Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Małpka1 26 kwi 2006, 21:22
marluca napisał(a):Dzięki za słowa otuchy. Zaczynam pić ziółka, ostatnią noc przespałam budząc się jedynie dwa razy, w dzień chodzę nieprzytomna ale nic to-wolę reanimować się rano kawą niż nie móc zasnąć wieczorem. Odczuwam za to bóle serca, nie wiem czy są one związane z tymi ziołami czy nie, na razie nie zaprzestanę terapii, zobaczę co dalej.
Wieczorne spacery nie są dla mnie za bardzo odprężeniem, cały czas spoglądam po oknach czy gdzieś się nie pali (trauma-tamten pożar rozpoczął się właśnie wieczorem). Wiem, że to nie jest normalne, ale zachowania ludzi z nerwicą nie są normalne.
Całe szczęście, że nie mieszkam sama bo bym już dawno umarła na zawał.


marluca świetnie Cie rozumiem, ja jak zbliża sie pora snu dostaję takiego lęku, że..nie zasnę i rano wstane do pracy nieprzytomna..nie raz nie mogłam zasnąć (a nie chciałam znów brac kolejnej tabletki na sen) i nie przespałam ani godziny!! Zdarzyło mi sie to kilka razy, jest to przerażając e dla mnie w nocy kiedy wszyscy spią a ja siedze i sie trzęsę ze strachu...Czasem był lęk tak silny że nawet tabletka uspokajająca mi nie pomogła-ubzdurałam sobie że po prostu tabletka na mnie nie zadziała i tak sie stało.Nie zasnęłam-pomyslałam że po prostu lek jest juz za słaby, ale wzięłam sie w garść i zaczęłam mysleć że nic mi nie jest, i z nocy na noc zasypiałam az całkowicie przestałam brac tabletki na sen. wiem że niektórym sie to wyda niemozliwe ale tak było!! Uświadomiłam sobie że rozum i mózg ludzki jest na tyle silny że jestęśmy w stanie sobie wmówić wszystko i tak się dzieje.Dlatego codziennie "ćwiczę" sobie wieczorami swój rozum że wszystko jest ok i na ogół jest w porządku.Czasami jednak bywa że nie mam na tyle siły w sobie by przełamać złe nastawienie-ale to jest raczej rzadkość.Dlatego nalezy ciągle ćwiczyć swój mózg, swój rozum e będzie dobrze, to naprawde pomaga-oczywiście nie od razu-tzreba dużo cierpliwości.. :)
-one life-million mistakes-
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
24 kwi 2006, 18:15
Lokalizacja
inąd

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 26 kwi 2006, 22:15
Ja znalazłem na to sposób..... kupiłem w sklepie AGD dwie miseczki(średnica ok 15 cm), sznurek, dwie szmatki do podłogi.
Miseczki zamontowałem za pomaca sznurka pod pachami, jak sie napełnią, to wylewam. Szmatkami do pidłogi obwiązałem rece (dobrze wchłaniaja nadwyżke potu).....Ten przepis polecam wszystkim!!!! ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez venom 26 kwi 2006, 22:17
DarkAngel wiec rownie dobrze mozesz zrobic barszcz z tych swoich plynow, jetse ochydny
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 26 kwi 2006, 22:21
A ja się nie modle do telefonu.... Mam jeden taki super numer tj. 0-700-...-... . Tam zawsze jest jakas miła pani która mnie wysłucha, poradzi i poprawi humor..... :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 26 kwi 2006, 22:25
venom, nie ma w tym nic obrzydliwego......to naprawdę super sposób na nadmierną potliwość..... :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez snaefridur 26 kwi 2006, 22:46
Zrobi Ci tą łaskę,powiadasz?;)
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 26 kwi 2006, 22:53
nie no łaske musze sobie sam ;) .... bo wiesz przez fona niewygodnie by jej było..... :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez snaefridur 26 kwi 2006, 22:56
No tak.Niestety są małe przeszkody natury technicznej.Ironia losu i szkoda wielka ;).
snaefridur
Offline

POMOCY!!

przez destiny 26 kwi 2006, 23:04
Witam. Mam bardzo wielki problem...Moje ,,Natręctwa" zaczęly się kilka lat temu. Czasami wydaje mi się, że jestem kims innym, że moja dusza jest w innym ciele( Prościej tego nie umiem wytłumaczyć). Mam myśłi samobójcze, już kilka razy próbowałam targnąć na swoje życie..., ciągle mam jakieś głupie myśli, jak coś zmienię, przestawię w pokoju jakiś mebel to wydaje mi się, że od tej pory wszystko będzie źle...dlatego boję się zminiać cokolwiek. Wyrywam włosy z głowy, obgryzam paznokcie. Na dodatek zdarza mi się często płakać...bez powodu..poprostu płaczę...nawet kilka godzin, później jestem wyczerpana. Gdy idę ulicą to wstydzę sie jak patrzą na mnie inni ludzi. Wydaje mi się, że jestem gorsza od innych. Proszę o pomoc bo sama już nie daję rady...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 22:57

Avatar użytkownika
przez kochajacy 26 kwi 2006, 23:32
witaj destiny
jak wygladaja twoje relacje z najblizszymi :?:
moze postaraj sie opisac co cie najbardziej boli :?:
co ci nie odpowiada w kontaktach z ludzmi
:?:
pozdrawiam cie cieplutko
trzymaj sie :!: :!: :!:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez venom 26 kwi 2006, 23:55
to juz bylo :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez destiny 26 kwi 2006, 23:56
kochajacy napisał(a):witaj destiny
jak wygladaja twoje relacje z najblizszymi :?:
moze postaraj sie opisac co cie najbardziej boli :?:
co ci nie odpowiada w kontaktach z ludzmi
:?:
pozdrawiam cie cieplutko
trzymaj sie :!: :!: :!:



Moje relacje z najbliższymi?? Często kłócę się z innymi. Nie wiem dlaczego ale nienawidzę ludzi, nienawidzę ich uśmiechu na twarzy, powodzenia, przyjaźni. Nienawidzę jak się cieszą. Może to dlatego, że sama nigdy nie byłam szczęśliwa? Chociaż mam normalny dom, dobrą rodzinę, czuję się okropnie. Wydaje mi się, że nie pasuje do ludzi. Oni są inny mają inne poflądy ja mam inne. Chciałabym znaleść przyjaciela...ale nie ufam ludziom, nigdy om nie zaufam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 22:57

Avatar użytkownika
przez venom 26 kwi 2006, 23:57
juz chyba nie zjem barszczu
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 27 kwi 2006, 00:33
To może rosołek? Z okami? ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do