak zaczynałam brać effectin przeżyłam koszmarne lęki i pogorszenie stanu o 100%, na szczęście trwało to 5 dni a po tygodniu już jest ładne działanie przeciwlękowe, warto wytrzymać i brać ten lek bo jest on dobry
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez Martitka 19 lis 2006, 20:11
Zgadzam się z dziewczynami w 100%! Nerwica ma to do siebie, że ukazuje życie w samych negatywach!!! To jest jej silna broń przeciw nam. Nerwica nigdy nie powie Ci, że jesteś szczesliwy, że kochasz, że masz w sobie wiarę i nadzieje. To sa wrgowie nerwicy, ona uświadamia nam wręcz przeciwnie: jestesmy sami, umiemy tylko krzywdzić innych, nikt nas nie potrzebuje, nic nie ma sensu. Jesli uwierzymy w to, to żyjemy w transie nerwicy tak długo na ile ona nam pozwoli. Ale jesli będziemy walczyć i nieustannie sobie powtarzać że nie ma takiej rzeczy na świecie, z którą sobie nie poradzę, bo umiem kochać, wierzyć i zawsze mam nadzieje :) to ona wkrótce ustąpi, bo nie będziemy jej już słuchali. Trzymam kciuki za wszystkich, którzy walczą! :D
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 21:13

przez Martitka 19 lis 2006, 20:31
Altman,
ja też miałam podobne objawy. Bałam się przełykać ślinę. Miałam uczucie, że zaraz się uduszę. Ale to mineło i Tobie też minie. POstaraj się np skupic uwagę na rękach, to umysł znajdzie sobie inny obiekt zainteresowania a Twoje gardło zostawi w spokoju. Co do samotności, to typowy objaw cierpiącyh na nerwicę. Wszyscy to przechodziliśmy, bądź przechodzimy. To jedyne pocieszenie, że nie jesteśmy sami w tej chorobie. Jednak dobrze byłoby, gdybyś przynjamniej na początku nocowała u koleżanki albo ktoś by przychodził do Ciebie :) tylko żaden facet, bo mąż się zdenerwuje ;) Stopniowo będziesz mogła sama zostawać na noc. Ja mimo tego, że nie mam już napadów lęków to i tak nie lubię sama zostawać w domu. Wtedy nigdy nie śpie. Nie mogę zasnąć. Wystrzegaj się tylko srodków nasennych, chyba że takowe przepisze Ci lekarz. :D Pamiętaj tylko, ze budząc się każdego dnia myśl sobie, że masz bliżej do wyleczenia się.
p.s. Zastanów się dlaczego masz takie lęki. Spróbuj znaleźć ich przyczynę. Trzymam kciuki :)
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 21:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

RATUNEK

przez my_cha2 19 lis 2006, 21:09
WITAM WSZYSTIICH JESTEM TU NOWA, ALE JUZ OD DAWNA OBSERWUJE WASZE TEMATY POSTY ITP . PODOBA MI SIE TO FORUM DLATEGO ZE NIKT TU NIE ROBI KONFLIKTOW LUB SPIEC JEDNOCZYCIE SIE W CHOROBIE I TO WAM WSZYSTKIM SIE CHWALI .

CHCIALAM POWIEDZIEC ZE TEZ JESTEM 'JESZCZE" CHORA JUZ 23.11 BEDE ZDROWA !! LECZE SIE OD PONAD POLTORA ROKU MAM DOSC I ZDECYDOWALAM ZE TA DATA BEDZIE DLA MNEI SZCZESLIWYM DNIAM MOOODLE SIE I WIERZE W TO CO MOWIE .

WSZYSTKIM KTORZY WIERZA MAJA DOSC ITP POLECAM BARDZIO SERDECZNIE KSIAZKE POTęGA PODśWIADOMOSCI JOSEPHA MURPHIEGO . JEST TO WSPANIA KASIAZKA I ODMIENILA MOJE ZYCIE I POGLADA NA SWIAT I TA GLUPIA CHOROBE !

ZYCZE MILEGO CZYTANIA ! UWIERZCIE TO POMOZE !!!! WIARA CZYNI CUDA !!!
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
19 lis 2006, 20:54
Lokalizacja
WARSZAWA

przez Martitka 19 lis 2006, 21:14
Witam CIę serdecznie,
bardzo się cieszę że masz takie podejście. Ja mam identyczne i tylko dzięki niemu zdrowieje. Robie tak ogromne postepy, bo codziennie powtarzam sobie, że dzisiaj zrobie kolejny krok do zdrowia. I faktycznie to pomaga. CO do książki, to własnie ją zamówiłam wczoraj na onecie. Słyszałam że jest rewlacyjna. Jesli Tobie się spodobała to powinnaś przeczytać książki Normana Peale "moc pozytywnego myślenia" i "Możesz, jeśli myślisz że możesz" REWELACJA! Pomogły mi bardzo! Buziaki :D :D :D
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 21:13

przez my_cha2 19 lis 2006, 21:20
Mi ta ksiazka pomogla zmienic moj tok myslenia , nie mowie ze calkowicie sie sotosuje do jej zasad itp ale rozumiem ja wiem juz an czym polega nasza podswiadomosc i jak mozna uzyskac efekt , dlatego tesh codziennie gdzie mysle tylko o chorobie mowie ze juz 23 listopada tego roku bede zdrowa, gdy sie poloze spac w ten dzien obudze sie bez leku i bez pamiecie o chorobie i lekach ktore do tej pory mnie ogarnialy, naprawde bardzo goraco ja polecam mam nadzieje ze tobie tesh pomoze !! :** :))
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
19 lis 2006, 20:54
Lokalizacja
WARSZAWA

przez JanRO 19 lis 2006, 23:33
Witam.Dziewczyny oczywiscie maja racje ,mam podobny problemwciaz rozstania i powroty,nie wiem co mam z tym robic ,tylko sie nakrecam negatywnie do nie ,ale nie moge bez niej zyc,nie wiem moze to problem samoptnosci ,moze to milosc tego nie wiem.A jestem akurat w bardzo zlej kondycji psychicznej i fizycznej spowodowanej nerwicą,i nie potrafie podjac decyzji co dalej.Postanowilem poczekac az to minie,tobie tez tak radze,ale uzbroj sie w cierpliwosc,,bo od razu Ci nie minie nerwica.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

przez Matylda-m 20 lis 2006, 14:05
No właśnie! Problem z tym, że ludzie tacy jak my, wogóle nie powinni o takich rzeczach czytać!!! Nawet mnie nie pytajcie ile razy "umierałam" z powodu tego co na temat swoich dolegliwości wyczytałam w internecie. Na dobrą sprawę powinnam już dawno nie zyć! Kto nie wie, spokojniej śpi!
Lepiej poczytać dowcipy!
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 mar 2006, 20:30

coraz wiecej zachorowan na nerwice

przez artek28 20 lis 2006, 16:56
wiecie co ostatnio wyczytalem gdzies ze w ostatnich latach znacznie wzrosła liczba zachorowan na nerwice
ze prawie co trzeci polak ja ma tylko sie nie diagnozuja
ja ostatniomialem taka akcje ze nawet moja sąsiadka powiedziala mi ze pewnie mam nerwice bo sie tak zachowuje i tak wygladam
nie wiem co miala na mysli jezeli chodzi o wyglad moze poza tym ze moja twarz jest potwornie chuda

wage ciala mam ok nawet i male sadelko sie gdzies tam zdarzy ale na twarzy wygladam jakbym zaraz mi9al wykorkowac
co wy na to???
" Smutek dzielony jest smutku połowa a radośc dzielona jest radościa podwójną"
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 22:10
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez ewa125 20 lis 2006, 17:06
artek ja tez czytalam ze co 3-ci polak ma lub mial kiedys epizod nerwicy. kiedys nie zwracalam uwagi jak ktos mowil ze ma nerwice. teraz przypomina mi sie ze wiele osob mi o tym wspominalo wiele razy sie o tym slyszalo, ktos mowil ze ktos tam ma nerwice ale nie zwracalam na to uwagi, poza tym myslalam ze to nie jest taka uciazliwa choroba, ze to nic takiego. ostatnio moj chlopak przyznal mi sie ze mial kiedys nerwice!!!! myslalam ze padne jak to uslyszalam..moja mama tez mysle ze keidys miala bo lezala w szpitalu, "umierala" ale nikt nic nie potrafil zdiagnozowac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez telimenka 20 lis 2006, 17:52
to nie do pomyslenia, ze az tak duzo osob mialo w zyciu epizod nerwicowy!!!! . Mowie tu o nerwicy rozumianej poprawnie - bo musze Wam powiedziec, ze zauwazylam, ze wielu ludzi nie zdajac sobie sprawy z tego czym naprawde ona jest mowi: "Chyba dostane nerwicy!" lub "Juz mam nerwice przez to wszystko" - mi tez kiedys wydawalo sie ze nerwica "to to ze jest sie nerwowym". Podobnie jest zreszta z depresja - niektorzy mowia ze maja depresje gdy tylko maja gorszy nastroj przez pare dni. Mysle ze ten kto naprawde cierpi na nerwice nie chwali sie tym na lewo i prawo (stad pewnie ta ogromna liczba zachorowan, z ktorej nie zdajemy sobie sprawy)- sami zreszta wiecie jak trudno powiedziec bliskim co nam jest i jak rzadko inni to potrafia zrozumiec...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

przez altman 20 lis 2006, 21:26
dziekuje za wszystkie posty na ten temat to dla mnie bardzo wazne . Ale ja juz chyba wiem co mi jednak dolega tak przynajmniej mi sie wydaje ja mam tam w tym swoim cholernym przelyku cos ponapinane bo jak przelykam sline albo cos mowie to tak jakbym czula takie ponapinane miesnie . Tak jakbym tam miala cos wsrodku popuchniete wyczytalam ostatnio nawet na internecie ze przy nerwicy czesto osoby cierpiace maja napiety miesien dolnego zwieracza przelyku . Stad to dziwne uczucie bo jak cos nieraz mowie to te miesnie puszczaja i to nieraz nawet mnie boli albo jak nawet cos jem i skupiam sie wtedy bardzo na przelykaniu to yez nieraz mnie tam cos zaboli . Dodatkowo naswietlam sie taka lampa bioptron nie wiem czy to cos da a jak sie zbliza wieczor to juz nic nie mowie wogole sie do nikogo nie odzywam bo nie chce niczego tam nienadwyrezac w tym moim przelyku glupie co nie . Sama sobie to robie ale w tedy moj maz ma namnie straszne nerwy czemu ja sie nie odzywam w dodatku mam male dzieci w tym synka ktory ma 22 miesiace i jak on cos chce o demnie to tez sie do niego nie odzywam co to jest czy mi to przejdzie
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
01 paź 2006, 19:06

przez kamka 20 lis 2006, 21:38
Witam

Ja zaś myślę o raku krtanii,bo od 4 dni mam dziwne objawy,jakbym coś miała w przełyku.Mam sucho w gardle i oczywiście panika.Przez te 4 dni ciągle myślę,że to rak i że to koniec.Boże,bardzo się boję.:( :( :( :( :( :cry: :cry:

Proszę o używanie znaków przystankowych.Nie piszemy całych postów dużymi literami![dop.snaefridur]
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
17 lut 2006, 12:26

przez kamka 20 lis 2006, 22:47
hej tez tak mam z tym przelykiem bardzo mnie to wpienia :(
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
17 lut 2006, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do